Błędy w CV popełniane przez doświadczonych pracowników

starszy pracownika Błędy w CV popełniane przez doświadczonych pracownikówO ile młodzi ludzie, coraz sprawniej radzą sobie z przygotowywaniem profesjonalnych aplikacji, o tyle starsi, bardziej doświadczeni pracownicy, nadal robią sporo błędów w CV. Jakie 3 największe błędy popełniają pracownicy z bogatym doświadczeniem?

Z badań firmy rekrutacyjnej InterExec wynika, że osoby doświadczone słabiej radzą sobie z przygotowaniem profesjonalnej aplikacji. Trzy najczęściej popełniane błędy to:

  • zbyt długie CV
  • podawanie zbyt wielu nieistotnych z punktu widzenia stanowiska informacji
  • przewaga informacji związanych z wykonywanymi obowiązkami, zamiast nacisku na osiągnięcia i sukcesy w pracy

Te błędy znajdziemy w ponad połowie aplikacji od pracowników z kilkunastoletnim stażem pracy.

Na dalszych miejscach, wśród popełnianych błędów znajdziemy:

  • zbyt duża ilość branżowego żargonu (35% aplikacji)
  • brak przywiązywania wagi do detali (25%)
  • brak pogłębienia tematu (pobieżne wyliczenie obowiązków) (24%)
  • zniekształcone (rozjechane) CV po wysłaniu go mailem (11%)
  • zbyt duża arogancja w Liście Motywacyjnym (10%)
  • kłamanie (2%)

Dodaj komentarz

23 Responses to “Błędy w CV popełniane przez doświadczonych pracowników”

  1. agentzycia says:

    Zdecydujcie się – zbyt mało detali i za długi CV.

  2. Leo says:

    pierdu pierdu, HRowy SPAM raz za mało detali a raz za dużo branżowego żargonu, a jak dla mnie za dużo amerykańskiej teorii i za mało zachodnioeuropejskich płac!

  3. viki says:

    Jak czytam takie teksty,to zaczynam wierzyć że jedną zważniejszych przyczyn słabości polskiego rynku pracy jest wysyp różnego rodzaju “specjalistów” od HR i coachów kariery.
    To jest klasyczny przypadek tzw.ogona kręcącego psem.Pouczanie,mądrzenie się,wyrokowanie o tym,czy ktoś nadaję się na jakieś stanowisko na podstawie takich bełkotliwych wymysłów jak powyżej-TROCHĘ POKORY do jasnej cholery!
    Dzięki działalności HR-owców nie poprawiła się ani o jotę sytuacja na rynku pracy.Nie przybyło ani jedno miejce pracy(z wyjątkiem miejsc pracy dla samych HR-owców,rzecz jasna).Pojawiły się za to jakieś durne kryteria,wymyślone standarty pisania CV,pseudopsychologiczne testy i ,przede wszyskim,ogromna arogancja ludzi którzy uzurpują sobie prawo do decydowania o tym,kto się nadaje,a kto nie-mimo że nader często sami nie maja pojęcia o tym na jakie stanowisko rekrutują.

    • Domino says:

      Zgadzam się w 100% z tą opinią. Dodam, że ci HR-owcy robią ogromne spustoszenie na rynku pracy. Wprowadzają swego rodzaju chaos, zmieniają zasady żądzące wolnym rynkiem i zaniżają płace. Przyczyniają się do bezrobocia. Pseudospecjaliści. Unikajcie agecji pracy, sami szukajcie. To pasożyty. Takie kolosy jak TFUU Adecco powinny przestac istniec.

  4. alek says:

    * zbyt duża ilość branżowego żargonu (35% aplikacji)
    Jeżeli rekruter nie rozumie branżowych zwrotów używanych w CV to znaczy że nie nadaje się do rekrutacji ludzi na dane stanowisko.

    * brak pogłębienia tematu (pobieżne wyliczenie obowiązków) (24%)

    a wcześniej wytyka Pani “zbyt długie CV” – zapytam więc w jaki sposób osoba z duży – kilkunastoletnim doświadczeniem zawodowym pogłębić temat aby CV nie zrobiło się “zbyt długie”?

