Jak pracownicy niszczą wizerunek firmy w Internecie

wizerunek w internecie Jak pracownicy niszczą wizerunek firmy w InternecieSerwisy z opiniami na temat pracodawców długo w Polsce nie funkcjonują – zaledwie kilka tygodni wystarczy, aby pracodawcy przekonali się, że lepiej doprowadzić do zamknięcia serwisu internetowego niż walczyć z opiniami na swój temat, które prezentują pracownicy. Całkowicie jednak,  zablokować opinii na temat pracodawców się nie da – pojawiają się na różnych formach internetowych i grupach dyskusyjnych. Jak bardzo pracownicy niszczą pracodawcom opinie?

Badanie w tym zakresie, oparte o analizę treści wypowiedzi pracowników, przeprowadziła firma doradczo – szkoleniowa RR Communication Consulting. W ramach badań, analizowano wypowiedzi pracowników na forach internetowych. Fora skupiały pracowników danych firm. O czym zatem rozmawiają na forach „firmowych” pracownicy?

Najczęściej wypowiedzi dotyczyły współpracowników – 16% (i funkcjonowania forum, co nie dotyczy bezpośrednio firmy). 11% wypowiedzi dotyczyło szykowanych zmian w firmie oraz kadry kierowniczej. Internautów interesowały też warunki pracy 98%), wynagrodzenie (7%), produkty i obsługa klienta (6%). Pozostałe tematy rozmów dotyczyły zwolnień, wewnętrznych procedur, rekrutacji i sytuacji firmy na rynku.

A jak mówimy o pracy?
Pracodawcy cieszyliby się, gdyby pracownicy publikowali wypowiedzi chwalące firmę i stanowiące jej reklamę zarówno jako producenta / dostawcy usług tudzież jako pracodawcy. Niestety, pracownicy nie są skorzy do zbyt entuzjastycznych opinii na temat firmy. Analiza tonacji wypowiedzi ujawniła, że prawie połowa (44% ) wypowiedzi, ma zabarwienie negatywne (czyli narzekamy). Neutralnych jest 25% wypowiedzi, mieszanych 22%, a pozytywnych zaledwie 9%. Oczywiście jest to w spójności z tym, co cechuje fora internetowe (częściej narzekamy niż chwalimy), co nie zmienia faktu iż w takich okolicznościach, wizerunek firmy pada.
W badaniu przeanalizowano też zabarwienie emocjonalne wypowiedzi w zależności od tematu, na który toczy się dyskusja – niestety nie znaleziono ANI JEDNEGO tematu,w którym wypowiedzi pozytywne przeważałyby negatywne. Najbardziej krytykowane są strategie i plany firmy, kadra kierownicza, wewnętrzne procedury oraz współpracownicy.

Jak widzimy kierownictwo?
Fora internetowe są miejscem, w którym pracownicy mogą odreagować stres związany z pracą. Widać to doskonale po tym, jakimi epitetami obarczani są kierownicy. Raport  RR Communication Consulting przytacza zbiór najpopularniejszych określeń kadry kierowniczej – od tych łagodnych: „wodzowie, góra, jaśnie panowie, krawaty„ przez mniej miłe „bezproduktywni ludzie, jajogłowi nadzorcy niewolników, figuranci” po najbardziej dosadne „egoistyczne chamy, mobberzy, świnie, ch…e, d..owłazy” – co by nie mówić, nie kochamy swoich kierowników.

Fora internetowe spełniają funkcję buforu, na których pracownicy mogą odreagować stres i poczuć, że nie tylko oni czują się w firmie źle lub mają problemy. Pracownik może poczuć, że nie jest sam. Niestety, firmom nie podoba się niszczenie ich z trudem (i wielkimi kosztami) wypracowywanego wizerunku i przez nieostrożną wypowiedź na forum, można stracić pracę – warto więc uważać na to co, gdzie i jak się pisze o swoim pracodawcy.

Dodaj komentarz

4 Responses to “Jak pracownicy niszczą wizerunek firmy w Internecie”

  1. olo says:

    To jak postrzegana jest firma jest zasługą właścicieli/kadry zarządzającej.
    To że iluś pracowników (obecnych lub byłych) napisze prawdę o firmie?
    To jak ludzie piszą zależy tylko i wyłącznie od kierownictwa…

  2. Andrzej2d says:

    Chwalmy naszych dobroczyńców że z łaski dali nam pracę. My wredni pracownicy w bezczelny sposób żądamy równego traktowania i godziwej zapłaty za uczciwą pracę. Wstydź się ludu!

  3. Galaktyczny Edek says:

    Przecież w Polsce bardzo często to kierownictwo działa na szkodę firmy, poprzez swoje kretyńskie PRowe zagrywki. Wiem, że UM miasta to specyficzna firma, ale wklejam linki aby sam mechanizm był bardziej przejrzysty:
    http://wyborcza.pl/1,75248,7382482,Urzednik_do_radnego___Po_ch_u_j__to_piszecie_.html
    http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,7389240,Urzad_Miasta_nie_zwolnil_internetowego_trolla.html

    A takich przykładów mógłbym mnożyć. Co ciekawe, prawie nigdy nie są to firmy “powstałem w Polsce od zera”. Za to w polskich oddziałach międzynarodowych koncernów czy w firmach państwowych które sprywatyzowano taki repertuar zachowań nie należy do rzadkości.

  4. ProgWeb says:

    Hehe swojego czasu robilem w jednej firmie, gdzie Manager doprowadzil ja prawie do ruiny i pewnie doprowadzilby gdybym z kumplem okoniem nie staneli i na koniec z szefem nie pogadali (w koncu chodzilo o nasze wyplaty, a nadgodziny widzielismy jako spore premie, a nie czas na dopisywanie modulow, bo na “gebe” pan Wiktor obiecal…