Studencie! Spiesz się na drugi fakultet

studia przerwane Studencie! Spiesz się na drugi fakultetZa chwilę, może nie będziesz już mógł go studiować bezpłatnie. Nad nowym projektem zmiany zasad w szkolnictwie wyższym myśli bowiem minister Barbara Kudrycka. Według Pani minister, nie jest sprawiedliwym to, że studenci zmieniają kierunki studiów niczym rękawiczki i decydują się na drugi czy trzeci kierunek, blokując tym samym miejsce dla innych, mniej mądrych studentów.

W projekcie Pani Minister znajdują się dwa zapisy, które niewątpliwie wywołają falę sprzeciwu studentów. Pierwszą jest zniesienie możliwości studiowania drugiego fakultetu, którą teraz wybiera spora ilość studentów. Jeśli student byłby tak mądry, że chciałby studiować coś jeszcze poza podstawowym kierunkiem, musiałby za to zapłacić. Pani minister nie jest jednak taka zła – w ramach projektu przewidziana jest zgodna na to aby 10% najlepszych studentów mogło studiować drugi kierunek za darmo.

Drugim pomysłem, jest dopuszczenie możliwości zmiany kierunku studiów tylko raz – po pierwszym roku. Potem, jeśli okaże się że student wybrał nie ten kierunek który chciał, pozostanie mu jedynie uczelnia prywatna, lub płatne studia na państwowej uczelni.
Taki zapis ograniczyłby całkiem liczne rzesze studentów, którzy przez 5 lat potrafią co roku studiować na innym kierunku, żadnego nigdy nie kończąc. Tylko czy 19 latek jest zawsze w stanie od razu dobrze wybrać?

Projekt ustawy niekoniecznie wejdzie w życie, ale znając polskich studentów, na pewno w razie czego, znajdą oni sposób na obejście przepisów. Konieczność opłaty za drugi kierunek wymagałaby przecież istnienia ogólnej bazy wszystkich studentów, w której można by sprawdzać to czy osoba studiuje już czy nie. Do tej pory, bycie drugo-kierunkowcem miało swoje zalety, ale wielu studentów nie informowało jednak swojej macierzystej uczelni o podjęciu drugich studiów. W sytuacji kiedy student podejmuje drugie studia na innej uczelni, sprawa jest zupełnie nie do wykrycia.

Jak uważacie – czy pomysły Pani minister są sensowne, czy też zabranianie zmiany decyzji odnośnie kierunku studiów na drugim czy trzecim ich roku, nie jest w porządku?

źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

49 Responses to “Studencie! Spiesz się na drugi fakultet”

  1. catherine says:

    a czy pani minister dzieci też tak zostaną w razie czego potraktowane???? pewnie nie!! za jej pensję miesięczna jako posłanki i minister rządu już niewspominajć o dodatkowych orifitach można by opłacić studia zaoczne dla 5, 6 a nawt 7 osób. więc czym tus ie ma martwić syn lub córka barbary kurdyckiej???? studentom zawsze piasek w oczy. Niedość że zakuwamy żeby w przyszłości zarabiać więcej i w ten sposób łożyć na emerytów itd to jeszcze chcą nam wprowadzić ogranieczenia. czy pani idąc na studia była pewna że wybierany kierunek jest tym właściwym??? proszę się częściej zastanawiać zanim do głowy przyjdą jakimś ministrom niedorzeczne pomysły.a nie myśleć wiecznie o swojej prywacie. rządzicie dla społeczeństwa, prawda???prawda???raczej wątpie!!!!dla własnej prywaty. ŻENADA!!!!!!!

  2. lily says:

    ja osobiście jestem przeciwna takiej decyzji (politycy nie mają się już kogo przyczepić to się studentów czepiają :(). sama studiuję dwa kierunki, obie na dwóch uczelniach państwowych. i zamierzam je skończyć. nie stać mnie na studia płatne, a z żadnego z kierunków nie zamierzam rezygnować. a jeśli komuś faktycznie kierunek nie podejdzie, to dlaczego ma się dalej męczyć i życie sobie marnować… jeśli pani minister tak się interesuje studentami, to może niech zacznie szukać pieniędzy na wyższe stypendia albo większe zniżki dla studentów… jeszcze kilka lat i wogóle oświata będzie w całości płatna i po ziemi będą same “tabula rasa” chodziły …

  3. krzysztof says:

    BUBEL… a co jeśli ktoś zaczyna te same studia od nowa? Też musi płacić… Za co? Za to że na 3/4 przedmiotów nie chodzi, bo ma zaliczone…!?

