Czy boisz się być szczęśliwym?

przyjazn za kase Czy boisz się być szczęśliwym? Czy jesteś szczęśliwy? To pytanie zadane w Polsce raczej wytrąca rozmówce z równowagi. Bardziej jesteśmy przyzwyczajeni do tego, by opowiadać o tym co też nieszczęśliwego nam się ostatnio przydarzyło i nieco ponarzekać na naszą pracę, męża czy niegrzeczne dzieci. Dlaczego szczęśliwi czujemy się nie permanentnie a jedynie od czasu do czasu? Badacze zjawiska szczęścia twierdzą, że to dlatego, że tak naprawdę boimy się być szczęśliwi.

Z jednej strony chcemy być szczęśliwi, z drugiej –kultura w jakiej żyjemy nie docenia szczęścia. Nie skupiamy się na codziennych przyjemnościach i nie doceniamy ich roli w naszym życiu. Gonimy za dużymi sukcesami lub potrzebami a kiedy je osiągamy, odczuwamy chwilowo szczęście i za chwilę znów mamy kolejne potrzeby do zaspokojenia. Tym samym szczęście jest dla nas niezwykle ulotne. Badania pokazują również, że często boimy się poczucia szczęścia – bo mamy poczucie, że jest to stan nienaturalny i jeśli będziemy za bardzo szczęśliwi, to zaraz stanie się coś, co nam to poczucie szczęścia po prostu zabierze i zniszczy. Zatem unikamy mówienia i myślenia w kategoriach „jestem szczęśliwy” by nie zapeszać i nie wywoływać wilka z lasu.

A co wy sądzicie? Czy rzeczywiście tak jest? Boimy się być szczęśliwi bo mamy poczucie, że szczęście nie może trwać dłużej niż kilka chwil? Podzielcie się swoimi wrażeniami.

Dodaj komentarz

3 Responses to “Czy boisz się być szczęśliwym?”

  1. emigrant says:

    Ja się nie boję… Jak uzyskałem “szczęście”? Kupiłem bilet w jedną stronę do normalnego świata.

  2. Kapelusznik says:

    Myślę, że trochę jest tak, że jest pewien rodzaj nerwicy zaszczepiony w społeczeństwie, który każe cały czas się stresować, martwić i narzekać. Nie każdy ma w sobie siłę wewnętrzną, by się z tego wyzwolić, ale ja w sumie znam osoby które przez większość czasu są szczęśliwe i z nimi bardzo fajnie spędza się czas..

    • emigrant says:

      W PL są trzy rodzeje ludzi:
      a) złodzieje wyzyskiwacze (99% właścicieli firm)
      b) wolni i dorośli emocjonalnie ludzie – większość emigrantów (decydują o swoim życiu)
      c) “chłopi pańszczyźniani” którzy pracują u złodzieii-wyzyskiwaczy, ktorych stać wyłącznie na “narzekanie”. Im do “szczęścia” potrzeba tylko posiadanie “etatu” (bez względu na stawkę)