Często zmieniasz pracę? Użyj tego jako argumentu na +

skoczek Często zmieniasz pracę? Użyj tego jako argumentu na + Osoby, które nie są w stanie wytrzymać w jednym miejscu pracy dłużej niż dwa taka nazywane są skoczkami. Pracodawcy boją się je zatrudniać, bo uważają, że taki pracownik jest ryzykowny – „przecież z mojej firmy też może szybko odejść” – myślą. Jeśli masz w swoim CV wiele różnych miejsc pracy, spróbuj tego użyć jako argumentu na plus.

Po pierwsze, osoby, które często zmieniają pracę, mają z reguły większe doświadczenie w zakresie dopasowywania się do organizacji i są bardziej elastyczne. W końcu nie raz musiały się dostosować do nowych warunków. Po drugie mają nieco szersze horyzonty w zakresie swojej branży – w każdej firmie panują nieco inne metody działania, obsługuje się nieco inne oprogramowanie i dzięki temu, taki „skoczek” wie po prostu więcej. Po trzecie, badania firmy Evolv wykazały, że nie ma żadnej korelacji między przeszłą a przyszłą historią zatrudnienia w kontekście długości trwania czasu pracy – innymi słowy mówiąc, to że ktoś wcześniej często się zwalniał wcale nie znaczy, że z kolejnej pracy też szybko odejdzie. Z perspektywy pracodawcy „skoczek” jest zatem tak samo ryzykowny jak każdy inny pracownik. Pamiętajcie, by to na rozmowie podkreślić!

Dodaj komentarz

2 Responses to “Często zmieniasz pracę? Użyj tego jako argumentu na +”

  1. emigrant says:

    Kim jest ów “skoczek”?

    To dorosły człowiek który potrafi samodzielnie decydować o swoim życiu… dlatego polscy geszefciarze takich ludzi się boją i ich nie zatrudniają.
    Polski geszefciarz potrzebuje miernoty którą można pomiatać, nie płacić pensji (lub płacić marne 300-400 euro/msc) a i tak będzie jeszcze dziękować za sam fakt “możliwości pracy”.

    Za granicą takie pojęcie nie istnieje. Są po prostu ludzie którzy zmieniają często pracę – co nie jest żadną ujmą na honorze, ani nie stanowi żadnej przeszkody w szukaniu innej pracy.

    • ja says:

      Obaj wiemy, że Polska to “dziwna” kraj. Ty się wymeldowałeś. Ale nie każdy chce i może. Dlatego -doceniając Twój punkt widzenia – zauważ , że Twoje uwagi nie są konstruktywne. W niczym nikomu ( a zwłaszcza bezrobotnym ) w Polsce nie pomoże stwierdzenie że u Ciebie jest inaczej. Zresztą na to “inaczej” też można popatrzyć przez palce – ze względu na status emigranta a nie obywatela Anglii/Irlandii/Holandii/innych – chociaż oczywiście układ odniesienia jest nieporównywalny. Jednak bezrobotny to także stan umysłu. Inaczej szuka się pracy po latach spędzonych w Polsce a inaczej w normalnym kraju.