    * zbyt duża arogancja w Liście Motywacyjnym (10%)
    No taaaaak… list motywacyjny powinien zaczynać się od “pokornie błagam o przyjęcie do waszej firmy, nie oczekuje zadnego wynagrodzenia pomimo 20 lat doświadczenia zawodowego i wielu nagród…”

  5. eva says:

    Bardzo ogólnikowy artykuł, z którego niewiele wynika-autor chyba by nie przeszedł do dalszego etapu rekrutacji ;-). W jaki sposób można jednocześnie napisać “zbyt długie cv” bez “pogłębiania tematu”? Jakie to są “nieistotne z punktu widzenia stanowiska informacje?”. Bo chyba doświadczeni specjaliści nie opisują w aplikacjach swoich sukcesów na stoku ani preferencji seksualnych.

    • Sabina Stodolak says:

      Pani Evo – nie mogę pogłębić tematu, bowiem dane – jak podano na początku tekstu pochodzą z firmy InterExec – takie dane firma w informacji prasowej podała i nie mogę interpretować ich wyników nie znając ich metodologii. Natomiast jak można napisać zbyt długie CV bez pogłębiania tematu, to proponuję się głębiej zastanowić nad czytanymi informacjami – zbyt długie CV to często popełniany błąd (nie zawsze, nie w 100% aplikacji) natomiast CV bez pogłębienia tematu zdarza się według badań w 24% , co oznacza że są ZARÓWNO CV nie pogłębione, jak i CV zbyt długie – nie ma tu łącznika “i” że CV musi być ZARÓWNO długie jak i nie pogłębione. (A tak swoją drogą, można napisać CV na 3 strony, wyliczając listę 20 szkoleń, wypisując 10 zainteresowań i mając za sobą 15 prac z których zaledwie 5 jest związana z branżą do jakiej się kandyduje i takie CV będzie ZARÓWNO zbyt długie, jak i nie pogłębione – nie chodzi bowiem o to by wypisywać wszystko jak leci, tylko to o jest ważne z punktu widzenia stanowiska o jakie się staramy. Proponuję uważniej czytać tekst przed krytyką

  6. Donia says:

    wlasnie to kłamanie jest najgorsze! zwłaszcza w kwestii językow ! nie kłamać ! http://www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3892&Itemid=1

  7. alek says:

    @Sabina S.

    “…mając za sobą 15 prac z których zaledwie 5 jest związana z branżą do jakiej się kandyduje…”

    No i strzał w kolano… Czyli co? Jak kandydat pracował w kilku miejscach powiedzmy przez 20 lat z czego np jedna jest z tej samej branży to pozostałych w CV ma nie pisać?

    Od razu będzie pytanie “a co to za dziuuuuuuuuura w latach zatrudnienia?” – jezeli wogóle będzie taka osoba zaproszona na rozmowę, HRowiec weźmie takie CV – popatrzy i stwierdzi w pośpiechu że “nigdzie indziej taka osoba nie pracowala”. Ile to czasu przeglądacie jedno CV? 5-10 sek?

    • Sabina Stodolak says:

      Tak, ma nie pisać. Trudno mi sobie wyobrazić CV osoby, która w ciągu 20 lat kariery zawodowej miała 10 prac w różnych branżach i zawodach. Tworząc CV wybieramy te doświadczenia zawodowe, które odpowiadają stanowisku na jakie kandydujemy. Osoba, która w ciągu 20 lat miała kilka prac przy czym jedynie jedna związana jest ze stanowiskiem na jakie kandyduje, ma niewielkie szanse na tę pracę. (Chyba, że nastąpiło przebranżowienie i to ostatnia praca jest spójna z tą, o którą osoba ta się stara). W CV nie chodzi o to, by zdać relacje ze swojego życia krok po kroku, ale pokazać że się nadajemy na stanowisko. Na pytanie co to za dziura kandydat może odpowiedzieć “przez te cztery lata, pracowałem w zupełnie innym charakterze” – i pokrótce to wyjaśnić na rozmowie.
      Ja z CV usunęłam jeden kierunek studiów i trzy prace które były zupełnie nie związane z tym co teraz robię i jakoś nie miałam problemów z tym, że ktoś podczas rekrutacji był zadziwiony tym, że np. kandydując do pracy w HR nie podkreślam tego, że przez rok handlowałam nieruchomościami 10 lat temu.

      • Tuminure says:

        “W CV nie chodzi o to, by zdać relacje ze swojego życia krok po kroku, ale pokazać że się nadajemy na stanowisko.”

