Nie lubię poniedziałków

Osobliwe nazwy zawodów

O nietypowych zawodach pisałam Wam już wielokrotnie. Niekiedy zdarzają się jednak zawody, na których obowiązki są zupełnie zwyczajne (lub przynajmniej nie brzmią dziwacznie), ale za to nazwa zawodu poważnie zastanawia. Czy wiesz kim jest pozycjoner, sekserka, czy topiarz fryty?

Osobliwe zawody – ogrzewacz łóżek

Branża turystyczna jest prawdopodobnie branżą z najbardziej dziwacznymi zawodami na świecie. Nie dość, że najlepsza praca na świecie, jest związana właśnie z turystyką, to pracujący w jej ramach pracownicy nierzadko mają naprawdę dziwaczne obowiązki zawodowe - jak na przykład polerowanie kaczek czy granie roli syreny. Ostatnio stworzono nowe, ciekawe etaty. W 3 brytyjskich hotelach pojawiła się usługa ogrzewania łóżka, przez żywe osoby.

Przenośne biuro receptą na kryzys

Odpowiednio urządzone biuro to podstawa dobrego samopoczucia pracowników. Nieodpowiednia temperatura oraz cyrkulacja powietrza,  tzw. „chore budynki” - niszczą zdrowie i co za tym idzie, efektywność pracowników. Projektanci z całego świata opracowują coraz to nowe plany zagospodarowywania przestrzeni biurowej - a to bardziej ekologicznie, a to znów minimalistycznie. Kiedy zaś firmę dopada kryzys, zawsze można wykorzystać takie oto mini biuro z kartonu:

Więzienne biznesy

Trudności ze znalezieniem pracy, to nie tylko kwestia sytuacji na rynku i ilości dostępnych ofert zatrudnienia, ale również osobowości poszukującego i tego na ile dużo ma motywacji i jak łatwo się zniechęca. O ile niektórzy widzą same problemy, o tyle dla innych nawet poważne trudności nie są przeszkodą. Chociażby takie, jak osadzenie w więzieniu. Przy odrobinie sprytu i silnej woli okazuje się, że można zarobkować nawet będąc w więzieniu - choć to oczywiście nie jest legalne. Oto kilka historii, które może przekonają Was, że własna inicjatywa jest w cenie (choć może niekoniecznie połączona z łamaniem prawa).

Jesteś z grudnia? Nie wróży to najlepiej twojej pracy

Miesiąc urodzenia może mieć wpływ na to, jakie dziecko będzie miało wykształcenie oraz jak wysokie zarobki osiągnie w dorosłym życiu. Takie „rewelacje” odkryto na Uniwersytecie w Notre Dame (w stanie Indiana - USA). Podobno analiza statystyczna spisu ludności i powiązania rodzaju wykonywanej pracy oraz wykształcenia z datą urodzenia pozwoliła na wyodrębnienie statystycznie najgorszych miesięcy na urodzenie dziecka (pod kątem przyszłości dziecka). Są to miesiące zimowe.

Precz z krawatami w pracy! (dla dobra ekologii)

Krawat jest standardowym wyposażeniem każdego mężczyzny posiadającego pracę biurową. Nie wszyscy jednak dobrze czują się w krawatach - tak naprawdę, większość mężczyzn najchętniej przestałaby je nosić, gdyby tylko regulamin pracy na to pozwalał. Pracownicy w Bombaju zaczęli walczyć z koniecznością noszenia krawatów w pracy zasłaniając się przy tym… ekologią oraz oszczędnościami pracodawców.

Praca HRowca może być frustrująca…

Pracowników działu HR nikt nie lubi. Nie lubią ich kandydaci do pracy („bo to przez tych okropnych rekruterów nie dostajemy pracy“). Nie lubią ich szefowie („nie umieją nam znaleźć sensownych kandydatów do pracy”) i nie lubią ich pracownicy („za co im płacą? Za gadanie z ludźmi? Też bym to mógł robić!”) Praca w dziale HR nie jest więc sielanką. Zwłaszcza jeśli przychodzi do organizacji imprezy gwiazdkowej dla pracowników. Dziś trafiłam na świetny przykład tego, jak trudna i frustrująca może być praca pracownika działu Human Resources,  a że mamy poniedziałek i potrzebujemy w związku z tym pocieszenia (jeszcze przecież 4 dni do weekendu) pozwolę sobie Wam ten przykład przytoczyć.

Oficjalnie bezrobotni i statystyki USA

Statystyki mówią, że nie jest z nami wcale aż tak źle. Choć wielu z nas nie ma pracy, to bezrobocie mamy niższe niż średnia Unii Europejskiej. Wprawdzie w październiku ilość ogłoszeń o pracę zmalała i jednocześnie przybyło nam bezrobotnych, ale w mediach podaje się dość optymistyczne przewidywania dotyczące rynku pracy. Większość z nich, oparta jest o malejące bezrobocie w USA, które ma teraz wynosić 10%.

Skrzynka zażaleń pracowniczych

Czy w waszej firmie istnieje coś takiego jak skrzynka zażaleń (próśb) pracowniczych? W niektórych firmach w USA istnieje, a za jej pomocą pracownicy mogą zgłaszać swoje postulaty kierownictwu lub działom Human Resources. Zazwyczaj w skrzynce znaleźć można zupełnie sensowne prośby - jak pomysł na imprezę pracowniczą, sugestie dotyczące zarządzania przerwami wśród pracowników. Raz na czas zdarzają się jednak takie kwiatki, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Najbardziej kuriozalne prośby pracownicze zebrał serwis Careerbuilder, a skoro dziś poniedziałek, to na początek dnia czegoś zabawnego niewątpliwie nam potrzeba.

Nie pracować, a brać pensję – w USA można (do czasu)

Informatyzacja niemalże każdego procesu w firmie ma za zadanie usprawnić efektywność i zminimalizować ryzyko błędu. Może być jednak tak, że błąd - dzięki informatyzacji - nie zostanie wykryty przez wiele lat. Takie szczęście (przynajmniej do czasu) spotkało człowieka o nazwisku Anthony Armatys , który pracował dla firmy Avava.Inc. W zasadzie to nawet nie pracował - jedynie przez prawie 5 lat znajdował się na jej liście płac.