40% pracowników używa żargonu biurowego, nie wiedząc, co oznacza

rozmowa kwalifikacyjna33 460x306 40% pracowników używa żargonu biurowego, nie wiedząc, co oznaczaDość ciekawe wyniki ankiety zaprezentowało ostatnio w Wielkiej Brytanii Stowarzyszenie Księgowych (AAT). Okazało się, że aż 40% osób pracowników przyznaje się do używania  w pracy sformułowań i wyrażeń, których nie rozumie. Większość dotyczy akronimów (np. ASAP) bądź specyficznego żargonu branżowego.

Biurowego żargonu żywa się najczęściej:

  •  w wewnętrznej korespondencji
  • podczas spotkań zespołów
  • podczas prezentacji wewnętrznych
  • tworzenia notatek ze spotkań
  • podczas rozmów z pracownikami.

Prym wiodą różne skróty (np. ASAP), zapożyczenia z angielskiego (np. przesyłam feedback ze szkolenia), nowo tworzone słowa, neologizmy (np. przesyłam szkic umowy z vendorem. Weź apruwala od Krzyśka, sforwarduj mi maila).

Minusami biurowego żargonu jest to, że:

  • utrudnia bądź całkowicie uniemożliwa komunikację z osobami z zewnątrz
  • dla nowych pracowników może być całkowicie niezrozumiały
  • zubaża rodzimy język
  • jest niedbały, pozbawiony zasad
  • może być używany jako sposób na budowanie przewagi nad innym pracownikiem, który nie zrozumie, co się od niego chce.

Skoro z badań wynika, że aż 40% osób posługuje się żargonem, nie do końca go rozumiejąc, to tym bardziej widać, że korpomowa niesie więcej szkód niż pożytku. Aby wszystko było jasne, trzeba niezłego czelendżu…