Freelancer w prezencie ślubnym


Coraz więcej osób pracuje na swój własny rachunek w charakterze freelancerów. Ma to swoje plusy – wolność, odpowiedzialność za własne wynagrodzenie i możliwość decydowania o tym kiedy i jak pracować. Ma też minusy – brak stabilności finansowej i konieczność stałego poszukiwania klientów. Z myślą o freelancerach w Holandii powstał serwis, który umożliwia sprezentowanie komuś czasu wybranego freelancera.

Strona JO Cadeau umożliwia zakup czasu wybranego freelancera i sprezentowanie komuś tego czasu – czyli de facto jakiejś usługi. Przykładowo zamiast szukać biżuterii dla mamy można kupić czas u freelancera zajmującego się wyrobem biżuterii i czas ten dać mamie, która następnie zamawia sobie u freelancera taką biżuterię jaką chce. Platforma nie tylko łączy freelancerów, ale jest dla nich nowym kanałem sprzedaży usług a dla osób korzystających z niej jako nabywcy możliwością szybkiego zakupu niebanalnego i użytecznego prezentu w zasadzie bez wychodzenia z domu, bo wszystko dzieje się online.

Platforma działa na terenie Holandii i niestety jest dostępna tylko w tym języku – może ktoś wpadnie na pomysł by podobny biznes zrobić w Polsce? Freelancerów mamy coraz więcej i taka usługa mogłaby naprawdę być przydatna – jak uważacie?

Dodaj komentarz

2 Responses to “Freelancer w prezencie ślubnym”

  1. Ewy pomysły na prezent says:

    Doskonały pomysł w czasach, gdy wszyscy jesteśmy zabiegani i zapracowani i często brakuje nam czasu na załatwienie różnego rodzaju spraw. Fajnie byłoby znaleść malarza freelancera, u którego można byłoby zamówić obraz, a przesyłając zdjęcia portret. Na jego stronie internetowej można byłoby obejrzeć namalowane przez niego prace i przekonać się czy nam się podobają, czy podoba nam się jego styl malowania. Byłaby to też doskonała okazja do pracy dla studentów Akademii Sztuk Pięknych.

  2. oryginalnypomyslnaprezent says:

    Fajna spreawa z tymi freelancerami na godziny. Okazja do zarobienia dla studentów,którzy są utalentowani i mogą byc konkurencyjni cenowo w porównaniu z tradycyjnymi firmami. Ciekawe czy przyjmnie się to w Polsce.