Czy skorzystałbyś z usług pucybuta?

footwear 1838767 640 460x258 Czy skorzystałbyś z usług pucybuta?W ostatnich latach wiele zawodów wyginęło. Osoby je wykonujące zostały zastąpione przez maszyny bądź tego typu działalność stała się zbędna. Nie drutujemy już garnków, tylko wyrzucamy zepsuty i kupujemy nowy. Nie naprawiamy też pończoch. Wprawdzie jeszcze naprawiamy buty, ale też nie wiadomo, jak długo będzie się to szewcom opłacać. A czy skorzystalibyście z usług pucybuta? 

Zawód pucybuta ma dość długie tradycje i jest nawet bohaterem przysłowia („Od pucybuta do milionera”), które mówi o tym, że każdy może zrobić wielką karierę, nawet zaczynając od niczego. Czy jednak ktoś obecnie zdecydowałby się na taką karierę?

Dziennik „La Repubblica” poinformował nie tak dawno, że jeśli ktoś byłby taką pracą zainteresowany, to jest dla pucybutów 10 miejsc pracy w Palermo. Rada miasta chce reaktywować zawód z tradycjami i jednocześnie upiększyć panoramę miasta i sprawić, by była bardziej atrakcyjna. W całych Włoszech jest podobno jeszcze 20 pucybutów, ale przy stawce 3-5 euro za parę, trudno wyżyć z tego zajęcia. Czy uda się reaktywować zawód na wyginięciu? Czas pokaże.