Coraz więcej kłamstw w CV

klamstwo Coraz więcej kłamstw w CVTrudności na rynku pracy zachęcają (lub zmuszają) kandydatów do zwiększenia nieuczciwych metod autopromocji w Curriculum – czyli mówiąc wprost – do większego kłamania w CV.

Jak donosi zajmująca się działaniami z zakresu background screening firma Kroll Background Worldwide, wzrasta ilość osób, które koloryzują w swoich aplikacjach. W porównaniu do 2009 roku, ilość osób, które dopuszczają się kłamstwa wzrosła o 115% (w 2009 roku „ściemę” znaleźć można było w prawie co piątym CV – 19%. W 2010 już w 42%).

O czym kłamią kandydaci? Według badań firmy Kroll, 41% kłamstw dotyczy historii zatrudnienia, 19% poziomu lub kierunku wykształcenia. 4% dołożyło sobie do doświadczenia zawodowego dyrektorski stołek, a 2% wymyśliło dodatkowe, profesjonalne kwalifikacje.

Zwiększona ilość nieścisłości w CV spowodowana zwiększonym bezrobociem to dodatkowe trudności przy rekrutacji kandydatów – szefowie musza bowiem bardziej wnikliwie przyglądać  się doświadczeniu kandydatów i zadawać pytania, które będą miały większe szanse na ujawnienie kłamstw. Przy założeniu że ponad 2/3 kandydatów kłamie, rekrutacja staje się coraz bardziej ryzykowna, co przełożyć może się zarówno na większe wydatki na usługi typu background screening, jak i na … zwiększenie roli poleceń w rekrutacji. Kandydat z polecenia jest bowiem lepiej znany i prawdopodobnie mniej skłonny do tego, by bardzo mocno naciągać prawdę.

źródło:hrmagazine.co.uk

Dodaj komentarz

7 Responses to “Coraz więcej kłamstw w CV”

  1. justi says:

    Ja mam prawdziwe CV, nie ma tam żadnego kłamstwa

  2. dsaads says:

    Chcesz o tym porozmawiać?

  3. jorna says:

    Kłamstwa w CV są ściśle związane z niedorzecznie wygórowanymi wymaganiami pracodawców.

    np. do parzenia kawy, obsługi ksera i odbierania telefonu na prawdę nie potrzeba znajomosci 10 języków obcych, doktoratu i habilitacji…

  4. Gosia says:

    Ja podobnie, nie kłamię w CV ani na rozmowach nie koloryzuję. Dlatego w czasie rozmów widac u niektórych rekrutujących pewne rozczarowanie, gdy zadają pytania z poradników, a nie słyszą na nie modelowych odpowiedzi 🙂
    Ale dla mnie to też jest jakaś forma odsiania tych pracodawców, z którymi nie jest mi po drodze. I bez sciemniania i znajomości byłam w stanie znaleźc pracę na etat, i to już po raz drugi.

    A brak pewnych umiejętności i tak prędzej czy później wyjdzie, w mojej pierwszej pracy co prawda na rozmowie nie żądano wglądu do dokumentów, ale za to na podpisanie umowy musiałam przynieśc wszystkie możliwe świadectwa, zaświadczenia i dyplomy. U mnie wszystko się zgadzało z tym co mówiłam, więc nie było problemu. Ciekawe, co w takich sytuacjach robią osoby kłamiące na rozmowach, czy znowu kłamią, że papiery zginęły?

  5. anna says:

    ja nie kłąmię w cv, a zasugerowano mi to na rozmowie kwalifikacyjnej :/

  6. Andrzej2d says:

    A opłaca się mówić prawdę?

  7. Bezrobotny says:

    Dziwią się ? Sami pracodawcy zachowują się jak karaluchy (z szacunkiem dla tych poczciwych owadów, poniekąd lepszych od ludzi) a od pracowników/kandydatów na nich wymagają cnót rodem z żywotów świętych.

    Zatem dobrze robią ci, co oszukują w CV, rachunki są bynajmniej wyrównane. Sam, niestety mam prawdę w swoim CV i do dziś nie mogę znaleźć pracy…