  4. Marcin says:

    Tylko czy 19 latek jest zawsze w stanie od razu dobrze wybrać?
    odpowiedź nasuwa się sama: “Nie” Jeśli komuś się to udało to gratuluje.
    Ciekaw jestem czy pani minister studia skoczyła za pierwszym wyborem…
    Chociaż z drugiej strony można ją zrozumieć. Zmienić uczelnie trzy razy to ten ostatni powinien być na tyle blisko naszych uzdolnień że go wreszcie ukończymy.
    Organicznie do jednej zmiany to moim zdaniem przesada. Co do lat to na pewno zmiana nie ma sensu tylko na ostatnim roku, lepiej chyba go powtarzać…
    Różnie życie drogę swą obiera,
    I czasem w kłodach nie przebiera…

  5. blondyna says:

    dla mnie jest to głupota ograniczac studentom mozliwosc ksztalcenia sie za darmo w kilu pokrewnych dziedzinach. nie kazdy studen zmienia kierunek co rok lecz chce studiowac by moc osiagnac w zyciu cos wiecej. uwazam ze Pani minister postepuje samolubnie w ten sposob. mama ndzieje ze ta decyzja nie wejdzie bo sama jestem studentka II roku aa chcialabym zaczac jeszcze jeden kierunek. a blokujac miejsca to nie tak poprostu nie kazdy idzie na studia tym bardziej ten problem bedzie rozwiazany bo juz widac znacznie mniejsza ilosc mniejsze ilosc ludzi niz demograficzny!!!

  6. Wisnia says:

    Co za bezsens … W myśl czego taka zmiana miałaby nastąpić? Równości? Bo niby bogatsi ciągną po parę kierunków i blokują miejsca biedniejszym? Tylko, że jak będziemy płacić za drugi kierunek, to tych “bogatych” i tak będzie stać na to, żeby pójśc na drugi, trzeci czy czwarty kierunek, a tym biednym zawsze wiatr w oczy… Gdzie tu niby równość szans? Skoro bogaci będą się kształcić na lepsze posady, a biedni będą mogli iść się bujać, bo nawet jeśli nie będą chcieli ciągnąć dwóch kierunków, to nawet na zmianę obecnego im się nie pozwoli… A na czym polega ta “równość szans”? Bo w tym momencie nie rozumiem… Chcecie mieć lepszy ranking czy co? Że większa część społeczeństwa będzie studiować? Równość szans polega właśnie na tym, że “głupsi” się nie dostają na studia. Każdy próbuje, nie każdy może. Jakby każdy mógł, to w ogóle po studiach nikt nie miałby pracy, bo czym byłyby studia? I tak jest ciężko, a ma być jeszcze ciężej z pracą po tylu latach edukacji? A jeśli ktoś ma ambicje na 5 nawet kierunków naraz,to niech studiuje! Jak podoła, to czemu ma nie wyjść z niego kolejny Einstein… Bez sensu jest ta Wasza RÓWNOŚĆ! A i jeszcze jedno… CAŁE SZCZĘŚCIE NIE GŁOSOWAŁAM NA PO, teraz widzę, jaki straszny błąd bym popełniła… Oby inni też to zauważyli… Dorwali się do koryta, to teraz chcą jak najwięcej zagarnąć dla siebie w jak najkrótszym czasie? Zanim odsuną ich od władzy… No proszę Was… Aż mnie szlag trafia, jak patrzę jak ci wszyscy politycy się dla nas “starają”………………… n/c

  7. M says:

    Głupota, skrajna głupota… teraz gdy tak popularne sa emigracje za granice, to polski rzad zamiast zachecac studentow do nauki, stwarzac im mozliwosci to podcina im skrzydla…

  8. M says:

    A poza tym jesli jestem zdolna i mam same 4 i 5 na pierwszym kierunku studiow i chcialabym sie rozwijac studiujac drugi kierunek, jesli mam potencjał i chec do rozwijania się za to nie mam pieniedzy na platne studia to mam zrezygnowac z mozliwosci rozwoju? po to zeby nie blokowac miejsca idiotom ktorzy ledwo zdadza mature podstawowa na 30%? kiedys liceum konczyli nieliczni a o studiach nie wspominajac!! a teraz? byle idiota ma dyplom wyzszej uczelni!! ja sie staram, ucze sie, inwestuje w swoje wyksztalcenie a potem taki nieuk wykosi mnie przy staraniu sie o prace bo bedzie mial lepiej gadane…

