Wolontariusze nie tylko w Żabce

restauracja Wolontariusze nie tylko w ŻabceUstawa o zakazie handlu w Święta Państwowe przeraża ajentów Żabki, którzy szukają sposobów w jaki mogliby obejść prawo i mieć sklep w Boże Ciało otwarty. Problem polega bowiem nie na tym, że franczyzobiorcy chcą zarobić więcej, ale na tym że nie chcą stracić, bowiem Sieć swoich ajentów niejako do pracy zmusza. Żabka obejść problem chciała poprzez zatrudnienie wolontariuszy.

Kara, za otwarcie placówki handlowej oraz zmuszenie pracownika do stania za ladą (stać bezkarnie może bowiem właściciel) wynosi od 1-2 tys zł lub 5 tys. jeśli mamy do czynienia z recydywą. Pomysł ajentów na wolontariuszy niestety nie zadziała, bowiem Żabka nie jest ani organizacją pozarządową, ani organem administracji publicznej.

Sprawa Żabki burzy opinię społeczną. Wypowiadają się nie tylko Ci, którzy pracują w Żabce, ale również Ci, dla których ważne jest prawo pracownika do odpoczynku w Święta. To często te same osoby, które w Święta pomstują na spóźniający się tramwaj i które po procesji idą do kawiarni na kawę, nie zastanawiając się wtedy nad tym, kto im tę kawę zrobi. Pracownicy gastronomii, która ma status usługowy, a nie handlowy, chronieni prawem nie są i w rzadko której kawiarni podaje dziś kawę czy piwo właściciel

Dodaj komentarz

5 Responses to “Wolontariusze nie tylko w Żabce”

  1. kruszyzna says:

    No, a my w święta, na przykład w Boże Ciało, spędzamy oczywiście – jak Pan Bóg przykazał i księża zalecają – czas z rodziną. Idziemy z nią do kina (kina są czynne), do ZOO, do aquaparku (oczywiście otwarty), na lody, do restaruracji itp. Oglądamy telewizję (masa filmów w ofercie świątecznej, co z tego, że po raz piętnasty lecą), w której uprzejma spikerka informuje nas, co jeszcze w programie (czyli w pracy jest, co nie?), słuchamy radia itd. Pracują kierowcy autobusów, lekarze, kasjerki na dworcach i pracownicy infolinii u operatorów komórkowych lub w bankach. Czas zatem skończyć z hipokryzją i usunąć bzdurny zapis o zakazie pracy w święta. Jeśli motywacją do wprowadzenia zapisu miało być zadbanie o dobro pracownika, to miło by było, gdyby pracownicy nie byli traktowani wybiórczo. Bo sprzedawczyni ze spożywczaka, która cieszy się z niepójścia do pracy, idzie ze swoim dzieckiem do kina, gdzie przeciez ktoś sprzedaje jej bilet.

  2. Wciąż i nieprzerwanie jestem pod wrażeniem pomysłowości autorki kolejnych postów. Pozdrawiam 🙂

  3. Sabina Stodolak says:

    Panie Bartku…taka praca 🙂 Jak w Żabce 🙂 BTW – Żabka chwaliła się, że 90% będzie dziś czynnych. Pecha chyba miałam, bo trzy Żabki, które dziś odwiedzić chciałam, nieczynne…najwyraźniej prawo pokonało strach

  4. Pani Sabino 🙂 to wciaż trwajaca, nieustanna sympatia 🙂

  5. Rokko says:

    @ kruszyzna – to może po prostu zlikwidować święta? Tudzież niedziele i wolne soboty. A także znieść odpoczynek nocny – w końcu i wtedy pracować muszą tv, radio i kierowcy autobusów czy taxi, o szpitalach czy energetyce nie wspominając. Jakże to zmniejszy ilość hipokryzji.