Szukanie pracy bez wysyłania CV

szukanie pracy2 Szukanie pracy bez wysyłania CV Z aktywnym szukaniem pracy mamy do czynienia wtedy, kiedy kandydat przegląda ogłoszenia rekrutacyjne, wykorzystuje networking i wysyła aplikacje w odpowiedzi na ogłoszenia i zapotrzebowanie, o którym wie. Istnieją też kandydaci pasywni – to osoby, które nie szukają aktywnie pracy, ale gdyby dostały lepszą ofertę, byłyby skłonne zmienić pracę – i to tych kandydatów jest najwięcej.

Ilość kandydatów pasywnych rośnie – według badań sprzed kilku lat, w USA kandydaci pasywni stanowili około 20% wszystkich pracujących – czyli co piąta osoba zmieniłaby pracodawcę, gdyby otrzymała lepsze warunki zatrudnienia. Z badań ostatnich, przeprowadzonych w USA przez serwis Jobvite, ilość kandydatów pasywnych wzrosła – stanowią oni 74% wszystkich pracujących Amerykanów.

Lojalność względem pracodawcy spada. W Polsce nie mamy aktualnych badań dotyczących ilości kandydatów pasywnych, ale patrząc na wyniki badania “Satysfakcja z pracy 2010” widać, że z pracy nie jesteśmy zbyt zadowoleni. 52% w grupie najmłodszych pracowników i 36% w grupie pracowników 25-34 lata jest niezadowolonych ze swojej pracy – niezadowolony pracownik to zaś pracownik bardziej skłonny do tego, by pracodawcę zmienić.

Z jakich powodów bylibyście skłonni zmienić pracę? Czy wystarczy jedynie wyższe wynagrodzenie by zdecydować się na zmianę?

Dodaj komentarz

4 Responses to “Szukanie pracy bez wysyłania CV”

  1. kasiar says:

    Wyższe wynagrodzenie jest ważne, ale zdecydowałabym się na ten krok jedynie w sytuacji, gdyby nowa praca miała dostarczyć mi więcej satysfakcji. No i jeszcze atmosfera i charakter pracy ma znaczenie – za nic nie zamieniłabym pracy w małej, przyjaznej firmie na korporację!

  2. mafik says:

    Ciekawym elementem może być fakt że coraz częściej pracodawcy korzystają z takich systemów jak agencje HR, mianowicie przetrzymują aplikacje przez rok lub kilka lat w swojej bazie danych i może kiedyś sie na trafi na jakiegoś szczęśliwca, który nie jest zadowolony ze swojej aktualnej pracy, to zmienia dramatycznie statystyki przeprowadzonych badań, ponieważ nie da się szukać pracy aktywnie gdy nasze aplikacje “gniją” w firmach w piwnicy… lub też skrzynkach e-mail. Oczywiście Jest to chyba normalne zachowanie że człowiek pójdzie za lepszą kasą, wyjątkiem jest zadowolenie z obecnej pracy naturalnie. Z drugiej strony nie sądzę aby oferty mogłyby się aż tak różnić, oferować taką sumę aby pracownik z dnia na dzień zrezygnował z pracy, jest to raczej nierealne, nikt kto pracuje przez te X lat nie dostanie nagle podwyżki o 400% u przyszłego pracodawcy (chyba) 😛

    • Sabina Stodolak says:

      Podwyżka o 400% jest raczej rzadkością, choć znam osobę, która taką propozycję dostała (no dobrze, było to jakieś 350% podwyżki). Był to wprawdzie przypuszczam ewenement, ale… myślę jednak, że przy niektórych poziomach zarobków i mniejsze różnice robią kolosalne znaczenie – proszę sobie wyobrazić osobę, która zarabia 1500 netto a dostaje propozycję pracy za np. 2800 – a takie sytuacje zdarzają się przy przejściu z firmy małej do korporacji (zwłaszcza u pracowników z krótkim 2-3 letnim stażem)

  3. zdziwiona says:

    Uważam, że jeśli pracodawca zetknie się z CV kandydata, który przydałby mu się w pracy i ma przy okazji duże doświadczenie i referencje to z chęcią się z nim skontaktuje. Jeśli stwierdzi, że mu się to opłaca to zaproponuje mu dużo lepsze warunki. Postawa pasywna to coś dla ludzi z dużym doświadczeniem, inaczej nikt się taką osobą nie zainteresuje.
    A co do zmiany pracy to wszystko zależy od warunków – niektórzy kuszą dużo większe pieniądze, innych możliwość kierowania większą grupą ludzi, jeszcze innych lepszy samochód służbowy.