3 x NIE podczas drugiej rozmowy kwalifikacyjnej

Po kilku dniach od rozmowy kwalifikacyjnej, otrzymujemy telefon z firmy z informacją, że przeszliśmy do kolejnego etapu rekrutacji, którym jest kolejne spotkanie z rekrutującymi (często w zmienionym składzie - np. z bezpośrednim przełożonym). Zadowoleni, czując się tak jakbyśmy już mieli posadę w kieszeni, idziemy na rozmowę i… zostajemy z niczym. Co się stało? Może przekroczyłeś którąś z poniższych zasad?


Wczoraj pisałam o
O tym 
Z reguły, rozmowy kwalifikacyjne odbywają się w salach konferencyjnych i gabinetach w siedzibie firmy dla której jesteśmy rekrutowani. Bywa też tak, że na rozmowę zapraszani jesteśmy do siedziby agencji rekrutacyjnej, przez którą prowadzona jest rekrutacja. Może nam się jednak zdarzyć, że zostajemy zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną do…kawiarni. Co wtedy? Jak interpretować takie zdarzenie i jak się zachować?
Nie ma chyba rekrutera, który rekrutując dla szefa działu nie spotkałby się z opinią „wiesz, wszytko niby fajnie, kompetencje są dobre, doświadczenie ma, ale ja tego gościa jakoś nie czuję”. Po takim zdaniu od dyrektora, każdy rekruter wie, że namawianie go na jeszcze jedno spotkanie z kandydatem i przemyślenie decyzji na nowo mija się z reguły z celem. Antypatia, którą poczuł dyrektor, nie pozwoli mu na sprawiedliwe traktowanie pracownika i tak naprawdę, wprowadzenie pracownika do działu, w którym jego szef nie darzy go sympatią jest zrobieniem mu krzywdy.
Rozmowa kwalifikacyjna
Rozmowa kwalifikacyjna to Twoje pięć minut na to, aby pokazać się z jak najlepszej strony - pokazać że nadajesz się na proponowane stanowisko. Pewność tego, że się nadajesz, musi z ciebie emanować. Wrażenie pewności siebie można jednak bardzo łatwo zrujnować - zarówno
Osoba przeprowadzająca rekrutację, niezależnie od tego czy jest to rekruter w agencji, firmie czy bezpośrednio przyszły przełożony, chce widzieć, czy kandydat z którym rozmawia, poradzi sobie z zadaniami, które na niego czekają na nowym stanowisku pracy. Kandydat, na pytanie „Jak widzi Pan siebie na takim stanowisku”, „Czy myśli Pan, że poradzi sobie z tymi zadaniami”, musi tak odpowiedzieć, by dać osobie z którą rozmawia pewność, że będzie właściwą osobą, na właściwym miejscu. To poczucie można zbudować, przez odpowiedni dobór słów.