Rynek pracy znów się rozgrzewa?

Dane z rynku pracy w lutym potwierdziły, że głosy o wygasaniu presji płacowej w gospodarce mogły być przedwczesne. Przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 7,6 proc. r/r (kons. 7,2 proc. r/r, PKO: 7,1 proc. r/r), po wzroście o 7,5 proc. r/r w styczniu.

Dynamika w ujęciu miesięcznym (0,4 proc. m/m) była wyższa niż w lutym 2018 r. (0,2 proc. m/m) i to pomimo płytszego spadku w styczniu (-6,5 proc. m/m vs -7,7 proc. m/m). Częściowo mogła ona wynikać ze zmian wynagrodzeń w górnictwie, jednak struktura styczniowego odczytu sugeruje, że presja płacowa może narastać w większej liczbie sektorów.

Dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw ustabilizowała się w lutym na poziomie 2,9 proc. r/r (konsensus: 1,9 proc. r/r, PKO: 2,8 proc. r/r). W ujęciu m/m zmiana zatrudnienia była zgodna ze wzorcem sezonowym, pokazując że ewentualne problemy z podażą pracy nie znajdują póki co odzwierciedlenia w danych GUS.

Obraz rynku pracy pozostaje pozytywny, a badania ankietowe i analiza trendów w Internecie sugerują, że po „przestoju” w 2018 r. presja płacowa może zacząć ponownie narastać w 2019 r. Stabilny wzrost płac i zatrudnienia oznacza, że wzrost nominalnego funduszu płac będzie się utrzymywał w okolicy dwucyfrowych poziomów (10,7 proc. r/r w lutym vs 10,6 proc. r/r w styczniu).

Jednocześnie rosnąca inflacja ograniczy przestrzeń do wzrostu realnego funduszu płac (9,4 proc. r/r w lutym vs 9,8 proc. r/r w styczniu), co w perspektywie kolejnych dwóch kwartałów może ograniczać dynamikę konsumpcji prywatnej. Wzrost świadczeń społecznych (13 emerytura i 500+ na każde dziecko) podniesie jednak dochody do dyspozycji gospodarstw domowych, co w drugiej połowie roku powinno wyraźnie wspierać konsumpcję, której dynamika na przełomie roku może ponownie przekroczyć 5 proc. r/r.

Źródło: PKO BP; opublikowane w: Qbusiness.pl