        CV to skrót od Curriculum vitæ – co zapewne Pani wie. Wypadałoby jednak wiedzieć, co oznacza ten skrót, jeżeli próbuje Pani udawać profesjonalistę w dziedzinie HR. Aby zaoszczędzić wyszukiwania w googlach – Curriculum vitæ po przetłumaczeniu na nasz język, to “przebieg życia”. A to, czy umieszczać wszystkie miejsca pracy, czy tylko wybrane zdecydowanie zależy od oferty pracy i wymagań osoby zlecającej zatrudnienie osoby.

        • Blystek says:

          O co chodzi? przecież babeczka nie pisze o tym co znaczy CV tylko o tym jak je napisać – a ty co – opowiadasz do jakiej podstawówki chodziłeś?

  8. wyga says:

    Popieram wszystkich wcześniejszych komentatorów. Posiadam długoletni staż pracy i pracy nie mogę znaleźć. Młodzi bez doświadczenia ale “sprytni” , pracę uzyskują ( z różnym potem skutkiem ).
    Te porady mają się nijak do rzeczywistości. Istotnie decydują osoby (HR), które widzą tylko treść CV a nie doświadczenie kandydata. Zatem o co chodzi ?
    Pracodawca szuka pracownika z doświadczeniem a w efekcie zatrudnia bez doświadczenia. Jeden wielki kłam.
    Te całe procedury kwalifikacyjne to wielka lipa. Jak ktoś ma zostać zatrudniony to i tak będzie zatrudniony.
    Reasumując amerykańska teoria, polskie ślepe naśladownictwo. TYLKO TAK DALEJ.

  9. Panna Cotta says:

    mysle, ze najwiekszy problem zaczyna sie wlasnie gdy rekrutuja właśni Ci rekruerzy….nie maja pojecia o nazwach stanowisk, znaczacych firmach w branzy. i wlasnie najwiekszy problem jest z tymi glupkowatymi artykulami. co unikac i jak odpowiadac…
    w zasadzie ostatnio wraz ze znajomymi szydzilismy z pytania rekrutera: “jakim owocem jestes?” – tutaj jedyna trafna odpowiedz to: “granatem, zaraz wybuchne!”.
    Jest ogromna roznica, gdy zespol rekruterow jest profesjonalny, tzn przeczyta Twoje CV zanim zaprosi Cie na rozmowe, a Ty nie tracisz czasu ani czesto pieniedzy na wyprawe, ktora z gory skazana jest na niepowodzenie.
    wiec a) – szanowni rekruterzy – czytamy CV,
    b) sprawdzamy nazwy stanowisk i nie marnujemy czasu kandydatow, ktorzy jezdza tylko po to by Wam zapewnic etat!
    c) nie zadajemy debilnych pytan: jak widzi Pani swoja kariere za 10 lat – bo odpowiedz jest prosta – mamy 20% bezrobocia. Kazdy chce miec prace.
    d) nie pytamy o motywacje do nowej pracy – jestesmy gotowi sie przekwalifikowac bo jak pisałam mamy 20% bezrobocia
    e) jesli umawiamy sie na konkretna godz. to nie powodujemy 1,5h opoznienia. szacunek do godziny spotkania działa w obie strony.
    f)skoro Wam wolno oceniac i narzucac to moze pora jeszcze na feedback dla rekrutera – oena profesjonalizmu.
    g)skonczecie z trzema stopniami rekrutacji i wiecej… to tylko kolejny etat dla rekruterów. w koncu i tak oferujecie 3 mieisace okresu probnego i prace na kolejne umowy na czas okreslony…nawet jak popelniecie pomylke ( a i tak je czesto poleniacie) to szybko i bezbolesnie rozwiazecie niekorzystna umowe
    h) nie piszcie kolejnych bzdetnych artykułow – ktore tylko wprawiaja w kolejne kompleksy ludzi juz i tak przerazonych i zmartwionych brakiem pracy i perspektyw.
    kreatywna odpowiedz pojawia sie gdy ktos jest kreatywny a to widac po CV…
    zaangazowanie, mobilnosc – rowniez….
    to nie bezrobotnym ale rekruterom zycze profesjonalizmu i powodzenia…

  10. alek says:

    “”Tak, ma nie pisać.???”””
    Dlaczego? Bo nie chce Wam się czytać CV?

