Znajomość narzędzi w CV

CV format Znajomość narzędzi w CV Kilka ostatnich rozmów kwalifikacyjnych, które przeprowadziłam pokazuje mi, że zaczęła się nowa moda wśród młodych pracowników – wpisywanie do CV informacji o znajomości narzędzi, których kandydat tak naprawdę wcale nie zna. Taka praktyka nie tylko nie pomaga w znalezieniu pracy, ale wręcz szkodzi. Dlaczego?

Coraz częściej do wykonywania różnego typu prac mamy dodatkowe narzędzia w postaci programów komputerowych lub aplikacji, które wspomagają lub ułatwiają nam pracę. Wiele firm wymaga znajomości określonych aplikacji bądź programów a ich znajomość świadczy o zaawansowaniu i poziomie kompetencji pracowników. Nie rzadko wymagania znajomości narzędzi pojawiają się w ogłoszeniu o pracę. Co w związku z tym robią niektórzy kandydaci? Wpisują w CV nazwy narzędzi chwaląc się ich znajomością. To bardzo dobre posunięcie, pod warunkiem, tego że rzeczywiście znasz dane narzędzie. Sama znajomość nazwy narzędzia (ani wiedza na temat tego do czego służy) jeszcze nie znaczy, że umiesz się nim posługiwać.

Co dzieje, się jeśli wpiszesz w CV informację o tym, że potrafisz obsługiwać określone narzędzie? Opcje są dwie – albo cię o nie zapytają na rozmowie kwalifikacyjnej, albo nie – ale obie opcje są jednakowo niebezpieczne.

Opcja 1 – rekruter pyta o narzędzie, które znasz tylko z nazwy

Dostajesz konkretne pytanie o określoną funkcjonalność lub o to, jak coś danym narzędziem zrobić. Nie znasz odpowiedzi, bo narzędzia nie widziałeś w praktyce na oczy lub tak naprawdę wcale nie potrafisz się nim posługiwać. Chwilę kręcisz na dużym poziomie ogólności, aż w końcu wychodzi na jaw brak wiedzy. Osoba rekrutująca jest rozczarowana nie tyle tym,że narzędzia nie znasz ile tym, że kłamałeś i bardziej ostrożnie podchodzi do innych informacji, których udzielasz. Szansę na pracę masz niewielką – nikt nie chce zatrudniać kłamcy.

Opcja 2 – rekruter nie pyta o narzędzie

Rozmowa zakończona. Przeszedłeś dalej. Dostałeś pracę. W pierwszy (drugi/ trzeci) dzień, dostajesz zadanie wymagające znajomości narzędzia, które przecież twierdziłeś, że znasz. Nie potrafisz go wykonać. Wychodzi na jaw to,że kłamałeś. Manager jest rozczarowany i zły na siebie, że nie zapytał o nie na rozmowie. Przestaje ci ufać. Jesteś na cenzurowanym, robisz złe pierwsze wrażenie w pracy, przełożony zaczyna patrzeć ci na rękę. Szanse na to, że nie przejdziesz okresu próbnego rosną. Pomijając wstyd, którego możesz się najeść.

I co – warto było wpisywać nieznane narzędzie w CV? Pamiętajcie – to , że znasz nazwę nie czyni z ciebie jeszcze osoby potrafiącej obsługiwać to narzędzie!

Dodaj komentarz

2 komentarze to “Znajomość narzędzi w CV”

  1. emigrant napisał(a):

    To jest normalna odpowiedź na WYSSANE Z PALCA wymagania stawiane przez „polskich” geszefciarzy…

    Wystarczy otworzyć pierwsze lepsze ogłoszenie na tym portalu – na stanowisko które w UK można obsadzić byle człowiekiem z „ulicy” np sprzedawca w sklepie w PL wymagane jest wyższe wykształcenie, znajomość conajmniej jednego języka obcego potwierdzonego certyfikatami i temu podobne BZDURY.

    Ps. jeżeli ktoś kto nakłamał w CV dostaje pracę to o kim to źle świadczy? O tym co nakłamał? Czy o rekruterze któremu ZAPŁACONO za znalezienie człowieka spełniającego wymagania pracodawcy a ten wybrał niekompetentnego człowieka narażając właściciela firmy na stratę i dodatkowe koszta związane z ponowną rekrutacją???

  2. Zig napisał(a):

    „Wymagania” kopiuj – wklej do LM, „oczekujemy” zamień na „oferuję” – gotowe.
    Dlatego na każde interesująco brzmiące stanowisko są setki ofert. Inna sprawa, że większość interesująco brzmiących ofert, poza interesującym brzmieniem nic nie oferuje.
    Zabawa w kotka i myszkę.