Wtopy z CV

kwiatki cv Wtopy z CV Nie każde CV może być modelowym przykładem tego, w jaki sposób można zachęcać do kontaktu pracodawcę. Serwis CareerBuilder od kilku lat prowadzi badania w zakresie największych kwiatów z CV. W tym roku, po przepytaniu setek rekruterów również zgromadzono całkiem pokaźną bazę historii, które tak naprawdę nigdy nie powinny się były zdarzyć. Co tym razem wymyślili kandydaci?

  • Kandydat napisał otwarcie, że tym efektywniej będzie pracował im więcej pieniędzy otrzyma
  • Kandydat zaznaczył, że był aresztowany za obrazę poprzedniego szefa
  • Kandydat napisał, że chce przyjść na rozmowę, bo chce mieć okazję do założenia nowego krawatu
  • Kandydat jako osobę udzielającą referencji podał swojego psa
  • Jako umiejętność kandydat wpisał taniec moonwalk
  • Para małżeńska napisała wspólny „wiersz rekrutacyjny”, gdyż była zainteresowana pracą w systemie job sharing
  • Kandydat napisał, że udało mu się przeżyć ukąszenie jadowitego stwora morskiego
  • Kandydat został zwolniony z wielu miejsc, ale przy każdym podał numer do szefa jako referencje
  • Kandydat przedstawił listę żądań jakich oczekuje w zamian za to, że udostępni swoje kompetencje firmie
  • Kandydat upierał się, że firma powinna zapłacić mu za czas rozmowy kwalifikacyjnej, gdyż jego czas jest cenny
  • Kandydat specjalnie napisał CV od prawej do lewej
  • Kandydat przedstawił 40 stronicowe CV zawierające dyplomy i referencje

Które „kwiatki” najbardziej was rozbawiły?

Dodaj komentarz

One Response to “Wtopy z CV”

  1. Baluda says:

    Zatrudniam wiele osób i niejednokrotnie przekonałem się że CV jest nic nie warte. Papier przyjmie wszystko. Z reguły ci co napisali CV nieumiejętnie i niezdarnie okazywali się w czasie rozmów kwalifikacyjnych dobrymi kandydatami do pracy. CV wypieszczone i napisane z przesadną skrupulatnością często, aczkolwiek nie zawsze świadczyło o tym że osoba ta ma duże problemy z uzyskaniem pracy.