13 zł za godzinę, ale z lukami

praca marzen13 1 13 zł za godzinę, ale z lukamiOd przyszłego roku, zleceniobiorcy będą zarabiać minimum 13 zł / godzinę (brutto). To znaczna podwyżka, biorąc pod uwagę fakt, że obecnie niektórzy zarabiają nawet zaledwie 6 zł na godzinę (netto). Dla wielu pracodawców będzie to jednak zbyt duże obciążenie. Będąc więc musieli jakoś obchodzić system. Trzy sposoby już istnieją. Sprawdź na jakie luki w umowach będziesz musiał uważać:

Umowa o dzieło zamiast umowy zlecenia – na razie dzieło nie ma jeszcze stawki minimalnej – nieco trudno ją ustalić, skoro nie wiadomo, co jest owym dziełem. I niewątpliwie rząd wprowadzi w przyszłości jakieś ograniczenia. Pomijając jednak fakt tego, że nie każdą czynność można uznać za dzieło, to na pewno część umów  zleceń przejdzie w dzieła, które nie muszą być ozusowane.

Kary umowne – umowa zlecenie może przewidywać kary umowne. Mogą one dotyczyć w zasadzie wszystkiego – nawet spóźnienia. Zleceniodawca będzie mógł zatem w ten sposób odebrać część wynagrodzenia.

Rozliczenie jedynie prowizyjne – innym sposobem obejścia godzin pracy jest ustalenie w umowie, że pracownik wykonuje pracę w dowolnych godzinach i wymiarze a rozlicza się z pracodawcą jedynie w formie prowizji. Jeśli przykładowo, będzie musiał do wykonywania pracy korzystać z urządzeń mieszczących się w firmie, to jasnym jest, że i tak będzie pracował w biurze.

Opłata za wynajem sprzętu / ubrania – w pracy etatowej pracodawca musi zapewnić pracownikowi strój, ale w przypadku zlecenia, może uznać, że strój będzie wypożyczany – np. za 4 zł na godzinę (i przez to wynagrodzenie pracownika ulegnie obniżeniu).