Jak bardzo przeceniasz swoją znajomość angielskiego?

jezyk obcy Jak bardzo przeceniasz swoją znajomość angielskiego? Czy w swoim CV wpisałeś prawdę na temat poziomu znajomości języka obcego? Jeśli tak, to można uznać, że jesteś naprawdę uczciwy – co piąty Polak kłamie lub zawyża swój poziom znajomości języka w CV.

Synovate Polska przeprowadziło w 2012 roku badanie, z którego wynika, że 18% kandydatów do pracy kłamie podając w CV dane dotyczące poziomu znajomości języka obcego. Przede wszystkim chodzi tu o zawyżanie kompetencji językowych. 54% pracodawców stwierdza również, że certyfikaty, którymi chwalą się kandydaci nie odzwierciedlają rzeczywistych kompetencji językowych.

Dlaczego kłamiemy na temat znajomości języka obcego? Powodów jest co najmniej kilka i – niestety – pracodawcy są nieco temu winni:

  • Spora grupa pracodawców wymaga znajomości języka obcego, którego następnie w pracy się praktycznie nie wykorzystuje. Pracownicy wierzą zatem, że przekłamanie nie wyjdzie na jaw, bo w pracy i tak język nie będzie potrzebny i jest jedynie widzimisię pracodawcy.
  • Uczymy się języka, zdobywamy certyfikaty a następnie nie wykorzystujemy go przez kilka lat i … zapominamy słówek, tracimy biegłość językową i nie potrafimy już tak sprawnie posługiwać się językiem, w efekcie nasze umiejętności spadają. Certyfikat po kilku latach nie odzwierciedla tego, co kiedyś umieliśmy.
  • Nie wyjeżdżamy za granicę by ćwiczyć język (a jeśli już pojedziemy na wakacje, to i tak trzymamy się z Polakami i unikamy rozmów w języku obcym), w efekcie zawsze nasz pozom kompetencji będzie słabszy od tego, jakim dysponuje osoba, która była za granica i uczyła się języka „w realu”. Niestety nie mamy często tej świadomości. Dlatego nie kłamiemy celowo – po prostu nie potrafimy ocenić swojego poziomu językowego.

A czy wam zdarza się kłamać odnośnie znajomości języka? Czy was kiedyś na tym przyłapano?

Dodaj komentarz

One Response to “Jak bardzo przeceniasz swoją znajomość angielskiego?”

  1. emigrant says:

    Ludzie w PL kłamią gdyż wymagania pracodawców w PL są zdjęte z księżyca… Wystarczy spojrzeć do pierwszego lepszego ogłoszenia – wszędzie wymagany min jeden język obcy – na stanowiskach w których późniejszy pracownik NIGDY W ŻYCIU tym językiem nie będzie się posługiwać…
    W 99% firmach nie prowadzi się żadnego “biznesu” z zagranicznymi kontrahentami a o porozumiewaniu się z obcojęzycznymi pracownikach np z Indii czy Bangladeszu nie ma w PL w ogóle marzyć (poza kilkoma wyjątkami w tzw “warsiafce”).

    Najśmieszniejsze w tym “polskim szaleństwie wymagań” jest fakt iż na analogicznych stanowiskach w ANGLII (w kraju gdzie posługują się na codzień językiem >>>ANGIELSKIM<<<), wielokrotnie nie ma takich wyśrubowanych wymagań co do znajomości języka obcego.