Archiwum: marzec 2009

Chcesz lepiej zarabiać? Nie bądź mściwy

Mściwość, czyli chęć odpłacania innym pięknym za nadobne nie pomoże ani w utrzymaniu pracy ani w wyższych zarobkach! Tak wynika z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie w Bonn i Maastricht. Postawa „wet za wet” może doprowadzić do gorszych warunków ekonomicznych, a przy okazji również mniejszej ilości przyjaciół i mniejszej satysfakcji z życia.

Lekarzu! Lepiej nie upominaj się o swoje!

Lekarze, którzy złożyli pozwy przeciwko szpitalom w których pracują, upominając się o zaległe wolne po dyżurach, których nie otrzymali będą szybko zmieniać roszczenie. Zamiast wolnego, będzie dla nich bowiem bezpieczniej ubiegać się o odszkodowanie lub zadośćuczynienie. Dlaczego? Jeden z lekarzy, który wygrał ostatnio sprawę o zaległe wolne (związane z odpoczynkiem między dyżurami) - otrzymał je. Szpital musiał wysłać lekarz na przymusowy urlop, który będzie trwał do 19 kwietnia 2010 roku. (Lekarz wygrał bowiem 283 dni wolnego). Wydawałoby się, że wyrok marzenie - rok wolnego od pracy. Tyle że za darmo, lekarzowi w czasie urlopu nie przysługuje bowiem wynagrodzenie! Tym samym, walka o swoje prawa z pracodawcą zakończyła się dla lekarza zwycięstwem i…koniecznością szukania nowej pracy, przez czas urlopu który mu się należy został bowiem, decyzją Sądu Najwyższego pozbawiony środków do życia.

Syndrom „chorego budynku”

Czy w trakcie pracy często zaczyna boleć Cię głowa? Czy jeśli w twoim biurze pojawi się chory pracownik, w krótkim czasie wszyscy zaczynacie kaszleć i kichać? Czy po całym dniu pracy pieką Cię oczy? Czy masz poczucie że Twoja skóra jest nadmiernie wysuszona? Jeśli tak, być może pracujesz w „chorym budynku”!

Oszukany.pl – serwis dla wyjeżdżających za granicę do pracy

Decyzja o wyjeździe do pracy za granicą nigdy nie jest prosta. Zwłaszcza jeśli wyjeżdża się po raz pierwszy. Rozłąka z rodziną, nowe warunki pracy i lęk przed tym, że nie będzie tak różowo jak zapewnia pośrednik towarzyszą wielu osobom podejmującym wybór odpowiedniej oferty. Warto więc, przed podjęciem ostatecznej decyzji zasięgnąć opinii o potencjalnym pracodawcy. Pomóc w tym może serwis oszukany.pl

Czy nadaje się do tej pracy? Co to właściwie znaczy?

Popularnie mówi się, że proces rekrutacyjny ma na celu sprawdzenie tego czy ktoś nadaje się, czy też nie nadaje do pracy na danym stanowisku. Telefon od rekrutera z podziękowaniem za udział w procesie rekrutacyjnym jest przez kandydatów kwitowany stwierdzeniem „powiedzieli mi, że się nie nadaję”. Takie stwierdzenie nie dość że niczego nie wnosi to jeszcze utwierdza kandydat w przekonaniu że nie jest wystarczająco dobry, problem zaś może leżeć w zupełnie czyn innym. Co to więc znaczy, że kandydat się NIE nadaje do pracy?

Zawód pośrednika nieruchomości już nie tak opłacalny

Kilka lat temu, o zdobyciu uprawnień pośrednika nieruchomości marzyło wiele młodych osób. Przyjemna praca za dobre pieniądze kusiła, a spadku koniunktury na rynku nieruchomości nikt nie podejrzewał. Zainteresowanie pracą w tym zawodzie było na tyle duże, że bardzo często zdarzało się, że w biurach pracowali „pośrednicy” bez licencji (pełniąc formalnie role „asystentów”). Dodatkowo, wiele biur zatrudniało pracowników jedynie na prowizji - dając im zaledwie narzędzia do pracy. Pośrednikom i tak się to opłacało. Teraz nie jest jednak aż tak różowo.

Po co nam osobna skrzynka mailowa przy rekrutacji

Wczoraj pisałam o umieszczaniu numeru referencyjnego w aplikacji i przy tej okazji, napisałam co nieco o mailach. Jeden z czytelników (can_do - wielkie dzięki) , zwrócił uwagę na to, że mając maila o loginie niezbyt przyjaznym z punktu widzenia rekrutacji (np.szybki.zbychu@buziaczek.pl) można zawsze założyć drugą skrzynkę mailową na potrzeby rekrutacji. Choć nie wszyscy kandydaci tak robią, rzeczywiście jest to jeden z lepszych pomysłów na to, jak dobrze się zaprezentować, a przy okazji nie zrobić sobie bałaganu w korespondencji.

Po co zakładać osobną skrzynkę mailową?

Do innego miasta za pracą z dotacją?

Rynek pracy w Polsce jest mocno zróżnicowany pod względem terytorialnym. Są takie regiony w których pracy jest sporo a są i takie, gdzie nowe oferty pracy pojawiają się rzadko i są mało atrakcyjne. Rząd rozważając opcje i formy pomocy osobom bezrobotnym myśli więc nad wprowadzeniem dodatku relokacyjnego dla osób, które zdecydowałyby się na przeprowadzkę dla pracy, bądź musiałyby sporo codziennie dojeżdżać.

Brak numeru referencyjnego. Co wpisywać w temat maila z CV?

Kilku czytelników w komentarzach pyta o to, co powinniśmy wpisać w miejsce tematu wiadomości jeśli w ogłoszeniu nie ma podanego numeru referencyjnego. Rzeczywiście, nie zawsze firma podaje w ogłoszeniu numer referencyjny. Najczęściej, numer podawany jest przez firmy duże prowadzące kilka rekrutacji w jednym czasie. Często powodem prośby o numer referencyjny jest też rekrutacja na takie samo stanowisko do różnych miast. Umieszczenie numeru referencyjnego pomaga wtedy rekruterowi uporządkować aplikacje. A co jeśli nie ma numeru?

Beztroska w pracy? czyli o nowoczesnym sposobie zarządzania

Adrian Gostick, który jest praktykiem zarządzania i współtwórcą „metody marchewki”* która zrewolucjonizowała zachodni styl zarządzania, wraz ze Scottem Christopherem napisał nową książkę „The Levity Effect”. Książka nie została niestety przetłumaczona na polski, ale każdy pracownik chętnie kupiłby ją swemu szefowi w prezencie. Dlaczego? Otóż traktuje ona o korzyściach jakie wynieść może firma, jeśli w pracy pracownicy po prostu dobrze się bawią i zamiast stresu i wyścigu szczurów panuje atmosfera delikatnej beztroski.

Oczywiście nie chodzi o olewactwo i tumiwisizm, ale o podchodzenie do biznesu w sposób rozsądny a nie nerwowy. Według autorów, wprowadzenie lekkiej atmosfery do biura powoduje że wzrasta efektywność pracy i zmniejsza się rotacja. Dodatkowo, firmie łatwiej pozyskiwać kontrahentów, więcej bowiem firm chce z nią współpracować.