10 złudzeń na temat pracy jakim ulegają studenci

praktyki12 10 złudzeń na temat pracy jakim ulegają studenci Myślisz o tym, jak będzie wyglądać Twoja kariera zawodowa? Co czeka cię w przyszłości, jak będzie kształtować się Twoja kariera? Wielu studentów ma dość nierealistyczne wyobrażenia na temat rynku pracy. W efekcie podejmują błędne decyzje już w trakcie studiów i znacznie trudniej jest im później efektywnie radzić sobie na rynku pracy. Sprawdź, którym z poniższych przekonań sam hołdujesz.

1.Duża ilość praktyk i staży gwarantuje mi dobrą pracę

Oczywiście, staże i praktyki są ważne i pomagają w znalezieniu dobrej pracy – jest tylko jeden warunek – musisz się na nich czegoś nauczyć i muszą być zgodne z tym, co będziesz w pracy robił lub muszą dać ci doświadczenia, z których możesz skorzystać. Nie powinieneś też mieć ich za dużo, bo wpadniesz w szufladkę „wieczny stażysta” i propozycje jakie będziesz otrzymywać będą kolejną propozycją stażu.

2. Jeśli znajdę pracę, w której będę dużo zarabiał, nie będę miał powodów by ją zmieniać

Z tym przekonaniem spotkałam się ostatnio podczas rozmów ze studentami. W czasach, kiedy możemy być mobilni jak nigdy dotąd, w czasach, w których szacuje się,że do 2020 roku, 40% osób będzie pracować zdalnie, część osób wierzy, że pieniądze zapewnią im zadowolenie z pracy i stabilizację na tyle dużą, by latami nie zmieniać pracy. Nie biorąc pod uwagę faktu, że choć pieniądze są niezwykle istotne, to w pewnym momencie do głosu dochodzą również inne czynniki, które motywują do zmiany pracy. Zatem jeśli wierzysz, że pieniądze są w stanie zapewnić ci zadowolenie z pracy w 100% to po prostu ulegasz złudzeniu.

3.W pracy liczy się ilość certyfikatów jakie posiadasz i wykształcenie jakim możesz się pochwalić

I owszem – kiedyś tytuł magistra coś znaczył. Dziś znaczenie ma tytuł inżyniera i doktora. Licencjat ma tak wiele osób, że kompletnie się zdewaluował, a tytuł magistra ważny jest w przypadku pracy wymagającej kierunkowego wykształcenia i ewentualnie ma też znaczenie wtedy, kiedy kończysz prestiżową uczelnię. Papier z prywatnej i mało znanej uczelni jest wart na rynku pracy niewiele i nie jest żadną kartą przetargową dla pracodawcy.

4.Jeśli będę ciężko pracował, na pewno awansuje

Jeśli będziesz ciężko pracował,to na pewno będziesz postrzegany jako osoba pracowita – ale czy to wystarczy do awansu – niekoniecznie. A raczej pewnie nie. Poza pracą, pracownik musi wykazać się pewnymi kompetencjami i umiejętnościami, które w trakcie pracy rozwija. Sama ciężka praca, bez rozwoju nie daje opcji na awans. Możesz całe życie ciężko pracować i nie mieć z tego nic poza garbem i frustracją.

5.Będę otrzymywał wynagrodzenie adekwatne do mojego wkładu pracy i wykształcenia

Przykro mi – nie będziesz. W pewnych zawodach (IT) o wynagrodzenie odpowiadające kompetencjom jest łatwiej, ale większość osób pracuje w innym zawodzie niż wyuczony i w takiej sytuacji wykształcenie praktycznie się nie liczy. Poza tym wysokość wynagrodzenia dyktuje nie to, jakie pracownik ma wykształcenie i umiejętności, ale to jak wiele jest osób, które są lepsze lub gorsze od niego i jak duże jest na nie zapotrzebowanie. Są takie sytuacje, w których zarabiasz więcej niż powinieneś, bo nie ma ludzi takich jak ty, a są potrzebni. Są też sytuacje, w których zasługujesz na więcej, ale zarabiasz mniej, bo jest sporo ludzi, którzy wykonają twoje zadania przynajmniej w 80% tak dobrze jak ty – a to wystarcza pracodawcy.

6. Sukces w pracy to wysokie stanowisko i wysokie zarobki

Tak, dla części osób pewnie tak jest. Dla większości jednak, sukces to coś osobistego – poczucie spełnienia, zadowolenie z pracy, albo połączenie tego, że ma się pracę, którą się lubi, kierownicze stanowisko i niezłe zarobki. Problemem młodych osób jest to, że nie definiują tego czym jest sukces według nich samych, tylko przyjmują popularne przekonanie o sukcesie (stanowisko + kasa) i w pewnym wieku (najczęściej około 30-35 roku życia), budzą się w poczucie zmarnowanego życia i konieczności chodzenia do pracy której nienawidzą i wykonywania zawodu, który ich nie interesuje. Zatem zanim zaplanujesz ścieżkę kariery, najpierw zastanów się czym dla ciebie (a nie dla twoich kolegów lub rodziców) jest sukces zawodowy.

7. Jest tylko jeden zawód, jedna idealna praca, którą mógłbym robić

Choć to mało romantyczne, to tak samo jak nie ma jednej jedynej osoby na świecie, która mogłaby być naszą drugą połówką, tak samo nie ma jednej, jedynej kariery do jakiej się nadajemy. Każdy człowiek może robić kilka, kilkanaście rzeczy mocno od siebie odległych i spełniać się w każdej z nich – dlatego nie bój się zmieniać zdania i .. opcji na karierę.

8. Jak już wybiorę karierę to będę to robił do końca życia

Często tak jest – zwłaszcza w Polsce, w której zmienić kierunek kariery jest ciężko. Prawda jest jednak taka, że rynek pracy się uelastycznia, a otwartość na zmiany jest coraz większa. Zatem może i będziesz robić tą jedną rzecz całe życie, ale możesz też zmieniać kierunek kariery – bądź zatem na to gotowy.

9. Aby być szczęśliwym, muszę oprzeć karierę na tym, co mnie interesuje

Zainteresowanie przedmiotem pracy jest niezwykle ważne – pozwala naprawdę cieszyć się pracą i osiągnąć w niej sukces. Na szczęście jesteśmy elastyczni i w ciągu całego życia spotkamy wiele interesujących nas tematów – dlatego będąc jeszcze na studiach staraj się eksplorować różne obszary tematyczne i nie zamykaj się w jednej wizji kariery. Pamiętaj również, że aby być zadowolonym z pracy, musisz ją mieć, musisz w niej zarabiać i mieć możliwość rozwoju – zatem wybór własnej ścieżki to nie tylko zainteresowania, ale również wzięcie pod uwagi pozostałych elementów. Przyjrzyj się metodzie jeża, jeśli nie wiesz, w jakim kierunku iść – może pomoże ci wyznaczyć kierunek.

10. Całe życie będę pracował dla kogoś

To przekonanie stawia cię w niezwykle ograniczającej przestrzeni – po pierwsze myśląc w ten sposób zamykasz sobie drogę na budowanie biznesu i innowacyjność twojej kariery, po drugie nie bierzesz pod uwagę zmian na rynku pracy. Coraz więcej osób pracuje jako podwykonawcy, na zlecenie, mając kilku klientów zamiast jednego szefa – nie zamykaj się na żadną z opcji.