  9. wojwoj says:

    dwa fakultety zaczynaja być standardem i daje możliwości a poza tym pomaga się rozeznać w tym czego się chce naprawde. Wymyślili…chyb aich dzieciaki sie na studia nie podostawały i dlatego ludziom utrudniają. bez sensu

  10. PePe says:

    nie rozumiem… dlaczego ja mam cierpiec z powodu tego, ze ktos jest zbyt kiepski zeby wygrac ze mna rywalizacje o miejsce na kierunku studiow? paranoja… człowiek chce sie uczyc, rozwijac a Pani Minister chce zabrac te szanse… Zastanowmy sie, lepiej jest miec wiecej przecietnych magistrow, czy mniejsza liczbe ale swietnie wyksztalconych, otwartych ludzi? I BŁAGAM nie powolujmy sie na sprawiedliwosc, bo projekt tej ustawy to najmniej sprawiedliwa i najbardziej bezsensowna bzdura o jakiej od dlugiego czasu słyszalem. Jesli wyzsza edukacja ma byc “darmowa” jak do tej pory to niech taka zostanie, a jesli ma byc platna to niech i tak bedzie. Byle na ROWNYCH zasadach dla wszystkich, bez promowania miernoty i przeciętności.

  11. mała Mi says:

    żałosne, po prostu żałosne!!! Zupełnie nie rozumiem myślenia tego całego przeinteligentnego ministerstwa! Za jakie grzechy cierpieć mają właśnie ci najzdolniejsi? Z jakiej paki ustępować mam miejsca studencikom pożal sie Boże, którzy idą na uczelnie tylko po to żeby mieć papier, bo “tak pasuje”, a “życie studenckie” kojarzy się im jedynie z imprezami a nie możliwośią rozwoju intelektualnego, poznania języków itp. Dobrze ktoś wcześniej napisał: “ja sie staram, ucze sie, inwestuje w swoje wyksztalcenie a potem taki nieuk wykosi mnie przy staraniu sie o prace bo bedzie mial lepiej gadane” Dokładnie tak.
    Żenada i jeszcze raz żenada.

  12. doberek says:

    Kompletny bezsens! Sprawa 2 fakultetu jest marginalna więc i wpływy do budżetu będą z tego tytułu małe, więcchodzi tutaj o coś innego. Mam zamiar rozpocząć 2 kierunek po zmianie zasad nie będzie mnie stać na studia. Nie zdecydowałbym się na to gdybym miał szansę na dobrą pracę/płacę więc muszę podnosić kwalifikacje ale może lepiej żebym miał zasiłek? Wtedy nie zablokuję miejsc innym na uczelni.Tak to ma sens. Wchodzę w to!!

  13. Damian says:

    Zajmijcie się konkretna dziedziną a nie robicie z siebie “akrobatę, malarza, tynkarza”, zamiast rozwijać się w jednym kierunku i mgr > dr >… to wy napieprzacie tych pustych papierków a w głowie nic. Znam takich co mają skończoną administrację, teraz jadą politologię i pedagogikę – i co to ma być? Błaznowanie! Kolekcjonujecie tylko papierki nic poza tym.

  14. doktorant says:

    Damian głupoty gadasz…
    Studiowanie dwóch kierunków to nie tylko kolekcjonowanie papierków, ale także poszerzanie horyzontów. Nawet największy tłok po 5 latach studiów czegoś się nauczy.

    To że doktoryzuje się na jednym kierunku to nie znaczy, że studia magisterskie na drugim kierunku się nie przydadzą, a wręcz przeciwnie. Nawet sobie nie zdajesz sprawy z interdyscyplinarności pewnych aspektów nauki. A poza tym zawsze to łatwiej o prace chwaląc się wiedzą z różnych dziedzin.

    Nie mogę pojąć tego, że mam płacić za coś za co nie będą płacili studenci studiujący jeden tylko kierunek. Co to za różnica, czy państwo płaci za mnie jako studenta drugiego kierunku czy za kogoś innego kto i tak by studiował na moim miejscu. A to że ktoś się nie dostał bo zająłem mu miejsce to nie moja wina. Widocznie poświęciłem więcej czasu na przygotowanie się do egzaminów wstępnych.

  15. Damian says:

    Tak mam świetny przykład pewnego studenta, magistra pedagogiki na 2gim- teraz będzie na 3cim roku politologii. Narazie jego horyzonty mu zapewniają ciepłą posadkę w markecie wykładając pyszne chrupki dla psów i kotów. Zresztą to nie przypadki odosobnione.
    W Polsce obecnie mamy multum ludzi z magistrami a tak naprawdę ciemnotę po kierunkach humanistycznych, która sztucznie podnosi poprzeczkę jaką ustawiają pracodawcy płacąc śmieszne pieniądze ludziom po studiach, bo najzwyczajniej studiowanie stało się tak powszechnym zjawiskiem że praktycznie w ogóle nie elitarnym, niczym szkoła średnia.

