Spodziewasz się rekrutacyjnej rozmowy telefonicznej? Przećwicz ją „na sucho”

telefon21 Spodziewasz się rekrutacyjnej rozmowy telefonicznej? Przećwicz ją „na sucho”W komunikacji liczy się nie tylko to co mówimy, ale również to jak mówimy. Podczas bezpośredniego spotkania, mamy do dyspozycji nasze gesty i mowę ciała. Te elementy przekazują rozmówcy mnóstwo informacji (i my również je odczytujemy, niezależnie od tego, jak wyszkoleni w odbieraniu mowy ciała jesteśmy). Kiedy rozmawiamy przez telefon, mimika czy mowa ciała nie jest dla rozmówcy widoczna, ale mamy coś jeszcze poza słowami – tembr głosu i tempo mówienia.

Bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak brzmimy. Jeśli się nagramy i odsłuchamy, to najczęściej jesteśmy jedynie niezadowoleni ze swojego głosu, ale nie skupiamy się na tym, jak szybko mówimy, jakie emocje słychać w naszym głosie, czy wydajemy się osobą sympatyczną, twardą, smutną, rozkojarzoną. A wszystkie te emocje, słychać w naszym głosie i między innymi na ich podstawie, nasz rozmówca tworzy sobie pierwszy obraz naszej osoby.

Jeśli chcesz się dowiedzieć jak brzmisz (a nawet tego, jak dużo razy w rozmowie zdarza ci się mówić „yyyyyy”, co przy rozmowie telefonicznej pachnie niepewnością), to wykorzystaj dyktafon (a jeszcze lepiej, pocztę głosową w swoim telefonie) i nagraj oraz odsłuchaj kilka odpowiedzi na typowe pytania rekrutacyjne (proszę opowiedzieć coś o sobie, dlaczego jest Pan zainteresowany tą pracą itd.). Będziesz mógł sprawdzić nad czym powinieneś popracować i ocenić jakie wrażenie robisz.