„Po bezpłatnym stażu oferujemy możliwość zatrudnienia” – czy na pewno?

praktyki „Po bezpłatnym stażu oferujemy możliwość zatrudnienia” – czy na pewno? Coraz większa ilość studentów niezależnie od tego czy ma obowiązek realizować praktyki w ramach swojego kierunku studiów, czy też nie, decyduje się w okresie wakacyjnym na odbycie stażu w firmie w celu zdobycia doświadczenia. Czas szukania miejsc na praktyki właśnie się zaczyna.
Punkt związany z praktykami w CV jest pożądany przez pracodawców. Dzięki nim osoba kończąca studia może wykazać się już jakimkolwiek doświadczeniem zawodowym. Jak jednak wybrać praktyki dobrze, aby czas nie okazał się zmarnowany i czy rzeczywiście firmy oferujące możliwość odbywania praktyk które zachęcają studentów możliwością zatrudnienia po okresie praktyk mówią szczerze?

Bywa tak, że dla firmy zatrudnienie praktykanta jest idealnym sposobem na sprawdzenie jego umiejętności i potencjału w działaniu. Takie firmy rzeczywiście zatrudniają stażystów czy praktykantów po zakończeniu okresu praktyk. Często jednak jest też tak, że dla firmy stały napływ stażystów to sposób na darmowe ręce do pracy. Po zakończeniu praktyk, stażystę wymienia się po prostu na „nowszy model” któremu nie trzeba płacić.
Jak rozpoznać czy hasło z ogłoszenia jest prawdziwe czy też jest tylko chwytem marketingowym?

Przede wszystkim warto to sprawdzić zanim jeszcze wyślemy CV do firmy. Ogłoszenia publikowane w Internecie – nawet te nieaktualne – łatwo znaleźć. Jeśli więc mamy upatrzoną firmę X wpisujemy jej nazwę w wyszukiwarkę wraz w frazą praktyki, staż bądź po prostu wpisujemy tytuł stanowiska z ogłoszenia. Firmy rzadko kiedy redagują ogłoszenia od nowa, wrzucając po prostu ogłoszenie za każdym razem w takiej samej formie.
Każde ogłoszenie w Internecie – czy to w płatnym czy bezpłatnym serwisie ma ujawnioną datę publikacji – wystarczy więc prześledzić częstotliwość pojawiania się ogłoszeń o zatrudnianiu praktykantów. Jeśli firma z uporem maniaka szuka ich od roku co miesiąc łatwo się zorientować, że na zatrudnienie po praktykach większych szans nie mamy.

Drugim sposobem na sprawdzenie naszego miejsca praktyk jest próba kontaktu z byłym stażystą z firmy – takie osoby można znaleźć na serwisach społecznościowych. Wpisujemy w wyszukiwarkę serwisu nazwę firmy i sprawdzamy kto z osób które nam się wyświetliły był w firmie na praktykach. Mając taką osobę można wysłać jej zapytanie o opinię tłumacząc że rozważamy staż w firmie w której osoba ta praktyki odbyła. Dzięki temu dowiemy się czy warto inwestować swój czas.

Pamiętajcie, że udając się na praktyki – zwłaszcza bezpłatne, oddajecie firmie swój czas. Warto więc wybrać takie miejsce, w którym spędzony czas nie będzie bezsensowny. A takie miejsca istnieją, trzeba je tylko znaleźć.

fot.:Thad Zajdowicz

Dodaj komentarz

7 Responses to “„Po bezpłatnym stażu oferujemy możliwość zatrudnienia” – czy na pewno?”

  1. Jarek says:

    Miałem okazję odbyć 2 miesięczny staż w firmie ubezpieczeniowe. Bezpłatny. Na zachętę usłyszałem że firma może mi zaoferować umowę o pracę jeżeli się “wykaże”. Umowy oczywiście nie dostałem. Dowiedziałem się za to że takich ja jak “stażystów” przewija się przez firmę nawet 20 albo więcej rocznie. Umowy nigdy nikt nie dostaje. Firma traktuje takich osobników jako źródło darmowej siły roboczej do odwalania czarnej roboty aby odciążyć normalnych pracowników.

  2. Ania 27 says:

    A ja właśnie szukam takiej firmy, w której mogłabym odbyć bezpłatną praktykę w dziale personalnym na terenie woj. śląskiego i znaleźć nie mogę. Nie wiem, ale może to ze względu na wiek? Moje losy potoczyły się tak, a nie inaczej i nie mam zbyt dużego doświadczenia zawodowego, dlatego próbuję zdobyć je poprzez praktyki. Tylko dlaczego pracodawcy nie są zainteresowani? Nieufność?

  3. Jarek says:

    Całkowicie Cię rozumiem. Sam poświęciłem pół roku na prace na rozmaitych stażach – bezpłatnie – tylko po to żeby zdobyć trochę doświadczenia zawodowego. Chociaż prawdę mówiąc nie wyniosłem z tego zbyt wiele. Było to już jakiś czas temu a do tego staże odbywałem w Warszawie. Może dla tego było mi łatwiej coś znaleść.

  4. Marta says:

    ja po studiach byłam na praktykach, w jednej ze znanych agencji reklamowyc, po 3 miesiącach miało zostać rozpatrzone czy bedę dostawać jakieś pieniążki, oczywiście nie dostałam, ale że nazwa firmy zachęcajaca więc zostałam na kolejne trzy – schemat się powtórzył..ale jak po kolejnych trzech (pracy za nic)usłyszałam kolejną propozycję to już mnie coś trafiło i podziękowałam. wkurzające to było nie powiem, ale prace po tej pratyce znalazłam łatwo, nie powiem.

  5. Kozi says:

    moze to zalezy od firmy ale u nas w trakcie roku po prostu zmieniaja sie praktykanci i stazysci, oni są zadowoleni bo nie maja pustej cv a tu tez cos do zrobienia jest zawsze, układ obustronny. No ale warunki też są jasne – trzy miesiące i do widzenia.

  6. Ewkablack says:

    kiedyś widziałam taką grę:że niby jestes na praktykach a twoje zadanie polega na parzeniu kawy im wiecej naparzysz tym szybciej na wyższy poziom przechodzisz – dokładnie tak wyglądały moje, tylko bez przechodzenia na wyższy poziom, nie polecam.

  7. Mały says:

    Ja odbyłem roczny staż w korporacji międzynarodowej i wiele się nauczyłem. Pieniążki dostawałem regularnie (fakt niewielkie ale zawsze coś). Po skończeniu studiów (tydzień temu), dziś otrzymałem dobrze płatną pracę, czego nie mogę powiedzieć o innych z mojego roku, którzy próbują się gdziekolwiek załapać i nie mogą niczego znaleźć. Tak, wiec warto na staże (nawet darmowe) bo bez jakiejkolwiek praktyki po studiach ciężko będzie.