  16. Kasia says:

    Hmmm.. Ja z jednej strony zgadzam się z Damianem- myslę, że owe “kolekcjonowanie papierków” z różnych zupełnie niepowiązanych ze sobą fakultetów jest trochę bezsensowne. Dobrze jest wiedzieć czego się chce w życiu i szkolić się w jednej dziedzinie… No ale jeżeli ktoś zamierza studiować 2 czy 3 mądrze dopasowane i mogące poszerzyć perspektywy zawodowe kierunki to dlaczego podcinać mu skrzydła? Zdecydowanie nie zgadzam się z jednym: dlaczego niby kierunki humanistyczne ma studiować “ciemnota”? Według mnie najważniejsza w życiu jest ambicja, chęć do tego, żeby coś osiągnąć, samozaparcie i wiara we własne możliwości. Znam wielu ludzi po kierunkach humanistycznych, którzy osiągnęli baaaaaardzo wiele, mają świetną pracę, a przy tym i niemałe zarobki. W życiu nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko robić to, co się lubi i patrzeć w przyszłosc z optymizmem:)

  17. Studentka Wrocław says:

    Przecież dwa kierunki są w naszy chorym kraju potrzebne…nie doś,że osoba po pięciu latach studiów i z magistrem musi się martwić o jaką kolwiek pracę to jeszcze jej odcinać możliwość rozwoju i zabierać szansę na lepszą pracę. Bo wg Pani Kryckiej studenci studiują drugi kierunek dla hobby, ona jest chora, przecież tego wymaga rzeczywistość w Polsce

  18. Studentka Wrocław says:

    Nie zagłosuje już nigdy na PO jak to przejdzie

  19. Adam L says:

    A co z osobami które kończą ciężkie kierunki albo Ci którzy się starali i uczyli a nie należą do 10% wybitnych ? wrzuca się tych studentów do jednej beczki z ‘kolekcjonerami papierków’… Będę studiował na 5 roku i naprawdę znam znikomy odsetek osób które by kolekcjonowały papierki jednym z głównych powodów zmiany kierunku jest to że dana osoba została wylana albo nie dawała sobie rady na tym kierunku i zaczyna inny , a jeśli ktoś studiuje dwa równolegle albo jeden po drugim to naprawdę jest osobą która chce się rozwijać i coś osiągnąć i musi się nieźle starać. Mam nadzieję że coś takiego nie przejdzie bo wtedy na dwóch kierunkach będą mogli praktycznie tylko najbogatsi. Studia to jedyna rzecz która nie została całkowicie rozwalona tak jak wszystko inne w tym kraju i oby tak zostało.

  20. Adam L says:

    Jeszcze jedno tak jak napisałem jestem na 5 roku i od 2010 mam zamiar rozpocząć drugi kierunek jeśli oczywiście uda mi się dostać ale przynajmniej spróbuję, jeśli ustawa wejdzie w życie to i tak to że skończyłem już jeden kierunek pozostanie nie do wykrycia, gorzej jeżeli ktoś chce studiować równolegle ale i to nie jest problem 🙂

  21. ania says:

    ja właśnie do takich osób należę. studiuję aktualnie II rok socjologii, a w przyszłym roku planowałam wziąć jeszcze psychologię. Jeśli ta ustawa wejdzie w życie, to po marzenich, bo na to, żeby za 1 rok nauki płacić 7.800 to chyba nikogo w tym państwie nie stać. Nie mówmy o sprawiedliwości, bo ta ustawa nie ma z nią nic wspólnego. Owszem, osoby, które kilka razy zmieniają kierunki studiów powinny rozważniej je wybierać. To one faktycznie blokują dostęp innym. Ale proszę Was, osoby, które studiują równolegle, albo po skończeniu innego kierunku w żaden sposób nie pasożytują. Takie osoby powinno się wspierać, a nie zabierać im marzenia i szanse na rozwój.
    Mam nadzieje, ze studenci nie pozwolą na takie łamanie swoich praw. Czekam na protesty. Chętnie się przyłączę
    i tez juz nigdy nie zaglosuje na po.

