Fundusz hedgingowy zastępuje analityków sztuczną inteligencją. Co dalej?

man 845847 640 Fundusz hedgingowy zastępuje analityków sztuczną inteligencją. Co dalej?Jeśli do tej pory nie obawialiście się tego, że możecie stracić pracę przez maszyny bądź nowe technologie, to czas się zacząć poważnie zastanawiać nad przebranżowieniem i to niezależnie od tego, w jakim zawodzie pracujecie. Zmiany nie oszczędzą nikogo.  

Niecałe dwa miesiące temu McDonald pokazał, że bez problemu można wyeliminować sporą liczbę pracowników zastępując ich maszynami do automatycznego przyjmowania zamówień. Takie maszyny (które zobaczyć możecie też w polskich oddziałach restauracji), wprowadzono w USA tuż po tym, jak pracownikom restauracji udało się wywalczyć zbiorowe podwyżki. Restauracja wprawdzie pieniądze dała, ale jednocześnie tysiące osób straciło pracę. Myliłby się jednak ten, kto założyłby, że zastąpienie pracowników maszynami wiąże się jedynie z nisko płatnymi prostymi pracami. Jeden z największych funduszy hedgingowych świata właśnie zastępuje swoich specjalistów i menedżerów sztuczną inteligencją.

Bridgewater Associates zatrudniło zespół inżynierów, którzy opracowali algorytm do automatycznego podejmowania decyzji, który nie tylko oszczędza czas, ale również unika typowych dla ludzi błędów opartych na emocjonalnych zachowaniach. Dzięki temu możliwe będzie podejmowanie strategicznych decyzji dotyczących zarządzania firmą, w tym również zatrudnienia czy zwalniania pracowników. Zadaniem pozostałych w firmie pracowników „ludzkich” nie będzie już podejmowanie indywidualnych decyzji, ale budowanie zespołu kryteriów, które mają pozwalać algorytmowi na decydowanie oraz interweniowanie wtedy, kiedy coś nie będzie działać jak należy.

Zdaniem twórców oprogramowania, maszyna nie miewa złych dni, nie jest przeziębiona, nie ma humorów, nie zazdrości – dlatego jej decyzje mogą być w większym stopniu oparte na racjonalnych przesłankach z wyeliminowaniem błędów. Nie mówiąc już o tym, że nie trzeba jej płacić menedżerskiej pensji i urlopu. Pozostaje jedynie nadzieja, że w przyszłości będą potrzebni ludzie, którzy będą programować i tworzyć algorytmy, oraz że każdy będzie w stanie takim programistą zostać. W ostateczności, wszyscy możemy być artystami…