    “”Trudno mi sobie wyobrazić CV osoby, która w ciągu 20 lat kariery zawodowej miała 10 prac w różnych branżach i zawodach. Tworząc CV wybieramy te doświadczenia zawodowe, które odpowiadają stanowisku na jakie kandydujemy. Osoba, która w ciągu 20 lat miała kilka prac przy czym jedynie jedna związana jest ze stanowiskiem na jakie kandyduje, ma niewielkie szanse na tę pracę. “”

    Dlaczego? Nie każdy ma życie usłane różami i może tak MOŻE pracować w wymarzonym/wyuczonym zawodzie i w wymarzonej firmie…. Czasami aby żyć trzeba podejmować jakąkolwiek pracę aby wygenerować DOCHÓD, jeżeli nie zapewnia tego praca w zawodzie którym chce się pracować. To co Pani właśnie napisała to kwintesencja dyskryminacji ze względu na hisorię kandydata… – nie piszę tu o stanowiskach typu dyrektor generalny gdzie ciągłość doświadczenia zawodowego jest wymogiem oczywistym..

    Widać że jest Pani “młodym szczylem” niedoświadczonym życiowo i zawodowo – otóż proszę Pani z KAŻDEJ pracy pracownik wynosi doświadczenie zawodowe nawet jeżeli nie jest bezpośrednio związane z daną profesją.

    “(Chyba, że nastąpiło przebranżowienie i to ostatnia praca jest spójna z tą, o którą osoba ta się stara). W CV nie chodzi o to, by zdać relacje ze swojego życia krok po kroku, ale pokazać że się nadajemy na stanowisko. … Ja z CV usunęłam jeden kierunek studiów i trzy prace które były zupełnie nie związane z tym co teraz robię i jakoś nie miałam problemów z tym, że ktoś podczas rekrutacji był zadziwiony tym, że np. kandydując do pracy w HR nie podkreślam tego, że przez rok handlowałam nieruchomościami 10 lat temu.””

    • Sabina Stodolak says:

      Panie Alku, – po pierwsze nie będę dyskutować z anonimem na temat mojej kariery zawodowej . Możemy porozmawiac prywatnie – o ile ma Pan odwagę podać prawdziwego maila. Po drugie zaś – może Pan nie korzystać z mojej rady i wypisywać w CV wszystko jak leci na 10 stronach i frustrować się na leniwych rekruterów, którym się CV nie chce czytać a mają czelność kasiorę brać za swoją źle wykonywaną pracę – ten blog to tylko zbiór porad czytelnicy mogą z nich korzystać, ale nie muszą. Podane przede mnie w artykule błędy zostały wybrane w badaniach przeprowadzonych na rekruterach, co zresztą zostało podkreślone – nie są to moje “widzi mi się” na temat błędów, lecz dane zebrane od osób, które się tym zajmują. (nie przeze mnie zbierane, by była jasność)

  11. wyga says:

    Pani Sabino, jako autor publikacji broni Pani swojego punktu widzenia. I słusznie. Ale to mnie i tak nie przekonuje. Rzeczywistość jest niestety inna. Ubiegałam się o pracę na stanowisko gdzie przez ostatnie 18 lat wykonywałam właśnie takie obowiązki (dokładnie takie same jakie poszukiwał pracodawca). I co? Niestety nie udało się. Nadmienię, że nie była to jedyna próba znalezienia pracy.
    Chyba nie ma złotego środka ani dobrego CV. Ja w każdym bądź razie w to nie wierzę. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że skorzystałam z profesjonalnego CV ……

    • Sabina Stodolak says:

      Pani Wygo – oczekiwania pracodawców dotyczą nie tylko doświadczenia, ale również osobowości kandydata. Niestety mogło się zdarzyć tak, że pracodawca oczekiwał czegoś jeszcze, czegoś innego niż to co Pani ma do zaoferowania. Przykro mi , ale tak bywa (bynajmniej nie mówię, że to jest dobre – po prostu tak jest). A co do CV – może być lepsze lub gorsze – czy idealne?
      Co do profesjonalnego CV, to proszę wybaczyć, ale nie jestem przekonana do tych usług – mam jednak nadzieję że jest dobrze zrobione

  12. alek says:

    Pani Sabino – nie widzi Pani absurdu sytuacji? Doradza Pani innym czego nie pisać jednoczesnie robi Pani dokładnie to czego wg Pani “nie wolno”…

    Odbijam więc piłeczkę i zadam trudniejsze pytanie:
    A co w przypadku 20-30 letniego doświadzczenia zawodowego, pracy w 5-10 firmach, przebyciu np 20 szkoleń …. zgodnych z wymaganiami z ogłoszenia? Pisać wszystko? Przecież HRowiec jak zobaczy taką książkę to wrzuci od razu do kosza bez czytania (pełen profesjonalizm…) czy może kasować to jest zatajać informacje o swojej osobie jednym słowem na wstępie oszukując potencjalnego pracodawcę.?

