Perfekcjoniści szybciej wypalają się zawodowo

Perfekcjonisci Perfekcjoniści szybciej wypalają się zawodowo

 

Perfekcjonizm idzie w parze z poczuciem własnej wartości. Jeśli doceniamy siebie za to, co robimy, odczuwamy satysfakcję z własnego postępowania. Perfekcjoniści ciągle czują niedosyt – mają nieustanną potrzebę udowadniania, że są najlepsi.

Perfekcyjny pracownik okiem przełożonego

W teorii bycie perfekcjonistą ma same dobre strony. Wszystko zawsze u takiej osoby jest dopięte na ostatni guzik, każde zadanie wykonane jest idealnie, nie ma półśrodków. To jednak plusy głównie dla szefa. Postrzega perfekcjonistę jako silną jednostkę, odporną na przeciwności, dążącą do realizacji celu.

Perfekcyjna rzeczywistość

Dla pracownika perfekcjonizm bywa zgubny, oznacza większe ryzyko wypalenia zawodowego. Naukowcy są podzieleni. Jedni uważają, że perfekcjonizm jest pozytywny – dążenie do niego sprawia, że taka osoba jest proaktywna i ustawia sobie wysoko poprzeczkę, co pomaga jej w osiąganiu życiowych celów. Zdaniem innych, perfekcjonizm ma też negatywne oblicze – troska o to, by wszystko było idealne sprawia, że taka osoba zaczyna nieustannie martwić się na zapas o popełniane błędy, boi się zawieść innych i nigdy nie ma poczucia satysfakcji. Traci wiarę w siebie, udziela mu się większy poziom stresu, niepokoju, pojawiają się problemy z odżywianiem, stany lękowe. Z racji tego, że wszystko usiłuje zaplanować, jeden wyłom sprawia, że panikuje, a nawet wpada we wściekłość.

Relacje z otoczeniem

Odbija się to negatywnie na relacjach z innymi. Otoczenie – bliższe i dalsze – źle znosi, że dla perfekcjonisty każdy drobny błąd jest wielką porażką. Uciążliwe może być współdziałanie w grupie. Jej członkom dostaje się za ich pracę. Trudno wtedy o sprzyjającą atmosferę, a to przekłada się na coraz większą nerwowość perfekcjonisty i poczucie wyobcowania.

Sposoby na perfekcjonizm

Jak radzić sobie z perfekcjonizmem? To wymaga czasu, ale systematyczna praca pozwoli osiągnąć efekty. Pierwszy krok to świadomość bycia perfekcjonistą, a w następnych złagodzenie tego stanu. Warto zweryfikować oczekiwania względem siebie i innych oraz sprawiać, by były bardziej realistyczne. W myśl zasady małych kroków, kolejne cele powinno się stawiać po zrealizowaniu wcześniejszych. Konieczna jest radość z osiągnięć, docenianie zaangażowania współpracowników i okazywanie im wsparcia.

Niezwykle istotne jest odejście od doskonałości i pozwolenie sobie na małe niedociągnięcia. Zrobienie czegoś po prostu dobrze pozwoli zdjąć presję z perfekcjonizmu. I jeszcze coś – czas wolny. Musi równoważyć pracę, czyli być prawdziwie wolny, by móc oderwać się od jakichkolwiek zadań do zrobienia.