  22. Yeti says:

    A ja popieram ten projekt, z tym zastrzeżeniem że za drugi kierunek student powinien zapłacić spłatą kredytu rozłożoną na 5 lat. Powinien przy tym zacząć spłacać np.dwa lata po zakończeniu studiów . Nie było by takich sytuacji że państwo finansuje przez pięć lat edukację studenta , a on po otrzymaniu dyplomu sprzedaje swoje dobro intelektualne (darmo otrzymane)w innym kraju i płaci podatki na rzecz tamtego społeczeństwa , a nie tego które pokrywało przez te lata koszty jego edukacji, a to : Utrzymanie budynków uczelni,pensje wykładowców, czy cały pakiet zniżek studenckich.Niech ci zdolni uczą się na trzech kierunkach , niech jadą zarabiać na zachodzie lub nawet w Australji , ale niech nie zapominają o długu wobec tego społeczeństwa które fiansowało ich naukę .Właśnie te pieniądze (nawet pozbawione oprocentowania , jako wyraz pomocy państwa dla zdolnej młodzieży )mogłyby być przeznaczone na finansowanie jakiejś części kosztów utrzymywania przez państwo następnych pokoleń studentów .To byłaby prawdziwa zasada równości w traktowaniu wszystkich obywateli, tych przed i po 26 roku życia którzy chcąc dostosować się do rynku pracy muszą za każdy kurs płacić ciężkie pieniądze ,cały czas pracując, i płacąc podatki do budżetu państwa .

  23. wugei says:

    co za bezsens! :/jasne, oszczędzajcie sobie na studentach,to nie wiem kto będzie robił na wasze emerytury. Banda durniów i debili siedzi w tym rządzie :/ najlepiej wyjechać z tego porąbanego kraju,bo tutaj zamiast ułatwiać ludziom życie, to tylko się je komplikuje. Może niech najpierw rząd nauczy się sensownie rozporządzać pieniędzmi, a oszczędności niech sobie szuka gdzie indziej :/ A może niech posłowie zrezygnują z części swojej diety poselskiej? :/ Baba zarabia Bóg wie ile, zadowolona jest, a ludzi, którzy będą pracować na jej emeryturę ma gdzieś :/ żenada

  24. Paris says:

    W dzisiejszych czasach, żeby byc ekspertem w jakiejś dziedzinie musisz studiowac dwa kierunki pokrewne, bo w większości przypadków one się dopełniają…

  25. LOLEK says:

    Ja mam inny plan. Studiuje teraz na pierwszym roku kierunek, który jest moją pasją, lecz niestety to kierunek jak to się mówi “bez perspektywn zawodowych”. Chcę oczywiście iść na drugi kierunek z rozsądku, ale nie pójdę na niego ze średniej tylko z matury jeszcze raz się dostanę. Czyli tak jkabym studiował od roku pierwszego i na nowo był rekrutowany. Jest to w ramach tej samej uczelni. Czy w takim wypadku będę musiał płacić za drugi kierunek ?

  26. Paulina says:

    A najgorsze jest to,że PO-PSL przez kilka miesięcy ukrywali ten projekt… Czuję się oszukana… No to teraz się im za to dostanie. Nie mogę się doczekać wyborów…

  27. Psiup says:

    A ja głosowałam na PO… jeszcze za granicą wtedy byłam… wielka podróż na wybory i radość po powrocie… masakra.
    Jedno pytanie:
    KIEDY STUDENT 2 KIERUNKÓW DZIENNYCH MA ZAROBIĆ NA OPŁATY ZA TE STUDIA I MOŻE JESZCZE UTRZYMANIE? kiedy?

    Nie wierzę w to, że “10% najlepszych” dostanie II kierunek za darmo. Będą miejsca dla dzieci profesorów i innych ściemniaczy. Tak jak teraz jest ze stypendiami socjalnymi. Ukrywamy dochody i jest pięknie… a na naukowe mają szansę nieliczni.

  28. ona says:

    NIE ZAGLOSUJE JUZ NA PO!!!!!!!! MAM NADZIEJE ZE PIS ZBOJKOTUJE USTAWE!!!!!!!!!! Poroniony pomysl!!

  29. Zdegustowana i sfrustrowana says:

    Zgadzam się z wieloma głosami w tej dyskusji – też głosowałam na PO i już nie popełnię tego błędu, zwłaszcza jeśli ten “genialny inaczej” projekt przejdzie… aż mi przykro, że muszę tu liczyć na PiS… i również chciałabym pani minister zwrócić uwagę na parę rzeczy, które tu już padły, ale chciałabym się z nimi wyraźnie zgodzić:
    1. kiedy tu zarabiać jak się ma 2 kierunki?
    2. lepiej iść w ilość a nie w jakość? Lepiej żeby jakiś debil z niższym wynikiem z matury dostał się na dany kierunek, niż żebym ja “zajmowała” mu miejsce
    Idiotyzm, debilizm… precz z Kudrycką! Precz z obłudą PO! Niech odbierze kościołowi jego nielegalnie zajmowane ziemie albo zlikwiduje KRUS, a nie za studentów, swój główny elektorat, się zabiera!

