Osobliwe zawody – przytulacz kóz

goat 1155529 640 Osobliwe zawody – przytulacz kózMieliśmy już pracę polegającą na przytulaniu za pieniądze. Mieliśmy nawet pracę, w której trzeba było przytulać pandy, ale takiej, w której to samo trzeba robić z kozami jeszcze nie było.

 

Tym razem nie jest to stricte praca, lecz wolontariat. Bardzo przyjemny, bo polegający na opiece nad małymi kózkami, które mają się urodzić w tym miesiącu. Ma ich przyjść na świat aż 90, co oznacza, że dotychczasowi pracownicy opiekujący się 130 osobniczym stadem nie będą w stanie należycie się nimi zająć.

Praca wolontariusza na farmie nie jest jednak aż taka prosta – kozy trzeba będzie karmić 4 razy dziennie i oczywiści spędzać z nimi czas. Wszystkie wolne miejsca wolontariatu rozeszły się jednak dość szybko. Ciekawe tylko, co po takim wolontariacie, uczestnicy wpiszą sobie w CV.

 

Źródło:radiozet.pl