Zaangażowanie w pracę zależne od branży?

emigracja3 Zaangażowanie w pracę zależne od branży? Zaangażowanie w pracę oraz lojalność pracowników to jedne z najbardziej cenionych przez pracodawców cech pracowników. Sprawiają, że pracownicy chcą pracować, są efektywni i nie myślą o tym, by pracodawcę zmienić. Czy te dwie cechy zależne są od branży? Czy są takie obszary, w których pracownicy są bardziej lojalni od innych? Z badan GfK wynika, że tak.

Obecnie pracownicy nie są szczególnie lojalni. W pogoni za lepszym uposażeniem oraz lepszymi warunkami pracy są gotowi zmieniać pracę jak rękawiczki. Stereotyp skoczka, czyli pracownika, który często zmienia pracodawcę nie jest już tak silny i obecnie zmiana pracodawcy co 2-3 lata nie jest traktowana jako coś zdrożnego. Z ostatnich badań GfK International Employee Study, przeprowadzonych na 17 krajach wynika że 27% pracowników byłoby gotowych wyprowadzić się do innego kraju, jeśli mieliby tam zapewnioną lepszą pracę. W grupie wiekowej 18-29 odsetek ten wynosi 41%, przy czym przoduje w planach emigracyjnych kadra z wyższym wykształceniem (wyjechałoby 37% osób z tytułem doktora, 32% z licencjatem i 22% z wykształceniem średnim).

W Polsce bez żalu wyjechałoby  23% osób, a 27% pracowników obecnie aktywnie szuka nowej pracy (niekoniecznie za granicą). Lojalność pracowników więc, jak widać szału nie robi.

Czy jednak są branże, w których zaangażowanie pracowników jest większe? Z wcześniejszych badań GfK wynika, że branże w których pracownicy są najbardziej lojalni i zaangażowani w pracę to:

  • branża IT
  • usługi biznesowe
  • usługi publiczne
  • pracownicy budowlani wyższego szczebla (konstruktorzy, inżynierowie).

Branże w których zmiany pracy są najczęstsze:

  • sprzedaż
  • pośrednictwo nieruchomości
  • przemysł
  • edukacja
  • administracja publiczna

Dodaj komentarz

4 Responses to “Zaangażowanie w pracę zależne od branży?”

  1. alek says:

    Bzdury… zaangażowanie w pracę zależne jest tylko od jednego czynnika:

    PIENIĘDZY

    • Sabina Stodolak says:

      No to akurat jest bzdura 🙂 Pieniądze są ważne, ale stanowią coś w rodzaju higieny pracy. Ich za mała ilość powoduje frustrację i niweluje zaangażowanie, ale ich dostateczna ilość nie wystarcza by zaangażowanie się pojawiło. Paradoksalnie pracownik przepłacany nie jest kompletnie zaangażowany w pracę. Pracuje dokładnie tyle ile potrzeba by nie zostać zwolnionym i żyje w stresie że straci dobrze płatną pracę. Z zaangażowaniem nie ma to nic wspólnego. Jak jednak się domyślam, nie jest Pan ani HRowcem, ani przedsiębiorcą.

      • kwahoo says:

        Dokładnie. Jest nawet taka dośc długa ale pouczająca animacja na ten temat http://www.youtube.com/watch?v=u6XAPnuFjJc&feature=player_embedded

        • Fajna ta animacja i rzeczywiście tak chyba jest.
          Podejrzewam też że ma to jakiś związek z piramidą potrzeb Maslowa (Masłowa? właściwie jak powinniśmy wymawiać jego nazwisko?)
          W zależności na jakim szczeblu tej piramidy się jest (jakie niższe potrzeby ma się zrealizowane) co innego może nas zmotywować. Sam widzę to po sobie, że często zdarza mi się zrobić dla kogoś coś za darmo, albo za jakieś śmieszne pieniądze, tylko dlatego, że projekt jest fajny, albo trudny, albo ktoś uznał, że nie da się tego zrobić i jest świetna okazja, żeby się sprawdzić.
          Tak samo w pracy mnie na przykład motywuje to, że mogę się sprawdzić i udowodnić sobie, że zrobiłem coś innego, lepszego, czegoś co jeszcze pół roku temu bym nie potrafił.