  30. Mateusz, mateo says:

    Witam wszystkich serdecznie,
    Jak chyba wszyscy, którzy się tu wypowiadali uważam, że pomysł ministerstwa to kompletna ŻENADA, PARANOJA, GŁOWA BOLI I ZAŁAMUJĄ SIĘ RĘCE. Sam studiuję na dwóch kierunkach i jeśli ten pomysł wypali i jeśli na wakacjach nie znajdę jakiejś dobrej pracy (oczywiście za granicą) to leżę. Nie będę mógł płacić za semestr przykładowo 3tys. zł. Uważam, że patriotyzm to nie wzniosłe słowa i piękne hasła (politycy się na nich świetnie znają), ale konkretne czyny. Ucząc się CHYBA NAJBARDZIEJ ZE WSZYSTKICH MOŻLIWOŚCI wspieram swój kraj, inwestowanie w edukację to najbardziej procentująca inwestycja!! Potrzeba nam mądrych ludzi, nie ma miejsca na ludzi przeciętnych, no ale ministerstwo chyba uważa inaczej. Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze – mówi “mądrość ludowa” – i czy to się nie zgadza? Przecież za drudi kierunek trzeba będzie ppłłaacciićć!! Kto podźwignie Polskę – ci wspaniali retorzy, którzy chcą tylko pieniędzy? My się uczymy, ciężko pracujemy (każdy kto studiował wie co to znaczy, A SZCZEGÓLNIE NA DWÓCH KIERUNKACH) a tu ktoś odbiera nam możliwości do kształcenia się… Chyba myślący, wykształceni ludzie są niewygodni naszemu rządowi.
    PS: czy ktoś może wie czy jeśli teraz studiuję na 3 i 1 roku (od przyszłego roku będzie to 4 i 2) to czy ta ustawa mnie chwyci?? Jest taka zasada: “lex retro non agit” no ale wszystko wskazuje na to, że w Polsce wszystko jest możliwe.. Gdy podejmowałem drugi kierunek nie wiedziałem, że drugi kierunek będzie płatny… Jeśli ktoś wie coś o tym to może mi napisać maila? Mój adres to mt.w***idel@gmail.com UWAGA, proszę usunąć gwiazdki z adresu!!

  31. titituu says:

    Sprawa jest prosta: jeśli masz odpowiednio dużo punktów dostajesz sie na dany kierunek a jak nie masz to placisz. A czy cos jeszcze innego studiujesz, łączysz, radzisz sobie czy nie radzisz to juz Twoja sprawa; tak moim zdaniem jest sprawiedliwie. Mówią,że dwukierunkowcy blokują miejsca dla tych z biednych rodzin. Oni nie blokują żadnych miejsc tylko po prostu byli lepsi. Jakby tamci mieliby dosc punktów też by się dostali- studia powinny być dostępne dla wszystkich na takich samych prawach- a kryterium dostania się na dany kierunek powinna być wiedza danej osoby a nie jej cała historia, sytuacja itd

  32. someone says:

    znam dziewczynę, która całe życie chciała studiować psychologię. taka prawdziwa pasja. kierunek wiadomo – mega oblegany. chociaz bardzo sie starała nie udało się jej. ale nie zrezygnowała – zaczęła studiować pedagogike i co roku pisała egzaminy wstepne na psychologię. teraz jest na 5 roku pedagogiki i na 2 roku psychologii:) bardzo pracowita i zdeterminowana dziewczyna. szczesciara. szkoda, ze nie wszyscy beda mogli spelniac swoje marzenia.

  33. Gosia says:

    Cholerna głupota. Zamknąć drogę dla zdolnych osób, które nie maja pieniędzy,aby zapłacić za drugi kierunek. Paranoja!

  34. Domi says:

    Czy oni to już uchwalili?? Nie mogę znaleźć nic takiego w internecie, a ktoś mnie dzisiaj zapewniał, że tak i owszem.
    Proszę o odpowiedź!

