Chcesz lepiej zarabiać? Do fryzjera!

placa blondynki 460x306 Chcesz lepiej zarabiać? Do fryzjera!Czy kolor włosów może mieć wpływ na grubość portfela? Brytyjski serwis The Motley Fool twierdzi, że tak. W badaniu w którym sprawdzono wysokość zarobków i porównano je z kolorem kobiecych włosów okazało się, że blondynki zarabiają więcej. Przypomnijmy, że partnerzy blondynek też mają zarabiać więcej. Wychodzi więc na to, że jednak dobrze być blondynką, nawet jeśli mają sobie z nas żartować zazdrosne brunetki.

Blondynki – według statystyki zarabiać mają średnio 1200 euro netto. Brunetki – 1120 euro, a rude – 1070 euro. Skąd taka dysproporcja?

Otóż według badaczy, wyższa wiara w siebie blondynek w połączeniu z ich wyższą atrakcyjnością dla otoczenia sprawia, że są one lepsze w negocjacjach i mogą osiągnąć lepsze wyniki finansowe.

Pocieszające jest to, że liczy się kolor włosów bez znaczenia czy jest on naturalny czy nie – farbowanie może więc pomóc. (A jako że znajduje się w grupie, która według badań zarabia najgorzej, jutro lecę do fryzjera – kto się dołącza?)

Czy rzeczywiście blondynki mają wyższe pensje? Psychologicznie rzecz ujmując ma to sens – nasza pewność siebie i poczucie naszej wartości przekłada się na wysokość naszych zarobków. Czy jednak każda blondynka będzie uprzywilejowana? Śmiem wątpić. Interpretacja badań nie jest bowiem aż tak prosta – wystarczy przypomnieć słynne badania nad łatwiejszym wpadaniem w gniew przez kobiety atrakcyjne. Badanie to, po kilku „interpretacjach” dziennikarskich zaczęło głosić tezę o wyższej agresywności blondynek!

źródło:rp.pl

Dodaj komentarz

6 Responses to “Chcesz lepiej zarabiać? Do fryzjera!”

  1. justi says:

    W moim mieście nie ma żadnych ofert pracy

  2. Moim zdaniem atrakcyjni ludzie faktycznie mają łatwiej w otrzymaniu dobrej pracy i tym samym wyższych zarobkach. Nie jest to do końca sprawiedliwe wobec innych osób posiadających być może wyższe kwalifikacje ale niestety takie jest życie.

  3. Wombat says:

    Dziwne. Ja tam uważam rude za najatrakcyjniejsze – i z tego co wiem, nie jestem w tym osamotniony 😉

  4. kasiek says:

    Kiedyś byłam blondynką, ale ten kolor sprawiał że wtapiałam się w otoczenie, nie czułam się w nim atrakcyjna. Potem byłam szatynką – też kiepsko się czułam. Teraz jestem ruda i jest to kolor stworzony dla mnie. Rude loki wyglądają oszałamiająco a ja czuję się pewna siebie. Zarabiam więcej niż kiedyś gdy byłam blondynką, ale nie sądzę aby kolor włosów na to wpływał, raczej umiejętności, doświadczenie, staż pracy i trochę szczęścia. Jestem więc ruda, a zarabiam więcej niż niejedna koleżanka blondynka (wiele z nich w ogóle nie ma pracy). Wniosek? chyba nie muszę pisać…

  5. Kasiunia says:

    Jeśli prezesem czy partnerem handlowym jest facet, to jasne jak słońce jest to, że blondynka ( plus dobre wyposażenie 🙂 ) osiągnie lepsze wyniki:) Oczywiście są wyjątki. Osobiście jestem szatynką i nie narzekam na brak sukcesów w tej dziedzinie;)

  6. Kinius20 says:

    Co racja to racja, ja już od marca szukam pracy i nic z tego, widocznie dzieje się tak dlatego, że wysyłam do potencjalnych pracodawców CV ze zdjęciem:)