Opublikowane 31 marca 2009, godz. 9:30 przez Sabina Stodolak
Lekarze, którzy złożyli pozwy przeciwko szpitalom w których pracują, upominając się o zaległe wolne po dyżurach, których nie otrzymali będą szybko zmieniać roszczenie. Zamiast wolnego, będzie dla nich bowiem bezpieczniej ubiegać się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Dlaczego? Jeden z lekarzy, który wygrał ostatnio sprawę o zaległe wolne (związane z odpoczynkiem między dyżurami) - otrzymał je. Szpital musiał wysłać lekarz na przymusowy urlop, który będzie trwał do 19 kwietnia 2010 roku. (Lekarz wygrał bowiem 283 dni wolnego). Wydawałoby się, że wyrok marzenie - rok wolnego od pracy. Tyle że za darmo, lekarzowi w czasie urlopu nie przysługuje bowiem wynagrodzenie! Tym samym, walka o swoje prawa z pracodawcą zakończyła się dla lekarza zwycięstwem i…koniecznością szukania nowej pracy, przez czas urlopu który mu się należy został bowiem, decyzją Sądu Najwyższego pozbawiony środków do życia.