Polacy otwarci na własny biznes!

urlop21 Polacy otwarci na własny biznes! Już co dziesiąty Polak prowadzi własny biznes – tak wynika z raportu opublikowanego w serwisie egospodarka.pl. O założeniu własnej firmy myślało aż 61% Polaków.

Skoro myślimy, to dlaczego nie zakładamy firmy? Główne przeszkody to:

  • Biurokracja – 51% wskazań
  • Odroczone płatności od klientów (a VAT jednak i podatki trzeba zapłacić) – 49%
  • Niejasne przepisy – 40%
  • Brak wystarczającej ilości klientów by prowadzić działalność – 33%
  • Brak wykwalifikowanych pracowników – 22%

A co się nam najbardziej w prowadzeniu własnej firmy podoba?

Analizując te wypowiedzi widać wyraźnie, że to, czego nam najbardziej brakuje w życiu zawodowym (a może to, co nam najbardziej przeszkadza), to nie wynagrodzenie (badani nie wskazali, że chcieliby zarabiać więcej lub ze zakładają, że prowadząc firmę zarabialiby więcej), ale brak możliwości rozporządzania własnym czasem i dopasowywania się do sztywnych wymogów firmy. Dla pracodawców oznacza to jedno – daj pracownikowi elastyczność, a będziesz miał zadowolonego i chętnego do pracy pracownika. Jeśli jeszcze manager będzie „na poziomie”, to oczekiwania względem własnej firmy można znaleźć i na etacie.

A dla was jaki byłby najważniejszy powód posiadania własnej firmy?

Dodaj komentarz

One Response to “Polacy otwarci na własny biznes!”

  1. emigrant says:

    Typowe “polactwo”…. 61% chciałoby … ale 99.999% z nich BOI się utraty bezpiecznego etaciku i porannej kawki z psiapsiółkami…

    Prowadziłem w PL działalność przez 4ry lata i :
    – nigdy nie miałem problemów z “biurokracją” (aby wypisać kilka formularzy w ZUSie, US i kilku innych wystarczy skończona PODSTAWÓWKA)
    – nigdy nie miałem problemów z przetrzymywaniem płatności (zaraz po upływie ustalonego terminu płatności faktura szła do PRAWNIKA – a ten za każdym razem w ciągu tygodnia powodował uregulowanie należności).
    – “niejasne” przepisy, tłumaczył mi PRAWNIK lub Radca Podatkowy (po to są te profesje aby “rozumieć” i “tłumaczyć” przepisy)
    – co jak co ale w PL wykwalifikowanych pracowników jest aż nad to… – problemem dla “chcących ale bojących” jest jakikolwiek brak kapitału aby tym wykwalifikowanym pracownikom wypłacać pensje w czasie rozruchu firmy.
    – co do braku klientów… tu muszę się zgodzić – Polacy są z roku na rok coraz BIEDNIEJSI i coraz mniej usług i towarów kupują – to był powód dla którego zamknąłem firmę i wyniosłem się na Wyspy Brytyjskie.

    Co się tym “chcącym a bojącym” podoba ???
    – bycie własnym szefem ???? Nie polecam – chyba że ktoś lubi harówę od 7 do 22 dzień w dzień i odpowiadaniem całym swoim majątkiem za to co się w firmie wydarzy, np wypadek pracownika (pozew z roszczeniem etc etc…). Chyba że tym “chcącym”; bycie szefem uleczyłoby jakieś wewnętrzne kompleksy, ewentualnie chcieliby sobie “poużywać” na podległych pracownikach tak jak to na nich sobie prymitywy obecnie “używają”…

    – ustalanie godzin pracy ???? dobre 😉 patrz wyżej – bycie właścicielem firmy to nie “etacik” gdzie za picie kawy czy palenie fajek leci pensyjka…
    NIE PRACUJESZ – NIE ZARABIASZ.
    Firmy z którymi podpisało się wiążące umowy nie interesuje choroba dziecka, kataklizm, wypadek samochodowy, pogrzeb w rodzinie etc etc. Ich interesują tylko 2 rzeczy:

    1. wykonanie “tematu” do czasu określonego w umowie,
    2. kary jakie można przywalić w przypadku nie wykonania punktu 1. w terminie.

    – “praca w domu”? To o czym ci ludzie “marzą”? O prowadzeniu działalności gospodarczej czy sprzedawaniu dzierganych w domu kapci na drutach na jednym z portali aukcyjnych??? ROTFL…