Narzędzie, które sprawdzi, czy Twój mail nie jest obraźliwy

tonecheck enterprise Narzędzie, które sprawdzi, czy Twój mail nie jest obraźliwyCzy wiecie, że aż 50% wiadomości e-mail jest błędnie interpretowanych? Coraz częściej w pracy posługujemy się w komunikacji formą pisaną- zamiast zadzwonić wysyłamy maila. Nawet z pracownikami z pokoju obok bardzo często porozumiewamy się za pomocą komunikatora, a nie rozmowy twarzą w twarz. A przecież na wstukanych przez nas literkach często nie widać emocji, które towarzyszą temu, co właśnie piszemy – łatwo więc o niezrozumienie. Na przykład takie, w którym my żartujemy, a kolega z pracy się obraża, bo przecież nie wie, że uśmiechamy się pod nosem, pisząc do niego. Dlatego powstał ToneCheck – narzędzie do sprawdzania, czy nasz mail nie jest przypadkiem obraźliwy.

ToneCheck to narzędzie dostępne jedynie w języku angielskim – na razie więc nieszczególnie przyda się polskim pracownikom, ale jest na tyle innowacyjne, że warto o nim napisać. Zadaniem ToneCheck jest sprawdzanie wysyłanych przez nas maili pod kątem ich emocjonalnego zabarwienia. Chodzi o to, abyśmy przez przypadek nie wysłali maila, który mógłby zostać przez odbiorcę uznany za obraźliwy lub o negatywnym wydźwięku.

ToneCheck sprawdza maila pod kątem zawartych w nim słów kluczowych, które mają emocjonalne zabarwienie i dba o to, by słowa które mogą świadczyć o tym że jesteśmy źli, rozdrażnieni czy smutni nie wydostały się poza naszą skrzynkę nadawczą, aż do momentu, w którym upewnimy się, że na pewno to, co chcemy wysłać, zostanie zinterpretowane zgodnie z naszym zamierzeniem.

ToneCheck jest aplikacją integrowaną z klientem poczty Outlook, jest to jednak produkt zewnętrznej firmy a nie Microsoft, dlatego trudno spodziewać się, by pojawiła się polska wersja językowa, chyba że na wdrożenie podobnego produktu zdecyduje się któraś z polskich firm zajmujących się oprogramowaniem. Wziąwszy pod uwagę fakt sprowadzania coraz większej ilości komunikacji do jej formy elektronicznej, pewnie byłoby warto. A jak wy uważacie – pomysł dobry czy też niepotrzebny gadżet?

Dodaj komentarz