Jak określić poziom własnych oczekiwań finansowych?

wyplata godziny Jak określić poziom własnych oczekiwań finansowych?Czytając Wasze komentarze widzę, że dużym problemem dla osób poszukujących pracy jest określenie poziomu oczekiwanego wynagrodzenia. Kilka pomysłów na to, w jaki sposób uświadomić sobie ile możemy lub ile chcemy zarabiać (niestety te dwie rzeczy często nie idą ze sobą w parze), już podawałam. Sporo informacji znaleźć też można w Internecie (choć nie zawsze warto im ufać). Jeśli mimo tego, nadal masz trudność z ustaleniem oczekiwanego wynagrodzenia może pomoże ci sposób z rozliczeniem Twojej pensji na godzinę?

Wiemy już, że ludzie czują się bardziej zadowoleni, jeśli pracują w rozliczeniu godzinowym – oczywiście, jeśli ich stawka godzinowa nie jest żałośnie niska. Może więc kluczem do obliczenia swojego oczekiwania finansowego może być stawka godzinowa? Załóżmy, że zarabiać masz 2000 zł na rękę. W typowym tygodniu pracujemy 21 dni x 8 godzin – 168 godzin pracy w miesiącu. Jeśli podzielimy te 2000 zł na ilość pracy, wyjdzie nam stawka na poziomie 12 zł na godzinę. Warto przy tym wziąć pod uwagę dodatkowe dni wolne, które zyskujemy pracując na etacie (święta). Osoby, które pracują za stawki godzinowe, najczęściej płacone mają za rzeczywisty czas spędzony w pracy – za wolne od pracy nie pobierają wynagrodzenia. W efekcie, stawka godzinowa pracownika etatowego jest odrobinkę wyższa niż pracownika rozliczanego za godzinę pracy.

Teraz pomyśl ile rzeczy możesz kupić za 12 zł. Czy jest to taka stawka, która jest w stanie cię usatysfakcjonować czy nie?  Czy godzina Twojego życia może być tyle warta czy raczej powinna być warta więcej? A może 10 zł jest wystarczające? Taka metoda szukania swojego własnego wynagrodzenia nie spodoba się wszystkim, ale może pomoże choć kilkorgu z Was.

Dodaj komentarz

3 Responses to “Jak określić poziom własnych oczekiwań finansowych?”

  1. Wojciech says:

    Rzeczywiście określenie wysokości wynagrodzenia przyszłemu pracodawcy jest niejednokrotnie dla wielu osób wielkim problemem. Oczekujemy, iż to pracodawca wyjdzie do nas z propozycją wynagrodzenia. Autor artykułu przedstawia jedno z wielu ciekawych rozwiązań, z którego warto skorzystać. Moja prywatna uwaga do pracodawców, którzy po udzielonej odpowiedzi nie podejmują tematu. Szanowni Państwo nie pozostawiajcie potencjalnego pracownika bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Nawet jeżeli podejmiecie decyzję iż zatrudnicie zupełnie inną osobę. Dla wielu z nas Państwa odpowiedz będzie cenną informacją.

  2. Piotr says:

    Prawda jest taka, że dla własnego dobra należy podawać zawsze kwotę niższą niż oczekujemy w rzeczywistości. Oczywiście jak zbyt mało to oznacza, że się nie cenimy jak za dużo to jeszcze gorzej bo firma znajdzie kogoś kto zrobi to samo za mniejsze pieniądze. Tu nasuwa się pytanie? Co pracodawca weźmie bardziej pod uwagę? I wg mojej opinii jeśli firma będzie miała 2 kandydatów o podobnych preferencjach, odpowiadających wymaganiom to oczywiste jest kogo wybierz, proste. Proste, mówiąc mniej zwiększacie swoje szanse.

  3. mande says:

    Piotrze, nie zgodzę się z Tobą. Jasne, że fajnie by było dostać pracę, ale nie możesz mówić, że zadowoli Cię tysiąc, skoro tak naprawdę myślisz o 2000… Ja do swojej kwoty (tej prawdziwej, nie zaniżonej) dodaję 500 zł na negocjacje – zawsze działa 🙂 A co do wyboru firmy – to nie wymagania finansowe decydują (no chyba, że na stanowisku z budżetem 5k ktoś chce zarabiać 10…), tylko kwalifikacje i kontakt z kandydatem.