  13. Artur says:

    Pani Sabino – w tej krótkiej notce przeczy Pani sama sobie. Z jednej strony pisze Pani, że częstym błędem w CV jest “przewaga informacji związanych z wykonywanymi obowiązkami, zamiast nacisku na osiągnięcia i sukcesy w pracy”, a z drugiej strony, że kolejnym błędem jest “brak przywiązywania wagi do detali (25%)”.
    To jak to w końcu jest? W kwestii sukcesów i osiągnięć osoby piszące CV nie chcą być wylewne, bo może to zostać uznane za objaw przechwalania się (o czym rekruterzy powinni doskonale wiedzieć). Brak tego elementu powinien zostać odczytany jako zaleta, bo oznacza to, że kandydat jest po prostu skromny. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żeby porozmawiać o tym w trakcie bezpośredniego spotkania.
    Jako osoba z dużym bagażem doświadczeń zawodowych mogę powiedzieć, że idealnego CV po prostu nie ma. To, co będzie podobało się jednej osobie, z punktu widzenia innej osoby może być beznadziejne.
    Te wszystkie dywagacje jak widać zawsze rozbiją się o obiektywizm bądź subiektywizm osoby czytającej aplikacje a wszelkie uogólnienia służą jedynie celom statystycznym.
    W związku z tym uważam, że dyskusja na ten temat jest zupełnie bezcelowa.

  14. Marek says:

    Dokładnie HR – owcy mądre głowy wszystko z Ameryki do nas przychodzi bo jesteśmy wpatrzeni w ten kraj jak w obraz. Nie zapominajmy że to stamtąd tez przyszedł kryzys. A co do samych rozmów i kryteriów wyboru widać po rotacji na różnych stanowiskach że mimo takiego “profesjonalizmu” pracownicy szczególnie w sprzedaży zmieniają się częściej niż niektórzy mężczyźni zmieniają skarpetki. I kto jest temu winien? Może odpowie jakaś doświadczona osoba najlepiej rekruter ile razy podjął złą decyzję ile razy się pomylił? Sukces ma wielu ojców ale do porażki nikt się nie przyzna. Tyle w temacie.

    • Sabina Stodolak says:

      Panie Marku, dopiero dziś zauważyłam Pana komentarz. Mnie się zdarzało popełniać błędy – najbardziej spektakularny był wtedy, kiedy na stanowisko kierownika zatrudniłam osobę o bardzo dobrym doświadczeniu zawodowym. mnóstwo zakończonych sukcesami projektów, wysoka inteligencja.brak doświadczenia w zarzadzaniu, ale przecież trzeba dawać szanse… wyszłam z założenia że ze wsparciem sobie poradzi. I co? I kompletny brak umiejętności zarządzania . Po kilku dniach 5 osób przyszło do mnie i zagroziło zbiorowym zwolnieniem jeśli nie pozbędziemy się nowej kierowniczki, która zaczął rozliczać wyjścia do toalety. Pracownik po rozmowie czy jest w stanie łagodniej traktować pracowników powiedział ze nie widzi takiej potrzeby. Zatem dostał wynagrodzenie za ten czas i do widzenia. Ta historię dedykuje tym z Państwa, którzy pisza, że liczą się tylko twarde umiejętności… otóż jak się okazuje – niekoniecznie…

      A tak z innej beczki – kto według Państwa powinien rekrutować nowych pracowników? Szef? A jeśli szef nie ma na to czasu? przy kilkunastu rekrutacjach rocznie, to naprawdę dość pracochłonne…

  15. iza says:

    Mam długie CV 3-4 strony,zleży co wyrzucę, a co zostawię. Oddzwaniają w procesie rekrutacji, więc chyba nie nudzą się przy czytaniu.