  35. Meg says:

    Najlepiej zobaczyć to na stronie rządu. Tam są wszelakie wzmianki o ustawach, projektach ustaw i nowelizacjach. Szukałam tam tego w wakacje (2009) i nic takiego nie widziałam. Słyszałam też, że Tusk jak zobaczył, jak mu poparcie spadło, to postanowił to wycofać, ale to raczej plotka.
    W każdym razie – musi być najpierw zgłoszony projekt ustawy, a tego jeszcze nie widziałam.
    Poza tym np. na mojej uczelni były zbierane podpisy popierające projekt kontrustawy-o bezpłatnych studiach w całości. Można to zorganizowac w całej Polsce, o ile już to się nie dzieje. Damy radę to zbojkotować w razie czego 🙂

  36. kirk says:

    Damian napisał: “bo najzwyczajniej studiowanie stało się tak powszechnym zjawiskiem że praktycznie w ogóle nie elitarnym, niczym szkoła średnia.”
    Nasza Pani dr matematyki na PWSZ powiedziała że “ta wasza szkoła to taka lepsza zawodówka”, więc chyba coś w tym jest ;P

  37. victima says:

    BIEDACZKI! gorączkujecie się tutaj strasznie… Studia jak i cała edukacja powinna być płatna – mniej podatków do państewka i już ludzie będą mieć pieniądze SWOJE WŁASNE. Poza tym to co się wyprawia teraz z tymi studiami to istna zgroza. Ktoś sie zapisuje na studia 5 razy od nowa po to, żeby mieć legitymacje oraz mieszkać za pół darmo w akademiku (oczywiście za pieniądze państwowe czyli NASZE). Aaa i najważniejsze: żeby się czegoś nauczyć nie trzeba chodzić na 3 kierunki, a i tak większość ludzi na uczelniach nic nie potrafi i nic nie umie… i głosuje na takie PO i inne partie homoniewiadomo… Pozdrawiam rozsądnych, aczkolwiek po wypowiedziach nie widzę tu takowych…:]

  38. axis says:

    Jak zawsze w rządzie gadają o głupotach i wymyślają PIERDOŁY!!!
    Pani minister niech się lepiej wybierze na jakieś studia bo z tego co widać nie ma zielonego pojęcia o życiu…
    Tak się tylko zastanawiam ile jej płacą za marnowanie publicznych pieniędzy…

    Pozdrawiam 🙂

  39. Małgorzata Katarzyna says:

    najlepiej jest skończyć jeden kierunek, uczyć się solidnie i coś wynieść z tych studiów a nie ciągnąc 2 , 3 kierunki, robić je po łebkach, przepisywać przedmioty bo sie powtarzają . Potem trzymać w reku 3 dyplomy i nic nie umieć.

  40. V says:

    NIe rozumiem, to nauczyciele nie dostają wypłaty na uczelniach Panśtwowych skoro są daemowe studia? Zlikwidować jak najbardziej ministerstwo edukacji, niech każdy zapłaci za naukę bezpośrednio uczelni, będzie tanio i sprawnie i każdy będzie szanował, zlikwidować fabryki bezrobotnych!!

  41. Martynika says:

    Ludzie, którzy dostają się na studia na państwowej uczelni i studiują za darmo mają mieć komfort zmiany zdania i drogi życiowej przez kilka lat? Jeśli płaciliby za studia kilka stówek w miesiącu od razu mieliby sprecyzowane plany na przyszłość. Poza tym, tacy ludzie blokują miejsca…

  42. Beata says:

    Minister jak najbardziej ma racje. Ktoś studiuje za darmo 2-3 kierunki i po kilka razy zmienia studia. A studenci zaoczni, nie dość że większość pracuje i płaci podatki, to jeszcze musi płacić grube czesne, którego już nawet nie można odliczyć od podatku. Dlaczego mam pracować i płacić za czyjeś studia z podatków i dodatkowo opłacać studia sobie?!
    I nie mówcie, że trzeba się było uczyć i iść na dzienne. Studia zaoczne to był świadomy wybór, żeby móc pracować.

  43. Meg says:

    Jak na razie jeszcze nie ma żadnej ustawy wprowadzonej w życie na temat odpłatnego 2 kierunku. I miejmy nadzieje że nic takiego w życie nie wejdzie. Studenci którzy są przeciwni polityce pani minister edukacji niech będą dobrej myśli. Być może dzięki temu chaosowi związanemu z żałobą narodową pani minister zapomni o tym planie.

  44. studentka says:

    hahaha! rzeczywiście żenujące, ale nie mogę się powstrzymać, by nie powiedzieć jednej rzeczy: kiedy ja głosowałam na PiS i mówiłam znajomym o tego typu projektach PO, moi koledzy i kolezanki (nie wszyscy oczywiscie, jedynie wyborcy ww partii) śmiali się ze mnie w głos. teraz ja śmieję się z nich.

