Praca i praktyki w Austrii.

1. Formalności.
Wymagane pozwolenie na legalną pracę dla obywateli nowych krajów członkowskich. Wniosek o pozwolenie na zatrudnienie  (Beschäftigungsbewilligung) składa pracodawca w oddziale Urzędu Pośrednictwa pracy. Pozwolenie jest wydawane, tylko wtedy, gdy na miejscowym rynku pracy nie znaleziono odpowiedniej osoby na dane  stanowisko.
W Austrii istnieje obowiązek meldowania się w ciągu 3 dni od przyjazdu i uzyskania karty meldunkowej (Meldezettel). Karta wydawana jest przez urząd gminy lub urząd dzielnicowy. Niedopełnienie tego obowiązku może grozić grzywną w wysokości 726 euro.
W przypadku pobytu dłuższego niż 3 miesiące należy ubiegać się o zaświadczenie meldunkowe (Anmeldebescheinigung). Zaświadczenie wydawane jest przez urzędy landowe.

2. Kogo szukają.
Corocznie  rząd austriacki wyznacza wielkość kontyngentu na zapotrzebowanie na pracowników sezonowych. Kontyngent dotyczy głównie pracowników z sektoru rolnictwa i leśnictwa, a także turystyki i gastronomii. Zapotrzebowanie rośnie również na pracowników z sektoru IT.

Skąd się wziął co-working?

Co-working to sposób freelancerów na wyjście z domowej alienacji i stworzenie sobie przyjaznego miejsca pracy. Bycie freelancerem, niezależność, wolność, brak szefa i święty spokój podczas pracy są niezwykle atrakcyjne. Przez klika pierwszych miesięcy…Potem okazuje się że praca w domu to bycie ciągle w pracy, to dodatkowe rozpraszacze, to brak kontaktu z ludźmi, którego komunikatory nie zastąpią. Na szczęście jest co-working, czyli wspólne wynajmowanie przestrzeni biurowej przez kilku freelancerów.

Mieszkańcy wsi, w pracowniczym dołku

Mieszkańcom wsi nie jest łatwo znaleźć nową pracę. Przeszkadzają długie dojazdy, brak motywacji, niskie kwalifikacje, a często też niewiara we własne możliwości. Prawie połowa bezrobotnych to mieszkańcy wsi, większość z nich zaś nie ma szans na pracę.
Trudności mieszkańców wsi w znalezieniu pracy oprzeć można na kilku powodach:

Osobliwe zawody. Gumolog

Jak myślicie, czym zajmuje się „gumolog”? Nie chodzi wcale o opony czy pracę przy kauczuku. Jesse Kiefer, prawdopodobnie jedyny gumolog na świecie pracujący dla firmy Cadbury, zajmuję się … gumą do żucia. Tak jak opisywany już Simon Allison, zajmuje się testowaniem produktów. W jego przypadku, produkt który testuje jest jednak znacznie przyjemniejszy w smaku. Jesse z wykształcenia jest chemikiem i pracuje w departamencie technologii produkcji, w dziale zajmującym się gumą do żucia.

„Przecież spełniam kryteria!”, czyli o tym, dlaczego nie dostajemy pracy

Pierwsza rozmowa kwalifikacyjna za nami, potem druga, bateria testów, ostateczne spotkanie z Szefem. Wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku i z dużą dozą pewności oczekujemy telefonu informującego o pozytywnym przejściu procesu rekrutacyjnego i informacji o terminie rozpoczęcia pracy. Tymczasem…dzwoni telefon i dowiadujemy się że „dziękujemy Panu / Pani za udział w procesie rekrutacyjnym. W tym momencie nie zdecydujemy się jednak na zaproszenie Pani do współpracy.”
Jak to się dzieje, że mimo spełniania kryteriów formalnych i zrobieniu dobrego wrażenia, nie dostajemy upragnionego stanowiska?
Sprawa nie jest oczywiście jednoznaczna i trudno znaleźć właściwą przyczynę, zwłaszcza że rzadko będziemy mogli usłyszeć wprost prawdziwy powód tego że nie zostaliśmy zatrudnieniu. Nie warto się jednak złościć ani załamywać (choć są to dwie najczęstsze reakcje na taką sytuację) tylko ruszyć do boju o pracę po raz kolejny.

