Jak awansować?

Czyli nad czym pracować a czego unikać?

awans Jak awansować? Pragniesz awansu? Wydaje ci się, że jeśli ktoś dobrze pracuje, to w końcu zostanie awansowany? Przykro mi, ale nie tylko o dobrą pracę tu chodzi. Jest nawet gorzej – osoby, które świetnie wykonują swoje zadania na stanowisku na którym pracują, mogą mieć z awansem trudności – bo po co pozbywać się ze stanowiska kogoś kto świetnie sobie na nim radzi i ryzykować, że kolejna osoba się na nim nie sprawdzi?

Aby awansować nie wystarczy być po prostu dobrym pracownikiem i świetnie wykonywać swoje obowiązki – trzeba dodatkowo spełnić kilka innych wytycznych oraz… pewnych rzeczy nie robić, by przy awansie nie zostać pominiętym. Osoby, które borykają się z problemem braku awansu w pracy często popełniają podstawowy błąd – wierzą, że jeśli będą świetnie pracować, to jest to wystarczający powód, by je awansować. Tymczasem tak nie jest. Co zatem jest potrzebne do tego, by móc zostać wypromowanym na wyższe stanowisko?

Jak manager, szef czy przedstawiciel HR analizuje kandydatury do awansu? Otóż osoby te nie skupiają się na tym, jak dany kandydat do awansu wykonuje swoje obecne obowiązki, ale zastanawiają się nad tym, w jaki sposób osoba ta będzie wykonywać swoje przyszłe obowiązki i czy sobie z nimi poradzi. Nie chodzi tu zatem o to, jak sobie radzisz teraz, ale o to, czy będziesz w stanie sobie poradzić później.

Pierwszym krokiem do awansu powinno być zatem przemyślenie tego, jakie cechy i kompetencje są potrzebne na stanowisku, na które chciałbyś awansować. Powinieneś zrobić listę tych kompetencji (lub porozmawiać o tym z Twoim HR lub szefem) i zastanowić się, jakie cechy już masz,jakich ci brakuje i czy masz okazję pokazywać je w pracy. W wielu firmach (zwłaszcza korporacjach) istnieją również jasno określone ścieżki kariery – czyli zbiór kompetencji jakie na danym stanowisku są wymagane od pracownika. Jeśli w Twojej firmie istnieje coś takiego, zapoznaj się z tymi wytycznymi i pracuj nad sobą pod ich kątem.

Przykładowo – jesteś pracownikiem działu sprzedaży i masz najlepsze wyniki w zespole. Jednocześnie niechętnie dzielisz się swoim know how. Nie pomagasz kolegom z zespołu i nawet – kiedy proszą cię o pomoc – zbywasz ich czym bądź. Taka postawa jest zrozumiała w grupach opartych o rywalizację (zwłaszcza jeśli najlepszy w zespole zgarnia premię). Jednocześnie takie zachowanie nie tylko nie pozwala ci zaprezentować umiejętności pedagogicznych (które są ważne u managera prowadzącego zespół), ale dodatkowo przedstawia cię jako osobę nienastawioną na pracę w zespole i niechętną do niesienia pomocy. Czy taki powinien być menedżer zespołu? No niekoniecznie.

Drugim krokiem do awansu jest przemyślenie tego, co możesz zrobić, by te niezbędne i pożądane cechy i umiejętności pokazywać. Może warto zgłosić się do dodatkowego zadania? Zaprezentować jakiś pomysł przełożonemu, w którym będziesz mógł się wykazać? Nie wszystkie cechy da się w ten sposób zaprezentować, ale np. zdolność koordynacji projektu czy zarządzania zespołem jest możliwa do przećwiczenia i pokazania za pomocą indywidualnego projektu.

Trzecim krokiem do awansu jest motywacja – twoi przełożeni muszą wiedzieć, że pragniesz awansować. Pamiętaj – nie każdy jest ambitny. Niektórzy ludzie wolą pracować stale na takich samych stanowiskach. Inni pragną jedynie podwyżek finansowych. Nie każdy chce zarządzać zespołem. Twój przełożony lub dział HR może nawet nie wiedzieć, że pragniesz awansu. Jeśli jesteś cenionym pracownikiem (a jeśli nie jesteś, to na awans i tak nie masz szans) to prędzej czy później będą musieli zmierzyć się z faktem tego, że cię stracą – jeśli cię nie awansują. Stanie się tak jednak jedynie wtedy, kiedy będą wiedzieć, że chcesz rozwoju. Dlatego musisz im o tym mówić i przypominać.

Czwartym krokiem do awansu jest wykazywanie się dodatkowo, co obejmuje:

  • proaktywne zachowanie – czyli bycie otwartym na nowe zadania i wyzwania. Jeśli stale ich odmawiasz, twój przełożony ma poczucie, że nie zależy ci na dodatkowych możliwościach rozwoju.
  • zaangażowanie w firmę – awans wiąże się z odpowiedzialnością oraz inwestycją w pracownika awansowanego. Firma nie chce inwestować w kogoś, kto wydaje się niezaangażowany. Zatem jeśli z reguły unikasz udziału w spotkaniach (również tych nieformalnych), nie pracujesz na dobro firmy (np. przez dokładanie swoich pomysłów), wyraźnie pokazujesz, że twoje życie prywatne jest ważniejsze niż firma, to będziesz postrzegany jako osoba niezaangażowana i nie zasługująca na awans.
  • bycie lubianym – niestety, choć to przykre, awansowane są osoby, które są lubiane. Jeśli szef ma obawy, że awansowanie ciebie wpłynie niekorzystanie na zespół, to nawet jeśli będziesz świetny w swoim fachu i będziesz miał kompetencje do tego, by robić coś więcej, mało który szef zaryzykuje to, że będzie mieć w zespole kryzys, jeśli powierzy ci szersze kompetencje.

Dobrze też, jeśli o twoim pragnieniu awansu wie więcej niż jedna osoba. W niektórych dużych firmach zdarza się, że pracownik przekaże prośbę o awans bezpośredniemu przełożonemu, który – ze strachu przed utratą stanowiska lub z innych powodów – nie przekazuje tej informacji dalej. W efekcie osoba rzeczywiście odpowiedzialna za awansowanie -np. kierownik całego działu lub oddziału nie wie, że ma w zespole zmotywowanego pracownika, którego może stracić, jeśli zbyt długo będzie pozbawiał go możliwości rozwoju.

brak awansu Jak awansować?

A czego nie robić? Badania przeprowadzone przez CareerBuilder pokazują, że takie cechy jak spóźnianie się, plotkowanie czy kłamanie może dyskwalifikować pracownika z grupy promowanych. Oznacza to, że nawet jeśli jesteś świetny w swojej pracy i wykraczasz poza zakres obowiązków. Masze wszelkie kompetencje do tego, by objąć wyższe stanowisko, ale np… się spóźniasz, możesz nie zostać nigdy awansowany w danej firmie. Zobacz zatem czego unikać i zwracaj baczną uwagę na to, jakiego rodzaju uwagi przekazuje ci na temat twojej pracy i zachowania twój manager.