Na jakie ogłoszenia o pracę NIGDY nie odpowiadać

ogloszonko Na jakie ogłoszenia o pracę NIGDY nie odpowiadaćKilka dni temu, pisałam o naciągaczach, którzy próbują wykorzystać niewiedzę i desperację osób poszukujących pracy i skłonić ich do udziału w płatnych procesach rekrutacji lub w wykorzystać czas kandydata do własnych celów, bez oferowania kandydatowi wynagrodzenia. Jak rozpoznać takie ogłoszenie i nie tracić cennego czasu na wysyłanie swojego CV?

Zarabiaj 300Euro dziennie!
Wszelkie ogłoszenia, które oferują duże pieniądze w zamian za nie robienie praktycznie niczego, od razu można wrzucić do kategorii oszustwo. Najczęściej służą one wyłudzeniu pieniędzy, bądź adresu mailowego, który następnie sprzedawany jest firmom reklamowym. Zasadniczo, jeśli w ogłoszeniu pojawiają się takie frazy jak „tylko kilkanaście minut pracy dziennie” „świetne zarobki za 1-2 h pracy dziennie”, „bądź niezależny finansowo!” 3000 zł miesięcznie, nie wymagamy żadnego doświadczenia” i tym podobne – ogłoszenie na pewno nie jest uczciwe.

Nie wymagamy żadnego doświadczenia
Oczywiście są prace, w których można pracować nie mając żadnego doświadczenia zawodowego. Jeśli jednak, w ogłoszeniu pojawia się TYLKO informacja o braku konieczności doświadczenia, a poza tym o samym stanowisku nie wiadomo kompletnie nic – nie ma sensu wysyłać CV.

Brak nazwy firmy
Jeśli firma zamieszczająca ogłoszenie nie podaje swojej nazwy, nie warto nawet się wysilać i pisać do takiej firmy. Wyjątkiem są dwie sytuacje – rekrutacja prowadzona przez agencję (ale wtedy mamy napisane w ogłoszeniu co to za agencja, czyli nazwa firmy jakiejś jest) oraz rekrutacja prowadzona do gastronomii (tu niestety często pracodawcy wykazują się brakiem kultury tworząc ogłoszenia w stylu „renomowany pub w centrum miasta zatrudni”) – w tym przypadku jednak również należy uważać, bo pracodawca ukrył nazwę firmy nie bez powodu i kiedy już dowiemy się co to za pub (w takich ogłoszeniach najczęściej jest podany numer telefonu) warto wrzucić nazwę pubu w Google, aby sprawdzić czy nie jest to przypadkiem miejsce wykorzystujące pracowników.

Adres firmowy w bezpłatnej domenie
Jeśli szukasz prawdziwej pracy a nie zatrudnienia na 3 dni z możliwością nie otrzymania wynagrodzenia, nie wysyłaj CV na maile zlokalizowane na bezpłatnych serwerach – typu wp.pl, onet.pl itd. Większość poważnych firm ma założone własne strony www i przy tej okazji maile w domenie. Wysyłając CV na bezpłatną skrzynkę nigdy nie wiesz gdzie trafisz i na kogo trafisz. Oczywiście, od tej zasady są wyjątki (bywają pracodawcy nie umiejący – pomimo posiadania strony www – założyć sobie konta pocztowego w domenie) – na adres na bezpłatnym serwerze piszemy więc wtedy, jeśli potwierdzimy wiarygodność firmy (np. poprzez wrzucenie jej nazwy w Google).

Brak informacji o firmie w Internecie
Jeśli ogłoszenie wydaje Ci się podejrzane – mail w bezpłatnej domenie, brak opisu stanowiska, sugestia zbyt dużych zarobków jak na wymagania, zawsze możesz sprawdzić co o firmie mówi internet. W tym celu kopiujesz nazwę firmy do wyszukiwarki. Jeśli o firmie nie ma ani słowa Twoja czujność powinna się zwiększyć. (Dla pewności można też sprawdzić pozostałe dane z ogłoszenia – numer telefonu, nazwisko osoby która umieściła ogłoszenie – jeśli jest podane, czy adres mailowy – dzięki temu możesz znaleźć inne ogłoszenia które umieszczała firma lub inne informacje, które pozwolą Ci podjąć decyzję czy wysyłać swoje CV)

„Przyjdź na spotkanie”
Ciekawą kategorią ogłoszeń rekrutacyjnych są wszelkie zaproszenia na spotkania na których „dowiesz się jak stać się milionerem”. Organizowane są one przez firmy działające w systemie MLM. Najczęściej z branży usług finansowych, kosmetyków, sprzętu AGD i preparatów odchudzających. Jeśli zdecydujesz się pójść na spotkanie, to co cię czeka to świetlana wizja zarobków roztoczona przez charyzmatycznego prelegenta i konieczność wyłożenia kilkuset złotych na produkty firmy na start. Jeśli masz słabą wolę, nie idź na takie spotkanie – prelegenci są świetnie szkoleni i potrafią łysego namówić na trwałą ondulację. Jeśli jednak masz silną wolę i odrobinę wolnego czasu, a swoją karierę zawodową chcesz związać ze sprzedażą, szczerze polecam takie spotkania. Można się naprawdę wiele nauczyć.

Dodaj komentarz

7 Responses to “Na jakie ogłoszenia o pracę NIGDY nie odpowiadać”

  1. Paris pisze:

    Nie do końca zgadzam się z tymi e-mailami na prywatnych skrzynkach. Małe firmy, których nie stać na porządną stronę i serwer, czasem po prostu nie mają możliwości założenia maila na swojej domenie. Dlatego warto wejść na stronę, obejrzeć firmę i wtedy decydować.

    A co do ogłoszeń, szczególnie w internecie – dużo zależy też od portalu, na którym się pojawiają. Ja niektóre zaczęłam omijać już szerokim łukiem, bo publikują co popadnie. Na szczęście jest też kilka, które oferty sprawdzają na bieżąco… :)

  2. Radek pisze:

    Święta racja..Skrzyka na darmowym serwerze to dla firmy niezły obciach.

  3. trevor pisze:

    Paris piszesz „…Małe firmy, których nie stać na porządną stronę i serwer…”
    Roczny koszt utrzymania domeny, strony intrenetowej i firmowych skrzynek pocztowych to okolo 200 zl netto – firmy ktorej nie stac na tak ogromny wydatek nalezy omijac szerokim łukiem…

  4. Quel pisze:

    Trevor ma rację. Hostingi teraz są naprawdę tanie, także nawet za 100zł netto można dość konkretny serwerek zakupić z domeną za 9,99zł.

  5. mid pisze:

    ale z drugiej strony, jeśli ktoś prowadzi rekrutację „anonimowo” bez podawania nazwy firmy, to wtopą by było, gdyby adres mail potem był xyz @ firma.pl ;)
    prawdą jest, że nawet na infopraca są ogłoszenia, które pojawiają się od miesięcy a ocierają się o manipulacje dokładnie takie, jakie są opisane w tym artykule.

  6. Sabina Stodolak pisze:

    Dzięki Rafał za linka. Choć statystyka nie jest moją ulubioną dziedziną, to naprawdę polecam artykuł zalinkowany powyżej.