  45. agg says:

    ludzie…. ide dopiero na studia w tym roku, bardzo interesuja mnie jezyki azjatyckie, ale slyszalam, ze po nich jest ciezko z praca. dlatego chcialam isc na 2 kierunki (1 zeby wiedziec, ze nie wyladuje po studiach na kasie w spozywczaku i 2, zeby spelniac swoje marzenia)… zalamalo mi to swiatopoglad. nie dosc, ze ludzie, ktorzy uzyskuja 100% na maturze oszukuja w olimpiadach, to teraz tylko bogaci moga spelniac swoje marzenia, a ci ktorych nie stac albo zrobia to kosztem zapewnionej przyszlosci albo kotszem swoich pragnien. rozumiem, niech zrobia limity, ale nie az takie! byc w tych 10% na trudnym kierunku jest ciezko… nigdy nie bede glosowac na PO… o ile stad szybko nie wyjde, bo zaczynam nienawidzic tego kraju… takich ludzi powino sie palic na stosie. pani minister ma portfel gruby jak swinia po utuczeniu, a wiekszosc studentow ledwo wiaze koniec z koncem. nie powinnismy wprowadzac ograniczen dla politykow? jedyne co oni robia to nas niszcza… za granica smieja sie z polski, ciekawe dlaczego?

  46. bb says:

    Nie wiem czy tutaj było to zamieszczone ale podawali tez argument ze jakby kierunki nr 2 były platne to chętniej by ludziska wybierały uczelnie prywatne- czyli chcą ratować szkoły pt zapłac za papierek jak KSW czy raczej jak sie teraz nazwala Krakowską Akademię. Żenada. Uważam ze co najwyżej cale studia powinny być płatne ale to ne w takim kraju jak polska bo chyba trzeba by bylo wziac 10 etatów w spożywczaku by się wypłacić. a oszczędzać można by zmniejszając limit na kierunkach po których brak pracy – czyli większość humanistycznych jak również czyta fizyka , biologia, chemia oraz biotech. I ostatnia kwestia – co z kursami dodatkowymi?! u mnie nikt sobie nie wyobraza studiowania czystego profilu a wiele pracownikow mialo by problem z uruchomieniem kursow i wyrobieniem odpowiedniej liczby godzin zajec dydaktycznych jeśli faktycznie ustawa ograniczyla by ilość ects do 60… cos minister nie zna sie zupelnie na realiach studenckich i uczelniach wyższych..

  47. Kuba - inżynier says:

    A na cholerę studiować psychologię i socjologię jednocześnie. Oba kierunki kierują prosto do kasy w biedronce, albo na bezrobocie. Popatrzcie sobie – wszyscy tutaj piszący rok temu na sytuację na rynku. Jeżeli ktoś chce studiować kierunki po których nie ma pracy to powinien to robić na SWÓJ KOSZT. A nie na koszt pracowników. Nawet najlepsza gospodarka nie wchłonie co roku wypuszczanych “magystrów” z 5 fakultetami z kierunków, które polegają na czytaniu książek. To są kierunki, które dla pracodawców są niepotrzebne bo przecież po nich nie umie się NIC KONKRETNEGO. Nikt nie potrzebuje waszej wiedzy książkowej czy regułek wykutych na pamięć. Studiujcie 1 kierunek a porządny. Tylko faktycznie najzdolniejsi i to przez duuuuże N są w stanie studiować 2 kierunki techniczne na przykład. Przypadek? Nie! Po prostu dobre studia to studia, które nie pozwalają na studiowanie na 3 kierunkach na raz!

  48. karolina says:

    Mam licencjat z pedagogiki zdobyty w 2006 roku na uczelni państwowej. W tym roku mam zamiar zdawać na studia uzupełniające magisterskie na Etnologii i Kulturoznawstwie. Czy będę więc płacić za obydwa te kierunki, czy tylko jeden z nich??? O jakich w ogóle opłatach mówimy? Czy będą to koszty podobne do opłat na studiach zaocznych??

  49. rozgwiazda says:

    To skandal!!! Pani minister (a właściwie ktoś o bardzo małym ilorazie inteligencji) chce zrobić z Polaków idiotów, aby rząd w przyszłości mógł nimi łatwo kierować.
    Czy w europejskim, demokratycznym państwie powinno ograniczać się do takich chwytów, oczywiście, że nie.
    Mogę tyle powiedzieć, że jeżeli drugi pomysł wejdzie w życie, studenci zrobią w Polsce drugą Grecję! Można też pisać do Strasburga …