„Zabawne biura”, czyli co wymyślają firmy, by rozerwać pracowników

fun at work „Zabawne biura”, czyli co wymyślają firmy, by rozerwać pracownikówDobra zabawa w pracy? A dlaczego nie! Coraz więcej firm zachęcając swoich pracowników do wzmożonego zaangażowania oraz budując dobry wizerunek na rynku pracy, stawia na „przyjemności w pracy”, czyli na to, by miejsce w którym spędzamy 1/3 doby było miejscem w którym dobrze się bawimy pracując. Czy metoda działa? Trudno powiedzieć – choć niektóre firmy wymyślają spektakularne sposoby na „rozbawienie” pracowników, zasadniczo efektywność oraz zaangażowanie w pracę nie należy do najwyższych – i to nie tylko w Polsce, ale również w USA, gdzie narodziła się moda na „zabawę w biurze”. Pomijając jednak to, czy biuro jest odpowiednim miejscem do zabawy czy też nie, zobaczmy, jakie atrakcje swoim pracownikom fundują niektóre firmy:

  • Jedna z Tajwańskich firm produkujących bieliznę, ustanowiła 21 listopada świętem firmowym, w które każdy z pracowników jest zachęcany do tego, by do firmy przyjść w bieliźnie. 90% pracowników to kobiety – pozostałe 10% musi uważać ten dzień za wyjątkowo radosny.
  • W biurze firmy Inventionland w Pittsburgu, pracownicy mają do dyspozycji nie tylko najnowsze konsole do gry i pokoje multimedialne, ale również mogą na czas pracy zamienić się w piratów lub Alicję w Krainie Czarów.
  • TD Bank – Amerykański oddział instytucji finansowej Canada’s Toronto Dominion ma departament „WOW!”, którego zadaniem jest wyróżnianie szczególnie efektywnych pracowników poprzez specjalnie opracowywane atrakcje, które mają pracownika zaskoczyć i rozbawić – na przykład, do szczególnie pracowitego pracownika obsługi klienta przyjeżdża śpiewający telegram złożony z pracowniku departamentu WOW w przebraniach wróżek i krasnoludków.
  • Londyński oddział Red Bull’a, zbudował dla swoich pracowników zjeżdżalnie w biurze.
  • Acclaris – amerykańska firma IT powołała stanowisko „chief fun officer”, którego zadaniem jest opracowywanie pomysłów na imprezy i benefity dla pracowników, które umilą im czas pracy.
  • W kompleksie biurowym Chiswick Park, pracownicy w ramach przerwy mogą oddawać się takim rozrywkom jak strzyżenie owiec, czy wypas gęsi.
  • Twitter swoim pracownikom oferuje zimne ręczniki chłodzące w upalne dni.
  • Amerykański oddział Ogilvy (agencja reklamowa), zakupił swoim pracownikom rowery, by Ci mogli w bardziej zdrowy sposób docierać do pracy. Firma twierdzi, że dojeżdżający do pracy rowerami pracownicy są bardziej uśmiechnięci.
  • Jedna z rzymskich agencji nieruchomości, w ramach rozrywki zafundowała pracownikom spacer po rozżarzonych węglach. Impreza zakończyła się na pogotowiu – przypuszczam, że pracownikom nie było do śmiechu
  • A jeśli uważacie, że tylko duże korporacje mogą być zabawnym miejscem pracy, obejrzyjcie poniższy filmik, który prezentuje bardzo roześmianą fabrykę tekstyliów i obuwia:

Dodaj komentarz

One Response to “„Zabawne biura”, czyli co wymyślają firmy, by rozerwać pracowników”

  1. Regu says:

    Pomysł z rowerami fajny, ale co do reszty… nie chciałbym, żeby firma rozweselała mnie na “uznany odgórnie sposób”. Fajni ludzie w dziale i porządna premia – mnie to wystarczy 😉