Ach, śpij studencie.

Prawie na każdym kierunku studiów zdarzają się zajęcia, które spędzają sen z powiek.  Wykładowca, o reputacji budującej  legendy, mega trudne wejściówki czy spotkania twarzą w twarz z egzaminatorem o specyficznym poczuciu humoru. Niejednemu z przedstawicieli  braci studenckiej zdarzyła się z tego powodu bezsenna, ciężka noc. Dlatego poniżej przedstawiamy kilka sposobów, które mogą pomóc w przespaniu nocy.

– gdy leżysz w łóżku, a sen nie nadchodzi weź do ręki książkę, albo słuchawki od mp3. Unikaj wpatrywania się w sufit. Gdy niecierpliwie czekasz na sen i denerwujesz się, że nie  przychodzi możesz go tylko odstraszyć.
– przed snem przewietrz pokój, w którym śpisz. Świeże powietrze i chłodna temperatura dobrze ci zrobi.
– zrelaksuj się biorąc ciepłą kąpiel z pachnącymi olejkami
posłuchaj ulubionej muzyki, unikaj jednak mocnych rytmów i dyskotekowego brzmienia
spróbuj kłaść się i wstawać o tej samej porze (co w życiu studenta oczywiście nie jest proste, ale ustawi twój wewnętrzny zegar)
– spróbuj wygospodarować sobie kącik tylko do spania. Nie jedz w łóżku i nie ucz się w nim. Spraw by kojarzyło się z miejscem odpoczynku i snem
– wysiłek fizyczny tuż przed położeniem się spać nie jest dobrym pomysłem – będziesz rozbudzony i  pobudzony, a krążąca w ciele adrenalina utrudni zasypianie. Natomiast  aktywność w ciągu dnia świetnie wpłynie na twoje samopoczucie
zjedz lekką kolację, najlepiej z mlekiem. Sposób babci mówiący o lekkim, ciepłym kakale naprawdę działa
– przed snem postaraj się nie myśleć o rzeczach przykrych i stresujących i wyobraź sobie coś przyjemnego

Oczywiście zawsze pozostaje Ci jeszcze nieśmiertelne liczenie owiec i baranów…a my przed trudnym dniem życzymy Ci dobrej nocy.

Autor: Anna Skoczylas

Dodaj komentarz

2 Responses to “Ach, śpij studencie.”

  1. Lipi says:

    matko mi nic ni epomaga moge się wiercić i wiercić, a jescze czasami sobie wymyślę, ze cos czego ni edokończe wieczorem zrobie rano i to jest dopiero przechlapane bo sie budzę w nocy i myślę czy już jest rano czy jescze nie jest rano, masakra

  2. bombel says:

    “kakao” sie nie odmienia!!!!!! “kakale”… co to za słowo w ogóle….