6 minusów pracy z dużą ilością podróży

podrozowanie 6 minusów pracy z dużą ilością podróży

Podróżowanie stało się ostatnio niezwykle popularne. I to nie tylko dlatego, że tanie loty i systemy takie jak Airbnb pozwoliły obniżyć koszty podróżowania, ale również dlatego, że dzięki mobilnym technologiom możemy podróżować i pracować. I choć taka praca może wydawać się świetnym rozwiązaniem, warto uświadomić sobie także jej minusy.

Podróżowanie w wolnym czasie

Oznacza to, że jeśli lecisz z Warszawy do Paryża na spotkanie z klientem i lot masz o 5:00 rano, to niestety tych kilka godzin (czas na lotnisku, przelot) nie zalicza się do Twojego okresu pracy (zgodnie z interpretacjami Kodeksu pracy – samo odbywanie podróży służbowej nie stanowi wykonywania pracy). Wyobraż sobie teraz, że czeka Cię delegacja. Wylot o 5:00 rano, spotkanie w godzinach 9:00 – 16:00, a lot powrotny o 19:00. W efekcie jesteś w pracy od około 3:00 w nocy (bo na lotnisku musisz być wcześniej) do około 21:00, a na drugi dzień musisz normalnie stawić się w biurze. I nie otrzymasz wynagrodzenia za nadgodziny (choć dietę tak).

Jesz często niezdrowe jedzenie

Kupujesz je na lotnisku bądź w drodze do klienta. Oczywiście, są też plusy – hotelowe śniadania i obiady, ale znacznie częściej Twój budżet nie będzie pozwalał na wystawne dania.

Latasz klasą economy

O ile nie jesteś szefem bądź menedżerem wysokiego szczebla, będziesz latać klasą economy. Nie ma w tym nic złego, ale jeśli latasz kilka, kilkanaście razy miesięcznie, to możesz się zmęczyć szybciej niż Ci się wydaje.

Nie masz czasu na zwiedzanie

Wprawdzie możesz polecieć do Londynu, Paryża czy Lizbony, a nawet na drugi koniec świata, ale niekoniecznie będziesz mieć czas na to, by wyjść z hotelu i cokolwiek zobaczyć. W trakcie dnia będziesz przecież normalnie pracować.

 

Poza sytuacjami, w których delegacja trwa przynajmniej kilka dni, w większości przypadków pracownik w delegacji nie ma czasu na zwiedzanie i poznawanie miasta. Firmy kwaterują pracowników w hotelach możliwie blisko biura klienta bądź oddziału firmy (co nierzadko oznacza bycie daleko od centrum) lub w pobliżu lotnisk (co zazwyczaj również wiąże się z dość długą podróżą do centrum.

Nie masz czasu dla rodziny i przyjaciół

Bycie ciągle w drodze oznacza, że masz znacznie mniej czasu na spotkania z bliskimi osobami bądź realizację własnych pasji. Nie pracujesz 40 godzin tygodniowo, tylko znacznie więcej (bo choć będąc w samolocie wcale nie musisz pracować, to przecież nie jest to czas, który możesz wykorzystać jak chcesz). W takich warunkach wiele relacji może ulec osłabieniu.

Bywa, że nie masz weekendów

Jeśli spotkanie masz zaplanowane na poniedziałek, to nierzadko musisz zacząć swoją podróż w niedzielę, by w poniedziałek być już na miejscu. A to oznacza konieczność rezygnacji z weekendu bądź przynajmniej jego części.

Oczywiście, jeśli lubisz podróżować, to praca w której masz przynajmniej kilka wyjazdów miesięcznie będzie i tak miała dla ciebie wiele plusów, ale dobrze jest zdawać sobie sprawę z tego, że ten typ pracy ma także swoje mankamenty.