O technice odpowiadania na maile, czyli…

O technice odpowiadania na maile O technice odpowiadania na maile, czyli...

… jakich błędów kandydaci nie powinni popełniać

Krótka i wygodna forma komunikowania, jaką jest e-mail, to nasza wizytówka. Warto o tym pamiętać szczególnie wtedy, kiedy właśnie w ten sposób rekruter postanowił dopytać nas o szczegóły zawartych w CV informacji. Jeśli okaże się, że korespondencja e-mailowa nie jest naszą mocną stroną, to na kolejne etapy współpracy często nie ma co liczyć.

Odpisując na wiadomość uważaj, aby nie popełnić prostych błędów. Prostych, zdawałoby się – oczywistych, ale zaskakująco często spotykanych.

  1. Zwroty grzecznościowe i dane osobowe

E-mail wysłany przez rekrutera ma w stopce dane nadawcy. Odpisując, personalizuj odbiorcę i zwracaj się: „Szanowny Panie/Szanowna Pani”. W żadnym wypadku nie stosuj wyrażenia: „Witam”. Uważaj na imię i nazwisko (w tym płeć) rekrutera. Pomyłka oznacza, że jesteś nieuważną osobą i nie zwracasz uwagi na szczegóły.  Jeśli kandydujesz do sprzedaży, to dodatkowo stajesz się ryzykownym kandydatem, który może zrażać do siebie klientów. Kończąc e-mail, nie zapomnij o zwrotach: „Z poważaniem” lub „Z wyrazami szacunku” oraz podpisie.

  1. Odpowiedź w tym samym mailu

Dla zachowania ciągłości korespondencji i porządku, w pracy stosuje się opcję „odpowiedz”. Dzięki temu nadawca wie, czego dotyczy mail. Jeśli tworzysz nową wiadomość, to pokazujesz, że nie przestrzegasz zasad netykiety.

  1. Styl wiadomości

Odpowiedź na mail rekrutera to odpowiedź biznesowa. Zachowaj poprawny i poważny format. Punkt wyjścia to standardowa czcionka i białe tło. Złe wrażenie wywołują błędy ortograficzne i braki interpunkcyjne. Nie powinieneś pozwalać sobie na nonszalancję i przechodzenie z rekruterem na „ty”, ani odpisywać tak, jak masz w zwyczaju w korespondencji prywatnej, czyli językiem potocznym, skrótami myślowymi, emotikonami.

Stosując się do opisanych zasad, sprawisz wrażenie osoby poważnej i profesjonalnej, co może pomóc w dalszych etapach rekrutacji.