Recruitment Genome Project, czyli rekrutacja na podstawie DNA

dna Recruitment Genome Project, czyli rekrutacja na podstawie DNAZamiast CV i Listu Motywacyjnego próbka krwi? Zamiast testów psychologicznych testy DNA? Choć pomysł brzmi jak scenariusz dla firmy science – fiction, może stać się rzeczywistością. Amerykańska Agencja Rekrutacyjna Arbita bierze bowiem udział w projekcie Recruitment Genome Project, który ma pomóc określić na podstawie genów kandydata to, czy nadaje się on do pracy w danej firmie czy nie.

Według założeń firmy, nasze geny determinują niektóre nasze umiejętności i nasz potencjał. Analiza genów kandydata miałaby pomóc pracodawcy podjąć decyzję co do tego, czy kandydat pasuje, czy też nie, do stanowiska (przynajmniej w pewnym zakresie). Po dopasowaniu tych kandydatów, którzy spełniają kryteria pożądanych genów, firma która pragnie zatrudnić pracownika prowadziłaby dalsze etapy rekrutacji – wiedząc już że wszyscy z kandydatów posiadają określony potencjał.

Brzmi ciekawie ale również przerażająco. Dając zgodę na zbadanie naszych genów mogłoby się na przykład okazać, że dyskryminowane są osoby, które genetycznie bardziej narażone są na określone choroby. I choć przyznam, że rekruterom mogłoby być w takiej sytuacji łatwiej, nadal jednak wolę myśleć procesie rekrutacji jako o spotkaniu dwóch osób niż o spotkaniu próbki krwi z maszyną do analizy. A jak wy na to patrzycie – widzielibyście więcej zagrożeń czy więcej pozytywów związanych z dopuszczeniem analizy genotypu do rekrutacji?

źródło:inventorspot.com

Dodaj komentarz

4 Responses to “Recruitment Genome Project, czyli rekrutacja na podstawie DNA”

  1. Marta says:

    masakra… to tak jakby dyskryminowac kazdego od razu za kolor skory czy orientacje seksualna

  2. Mateusz says:

    Moze moja opinia jest bazowana w naiwnosci ale mysle ze taki system bylby pozyteczny ale bardzo ograniczony. Calkiem nie dawno testy IQ byly uzywane przez firmy aby okreslic potencjal kandydatow, ale uzytecznosc takiego rozwiazania jest ograniczona. Geny nie sa w stalie zawierac doswiadczenia osobistego i ciezkiej pracy nad soba. Ludzie bez genetycznego talentu lub wymaganych cech sa w stanie dalej je przejawiac.

  3. czytelnik@czytelnik says:

    Przypomniał mi się pewien film – Pewien facet oszukiwał “maszyny do analizy krwi”, bo jego skazy genetyczne nie pozwalały na bycie astronautą. Brzmi jak horror.
    “Idealne społeczeństwo” eh?
    A może jeszcze bardziej, inżynieria genetyczna przed poczęciem dziecka, żeby było “idealne”??

  4. hornlessdevil says:

    Przerażające 😛 Od tego typu zachowań, to już tylko krok do tego, żeby przy narodzinach pobierać takie próbki i od razu dzieci szkolić do “wyznaczonych” dla nich zawodów – podział na przydatnych i nieprzydatnych i inne takie demagogie ;/ Horror dla społeczeństwa, raj dla korporacji… (w której jednak społeczeństwo pracuje i się frustruje).