Napiwki – kto może się ich spodziewać?

restauracja1 Napiwki – kto może się ich spodziewać? Komu w Polsce dajemy napiwki? I czy są to kwoty, które stanowią sensowny dodatek do wynagrodzenia? Jak wyglądają napiwki w innych krajach?

W Polsce kultura dawania napiwków nie jest mocno rozwinięta – oczywiście, zdarza się nam dawać napiwki, ale nie jest to norma porównywalna z np. z USA, gdzie napiwki wręczane są niemalże w standardzie. W jakich zawodach można spodziewać się dodatku do pensji w formie napiwku?

Kelnerzy – najczęściej obdarzana napiwkami grupa. Standardowo przyjmuje się, że napiwek powinien wynosić 10% zamówienia. W Polsce wygląda to nieco inaczej – przy dużych zamówieniach, zwłaszcza takich, w których goście wspólnie zrzucają się na napiwek, może on wynosić do 15% zamówienia. Przy mniejszych, często zdarza się, że kelner nie dostaje nic. W USA, kelnerzy dostają napiwek w 99,5% przypadków i najczęściej wynosi on 17-20% wartości zamówienia. Bywa tam jednak i tak, że kelner pracuje za bardzo niską stawkę (lub jest całkowicie uzależniony od napiwków). W Polsce kelnerzy najczęściej pracują za niskie wynagrodzenie a napiwki stanowią około 50% wartości pensji.

Barmani – dość często „tipowana” grupa, choć w dużej mierze wartość napiwków zależy od renomy i jakości miejsca w którym pracują. W modnych klubach napiwki są wyższe i mogą stanowić około 30-50% pensji. W małych pubach bywa, że za całą noc barman zgarnie 20 zł napiwku. W USA, barmani dostają napiwki w około 98% przypadków (a bariści w 68%).

Taksówkarz – napiwek dla taksówkarza najczęściej jest zaokrągleniem kwoty za kurs. Wynosi od kilkudziesięciu groszy do 5 zł. Nie każdy daje napiwek, dlatego nie stanowią one dużej części wypłaty.

Fryzjerka, kosmetyczka – w Polsce dostają napiwki głównie od stałych klientów. Jeśli fryzjerka jest jednocześnie właścicielką salonu, jej szanse na napiwek maleją. Znacznie częściej napiwki dostają pracownicy salonów piękności w hotelach i centrach SPA – wynika to z tego, że z ich usług korzystają zagraniczni goście, bardziej przyzwyczajeni do dodatkowego wynagradzania za wykonaną usługę. Wysokość napiwków zależy w dużej mierze od ceny usług – im wyższe, tym wyższe napiwki, ale całościowo, napiwki nie przekraczają w tej grupie zawodowej 10-15% wynagrodzenia.

Dostawca pizzy / jedzenia na wynos – zgarnia końcówkę od zamówienia. Coraz chętniej dajemy tym osobom napiwki wiedząc, że ich wynagrodzenie jest z reguły niskie. To, czy dostaną napiwek zależy jednak w dużej mierze od tego, czy długo czekaliśmy na dostawę – zatem nie do końca jest zależne od jakości pracy dostawcy (wydanie jedzenia często zależy od sprawności kuchni i ilości zamówień). W przypadku dostawców, napiwki wynoszą około 20% wynagrodzenia.

Pracowaliście w zawodach, w których dostaje się napiwki? Jakiego rzędu były to kwoty? Komu jeszcze dajecie napiwki?

Dodaj komentarz

One Response to “Napiwki – kto może się ich spodziewać?”

  1. pariscope says:

    Ja wprawdzie nie pracowałam w usługach, więc nie byłam beneficjentem napiwków, ale przeciwnie – należę do osób dających napiwki. Jeśli kelner/ka obsługuje sprawnie, z uśmiechem, chętnie doradza, to zawsze zostawiam ok. 10-15% napiwku. Opuszczając hotel zostawiam na łóżku 5-10 zł. Wiem, że to niewiele, ale jeśli każdy gość zostawi tyle samo, to zbierze się całkiem sympatyczna kwota jako dodatek do pensji.
    Swojej fryzjerce też zawsze zaokrąglam rachunek 🙂