Już nie zadzwonią…czyli ile czekamy na kontakt od rekrutera

czekanie na telefon Już nie zadzwonią…czyli ile czekamy na kontakt od rekruteraDwa dni temu wysłałeś CV i już zaczynasz denerwować się, że jeszcze nie zadzwonili? Dzwoniono do Ciebie z firmy, do której CV wysłałeś pół roku temu? Jak wygląda czas oczekiwania na odpowiedź od firmy po wysłaniu CV i kiedy stracić nadzieję na kontakt?

W każdej firmie, procedura kontaktowania się z kandydatem może być nieco inna – co wpłynie również na czas oczekiwania na odpowiedź. Pewne schematy można jednak przewidzieć:

rekrutacja przez agencję rekrutacyjną – tu metody działania są dwie – albo wysyła się CV do firmy zamawiającej usługę rekrutacji i dopiero po wyborze przez firmę aplikacji, z agencji następuje kontakt z kandydatem, albo po zebraniu CV agencja kontaktuje się z kandydatem, zbiera wstępny wywiad telefoniczny i przedstawia kandydatury właściwej firmie. W pierwszym przypadku, proces zebrania CV, przesłania ich do firmy i otrzymania odpowiedzi trwa około dwóch tygodni i pierwszego kontaktu raczej nie warto się spodziewać szybciej niż 7-10 dni po wysłaniu aplikacji. W drugim przypadku, kontakt może nastąpić w kilka dni po wysłaniu aplikacji, ale z reguły, agencja czeka do końca okresu wyznaczonego na etap przysłania CV z telefonowaniem, aby mieć jasność co do tego ilu ma kandydatów i jacy oni są. Jeśli więc wyślesz CV na początku procesu (na drugi dzień po umieszczeniu ogłoszenia) możesz czekać i dwa tygodnie. Jak w ostatnim dniu, to mogą zadzwonić w kilka dni po wysłaniu CV. Jeśli z przyczyn niezależnych od Agencji, proces rekrutacji nie został przerwany (czyli firma zlecająca nie zrezygnowała), nie będziesz czekać dłużej na kontakt niż 10-15 dni – Agencje starają się dbać o kandydatów nieco bardziej niż bezpośrednie firmy. W końcu Twoje CV może się im jeszcze przydać.

rekrutacja w dużej firmie – im większa firma, tym więcej procedur. Duże firmy mają na ogół własny dział HR, przez który przechodzą aplikacje. Jeśli kandydujesz na stanowisko przedstawiciela handlowego, lub do oddziału w terenie, a CV wysyłasz do centrali, nie spodziewaj się kontaktu szybciej niż po 5-10 dniach. Twoje CV najpierw musi przejść selekcję w centrali, potem jest wysyłane do kierownika regionalnego (a nie wysyła się każdego CV osobno, tylko w jednej paczce na końcu lub początku tygodnia), a potem kierownik musi znaleźć czas by je przeczytać. W takiej sytuacji oczekiwanie na kontakt przez miesiąc nie jest bynajmniej dziwne (choć jeśli przez miesiąc nikt nie zadzwoni, możesz raczej firmę skreślić)

rekrutacja w małej firmie – z reguły prowadzi ją szef, droga przesyłania dokumentów jest więc nieco mniejsza. Jeśli kandydatów jest mało (specjalistyczne stanowisko) a szefowi bardzo zależy – kontakt może być już nawet na drugi dzień po wysłaniu. Szef jest jednakże osobą zajętą i poza rekrutacją prowadzi też inne działania w firmie, w efekcie może nie móc w 100% skupić się na rekrutacji – a wtedy kontakt się wydłuża – z reguły jednak, czas oczekiwania na kontakt z małej firmy nie trwa dłużej niż dwa tygodnie. I jeśli po dwóch tygodniach nikt się nie odezwie, oznacza to, że Twoje CV najprawdopodobniej nie przeszło sita selekcji.

A tak z ciekawostek – dane firmy Hay Group mówią o tym, że średni czas zatrudniania pracownika to 62 dni (licząc od czasu publikacji ogłoszenia) – jak więc widać, można się oczekać…

Dodaj komentarz

4 Responses to “Już nie zadzwonią…czyli ile czekamy na kontakt od rekrutera”

  1. Melon says:

    Hehe, a mi się właśnie przypomniało jak wyglądała moja przygoda z zatrudnieniem. Zacząłem szukać pracy jeszcze przed obroną pracy magisterskiej. CV wysyłałem tonami, zarejestrowałem się na infopracy. Zero odzewu. Kompletnie straciłem nadzieję. Kolega podesłał mi ofertę pracy. To był przełom, CV zostało wysłane w połowie maja. W połowie czerwca już pracowałem, w międzyczasie miałem dwie rozmowy.

    Na początku lipca zaskoczenie, dostaję telefon a w nim słyszę “że wysłał Pan do nas ostatnio swoje CV” oraz “czy jest pan dalej zainteresowany pracą u nas”. Telefon był z firmy, do której wysłałem CV na początku maja. Pomyślałem OK, mieli strasznie długi czas rozruchu, zdarza się.

    Ale największe zaskoczenie czekało mnie pod koniec listopada, gdy dostałem telefon i słyszę “że ostatnio wysyłał pan do nas swoje CV”. Ostatnio?! Licząc początek maja i koniec listopada, 7 miesięcy to jest ostatnio?! Może pominę ten fakt, ale nie dostałem od firmy nawet grzecznościowego “dodaliśmy Pana do naszej bazy danych”, kompletnie nic. Uważam, że to trochę niepoważne…

  2. Michał says:

    @Melon Prawda. Pierwszy raz szukając pracy też rozsyłałem sporo CV, a dostałem się w końcu przez ofertę podesłaną przez znajomego. Tymczasem jeszcze 3 miesiące po rozpoczęciu pracy dostawałem telefony od firm, które wcześniej się nie odzywały. Dziwi mnie zawsze taka praktyka, bo gwarantuje, że najlepsi kandydaci zostaną “sprzątnięci” sprzed nosa przez szybsze firmy.

  3. Andrzej2d says:

    ja skończyłem na 28 komentarzu… macie sznur? jakieś dziwne myśli mnie nachodzą….

  4. Melon says:

    @michał: Przedwczoraj telefon. Ludzie są naprawdę niepoważni…
    @Andrzej2d: Sznur? Eee, no to może być dobre, ale czy nie lepiej coś prostszego na początek, na przykład kajdanki?