5 mitów o studiowaniu

627 460x307 5 mitów o studiowaniu

Wokół studiów krąży wiele legend i mitów. Pod lupę bierzemy pięć z nich. Jak się mają do rzeczywistości?

  1. Studia zdeterminują moją karierę zawodową

To założenie jest słuszne, o ile wiążesz swoją przyszłość z wykonywaniem zawodu, który wymaga skończenia konkretnych studiów. Lekarz, architekt, prawnik to najlepsze przykłady. Jednocześnie to samo założenie wcale nie musi być słuszne, jeśli masz inne plany. Współczesne czasy oferują Ci szereg zawodów, czy też mówiąc precyzyjniej –zajęć, które możesz wykonywać bez względu na rodzaj skończonych studiów. W tym przypadku w roli głównej występują Twoje zdolności, umiejętności, predyspozycje, zmysł organizacyjny i taktyczny. Możesz lubić swój kierunek, możesz być nawet jego entuzjastą, może Ci przynieść szereg korzyści, ale i tak podążysz inną ścieżką kariery. Najważniejsze, by robić to, co się kocha i konsekwentnie podnosić swoje umiejętności. Jeśli jeszcze nie wiesz, co to jest, czasem wystarczy pierwszy staż, pierwsza praktyka, które dadzą Ci odpowiedź na pytanie, czego szukasz.

  1. Po studiach z łatwością znajdę pracę

Dlaczego po? A co w trakcie? Im wcześniej zainteresujesz się pracą, tym lepiej dla Ciebie. Przynajmniej, jeśli zależy Ci na budowaniu własnej marki, silnej marki – dodajmy. Bez wątpienia studia uczą – i zagadnień przypisanych przedmiotom, i sposobu myślenia, i dyscypliny. To dobry czas, aby poznać swoje predyspozycje i odnaleźć to, co sprawia Ci satysfakcję. Jeżeli jednak myślisz, że studia otworzą Ci każde drzwi kariery, jesteś w błędzie. Dobre oceny poprawiają samopoczucie, ale niech przy okazji Cię nie zwodzą – to dla pracodawcy nie jest karta przetargowa. Podobne wyniki osiągają też inni. Pewnie, że lepiej być przykładnym studentem, tylko że o tej przykładności nie świadczą tylko zaliczone egzaminy, ale także, a może przede wszystkim determinacja, by spełniać się na rynku pracy, podejmować się nowych wyzwań i wywiązywać się z powierzonych obowiązków. Twoja wartość rośnie, pracodawca dostrzega w Tobie potencjał. Pamiętaj, że przyjęcie Cię do pracy to transakcja – pracodawca kupuje Cię, bo spodziewa się, że przyniesiesz mu zysk.

  1. Teraz studiuję – nie muszę pracować

Prawda, nie musisz, jeśli na to Cię stać. Nie musisz także, bo takiego obowiązku nie ma. Ale jeśli myślisz długofalowo, czyli masz zamiar w przyszłości po prostu dobrze się urządzić, to pracować w czasie studiów należałoby. Pracujesz na własny rachunek, i dosłownie, i w przenośni. Raz, że możesz opłacić rachunki, wynająć atrakcyjniejsze mieszkanie i mieć większy komfort życia, a dwa – kształtujesz siebie, stajesz się pełnowartościowym pracownikiem. To ma znaczenie – za parę lat docenisz, jak duże. Poza tym praca uzupełnia studia, a w zasadzie nadaje im nowy wymiar. Uczysz się godzić obowiązki, nadajesz im priorytet, poznajesz ludzi, ich nawyki, temperamenty, szukasz porozumienia. Dając się poznać z dobrej strony, wyrabiasz sobie przepustkę do kariery na miarę Twoich oczekiwań. Doceń, ile pożytecznych rzeczy możesz zrobić wówczas, kiedy studiujesz, ile kroków jesteś naprzód.

  1. Nauka na 2 dni przed sesją wystarczy

Ileż to razy zarzeka się rzeczywistość, że tym razem będzie inaczej, że już od pierwszych wykładów zacznie się sumienna nauka, by potem w spokoju pójść na egzamin i wrócić z niego z poczuciem satysfakcji… A rzeczywistość sobie… Dlaczego jak zwykle wszystko jest na ostatnią chwilę? Powodów jest mnóstwo, i tych poważnych, i niepoważnych. Kończy się podobnie – stres sięga apogeum, nieprzespane noce, zmęczenie, przerażenie… Czy warto? Trudno znaleźć powód, dla którego odpowiedź na to pytanie byłaby twierdząca. Upieramy się, że nie ma takiego powodu. Porządek i systematyczność przybliżają do końcowego sukcesu, pozwalając przy tym pozbyć się wielu negatywnych emocji. Taka wiedza jest w dodatku trwalsza, gotowa do wykorzystania w przyszłości. Takie zachowanie to również dobre ćwiczenie przed pracą. Tu nie można wszystkiego robić na ostatnią chwilę. Każdy projekt wymaga konsekwencji, łączenia ze sobą poszczególnych elementów, uzgodnień, a to wymaga czasu i staranności.

  1. Impreza goni imprezę

Nie zaklinamy rzeczywistości. Studia to wyjątkowy okres i takim powinien pozostać. Zachęcamy tylko, by akcenty rozkładać w miarę równomiernie – zabawę połączyć z pożytecznym działaniem. Postawić na rozwój, próbować sił w kołach, stowarzyszeniach, angażować się w staże i praktyki, wykorzystywać potencjał mediów społecznościowych i giełd pracy, takich jak InfoPraca.pl.