Pracująca mama – jak spędzać z dzieckiem więcej czasu?

Statystyki mówią, że przeciętna pracująca mama, spędza ze swoim dzieckiem do 1,5 godziny dziennie. 9 godzin w pracy (bo prawie zawsze są nadgodziny), 1 godzina na dojazd (jeśli mieszka blisko i nie ma korków), 7 godzin na sen (jeśli stać ją na taki luksus), 1 godzina na codzienne zakupy, 3 godziny na prace domowe i gotowanie (jeśli nie stać ją na pomoc domową), 0,5 godziny dla siebie (bo przecież trzeba się wykąpać i czasem ogolić nogi).
Pozostałe 2,5 godziny trzeba podzielić między dziecko, jedzenie posiłku, krótki odpoczynek i rozmowę z partnerem.
Czasu dla dziecka nie pozostaje zbyt wiele, warto więc przeanalizować swój plan dnia i sprawdzić czy nie da się zaoszczędzić nieco czasu, by móc spędzać go więcej z dzieckiem.

Nicecritic.com, czyli jak powiedzieć koledze, że ma nieświeży oddech?

Praca w zespole wymaga kompromisów i umiejętności współpracy. Bywa jednak tak, że nasi współpracownicy robią coś co nas irytuje, drażni lub nam przeszkadza. Niekiedy są to sytuacje o których trudno powiedzieć komuś wprost, nie każdy bowiem jest tak asertywny. Nieświeży oddech, podkradanie jedzenia z lodówki pracowniczej, głośny i donośny śmiech, plotkowanie - to sytuacje które najczęściej przeszkadzają współpracownikom. Niestety, nie każdy umie zwrócić koledze z pracy uwagę, że powinien częściej zmieniać odzież, czy samemu kupować sobie jedzenie. Czy w takiej sytuacji na zawsze skazani jesteśmy na męczący kontakt ze współpracownikami?

Pomoc i praca dla młodych rolników

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ma jeszcze do rozdania sporo pieniędzy w ramach programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013. Każdy kto zamierza swoje życie związać z rolnictwem i hodowlą, a nie prowadził jeszcze do tej pory działalności gospodarczej w tym obszarze może starać się o bezzwrotną dotację w wysokości 50.000 złotych. Dotacja jest spora, a według ostatnich informacji ARiMR, jeszcze sporo funduszy pozostało dla młodych rolników.

Psychografologia jako metoda rekrutacji

Do standardowych metod rekrutacji - wywiadu, testów czy spotkań Assessment Center, dołącza ostatnimi czasy psychografologia, czyli analiza pisma odręcznego kandydata i wyciąganie na jej podstawie wniosków na temat cech charakteru czy emocjonalności kandydata. Choć nie jest to metoda stosowana szeroko, ma wielu zwolenników i z takim podejściem w procesie rekrutacji część kandydatów do pracy może się spotkać.

Pijaka można zwolnić, alkoholika nie…

Z badań przeprowadzonych przez organizację Eurobarometr, wynika że 25% pracowników w całej Unii Europejskiej pije alkohol 2-3 razy w tygodniu. Oczywiście, nie oznacza to zawsze upijania, wypić przecież można też lampkę wina do kolacji, czy piwo do lunchu. No właśnie, ale co zrobić z pracownikiem, który do lunchu w czasie pracy wypija nie jedno, ale dwa piwa? Albo z takim, który raz na jakiś czas przychodzi do pracy jeszcze nie na kacu ale jeszcze pijany?

Okazuje się, że dla pracodawcy zwolnienie takiego pracownika nie jest wcale proste. Oczywiście, można zasądzić pracownikowi grzywnę, z tym że kara taka rzadko przynosi efekty. Jeśli już żadne metody perswazji i zachęty nie pomagają pozostaje jedynie zwolnienie pracownika.