Przykre wpadki podczas rozmów kwalifikacyjnych

desperate 2057116 640 460x377 Przykre wpadki podczas rozmów kwalifikacyjnychOd kilku lat serwis CareerBuilder przedstawia listę największych wpadek podczas rozmów kwalifikacyjnych, jakie zdarzyły się kandydatom do pracy. O ile jednak większość tych wpadek jest śmieszna, to jednak zdarzają się także sytuacje przykre, zawstydzające czy żenujące. Zestaw takich sytuacji, które wydarzyły się naprawdę, opublikował serwis Mirror. Przyjrzyjmy się kilku z nich:

  • Poszedłem na spotkanie rekrutacyjne, a rekruterem okazał się ojciec mojej byłej dziewczyny (okazuje się, że lepiej rozstawać się w zgodzie).
  • Poszedłem na spotkanie i okazało się, że rekruterką była osoba, z którą miałem jednorazową przygodę. Udałem, że jej nie znam.
  • Podczas lunchu z potencjalnym nowym szefem wpadłem na mojego obecnego szefa.
  • Nadepnąłem na klapek rekruterki tak, że się wywróciła.
  • Złamało się pode mną krzesło, a ponieważ odczuwałem ból, to się rozpłakałem.
  • Beknąłem podczas spotkania.
  • Poszedłem na rozmowę kwalifikacyjną do muzeum. Podczas spotkania poproszono mnie o obejrzenie eksponatu. Wziąłem go od razu do ręki i dopiero po chwili zauważyłem, że obok leżały bawełniane rękawiczki.
  • Zemdlałem podczas rozmowy i ocknąłem się w karetce.
  • Okazało się, że rekruterem jest osoba, którą zwolniłem w poprzedniej firmie.
  • Zwymiotowałem w połowie spotkania.
  • Podczas rozmowy rekruter dostał ataku serca. Musiałem go reanimować.

 

Źródło: mirror.co.uk