Kiedy praca z domu okazuje się mitem …

pracaw domu3 460x306 Kiedy praca z domu okazuje się mitem …Coraz większa ilość pracowników oczekuje tego, że będzie w stanie pracować zdalnie przynajmniej przez część swojej pracy – na przykład kilka dni w miesiącu lub raz w tygodniu. W efekcie wielu pracodawców oficjalnie potwierdza możliwość pracy z domu, ale w praktyce okazuje się, że takiej opcji nie ma. Dowiadujesz się o tym jednak dopiero, kiedy pracę podejmiesz. Co w takiej sytuacji?

Pracodawca, który zmienia warunki umowy (nawet jeśli tylko były to ustne zapewnienia), nie jest godzien zaufania. Jeśli zmienił zdanie w jednej sytuacji, to równie dobrze, może zmienić je w innej. Dlatego lojalność względem takiego szefa powinna być ograniczona. To, co możesz zrobić (jeśli nie chcesz z pracy rezygnować), to:

  • Spotkanie z szefem w trakcie którego ustalicie konkretne warunki pracy z domu (np. każdy piątek). Powołujesz się wtedy na ustalenia, które robiliście podczas rozmowy kwalifikacyjnej,
  • Rozmowa z szefem w trakcie której dowiesz się, jakie konkretnie warunki trzeba spełnić, by móc pracować częściowo zdalnie. Takie warunki najlepiej sobie zapisać w notatniku i podsumować je później po spotkaniu w mailu do szefa. Kiedy je spełnisz, wysyłasz po porostu szefowi pytanie o to, kiedy możesz zostać w domu i pracować zdalnie,
  • Zebranie dowodów na to, że próbowałeś już prosić o pracę zdalną i zawsze spotykałeś się z odmową – po ich przedstawieniu, szef może być bardziej skłonny na udzielenie ci zgody. (Uwaga, taka postawa jest mocno ofensywna. Szef może uznać, że „się stawiasz”).

A jak wy radziliście sobie z sytuacją kiedy szef co innego obiecał a rzeczywistość okazała się inna?