Ile pracowałbyś w pracy, której nie lubisz?

rezygnacja z pracy1 Ile pracowałbyś w pracy, której nie lubisz?Kilka dni temu, natknęłam się w sklepie na sprzedawczynię wyjątkowo sfrustrowaną swoją pracą. Opowiedziała mi, że od 13 lat pracuje w sklepie warzywnym i szczerze nienawidzi zarówno klientów jak i ważenia ziemniaków. Mimo tego, robi to o tylu lat! A ile ty wytrzymałbyś w pracy, której nie lubisz?

Z badania North America 2012 Graduation Survey (przeprowadzonego w USA) wynika, że aż 90% osób, które w tym roku skończyły edukację uważa, że maksymalny czas jaki mogliby poświęcić na pracę, która im się nie podoba, to rok. Co piąty (21%) zrezygnowałby z takiej pracy przed upływem 3 miesięcy. 18% zrezygnowałoby z pracy natychmiast, jeśli otrzymaliby zadania, które nie odpowiadają ich zainteresowaniom.

W Polsce nasi absolwenci – głównie ze względu na trudności na rynku pracy, nie są aż tak wybredni, niemniej jednak widać wyraźnie, jak rynek pracy się zmienia. Młodzi pracownicy chcą się przede wszystkim rozwijać w pracy i nie nudzić w niej. Ważna jest też dla nich elastyczność oraz możliwość godzenia życia prywatnego z pracą. Taka postawa z jednej strony jest efektem większej świadomości i zmiany oczekiwań wobec życia. Z drugiej wynika z tego, że wielu młodych ma zabezpieczenie w postaci rodziców, którzy są w stanie utrzymywać dorosłą osobę pozwalając na szukanie pracy, która spełni jej oczekiwania.

A ty ile wytrzymałbyś w pracy, której nie lubisz?

Dodaj komentarz

4 Responses to “Ile pracowałbyś w pracy, której nie lubisz?”

  1. Maja says:

    Z doświadczenia wiem że miesiąc, ale mnóstwo ludzi nie ma wyboru przez to co się dzieje na rynku pracy i pracują całymi latami w pracy której szczerze nienawidzą, szczególnie gdy mają rodzinę na utrzymaniu, lub są po 50-tce. O pracę nie jest tak łatwo, a o taką jakbyśmy chcieli jeszcze trudniej ale warto próbować i szukać lepszego życia jeśli teraz wam coś nie odpowiada. I JESZCZE POWIEM IM SZYBCIEJ UCIEKNIESZ Z PRACY KTÓREJ OD POCZĄTKU NIE CIERPISZ TYM LEPIEJ DLA CIEBIE I TWOICH BLISKICH.

  2. stasiek_retro says:

    dopóki nie znalazł bym innej.

  3. Tomasz says:

    Jeżeli nie lubił bym pracy – trzymał bym się jej tak długo aż nie znalazł bym innej równie dobrej (w sensie finansowym – bo żyć trzeba :))

    Pozdrawiam

  4. emigrant says:

    Trudności na polskim rynku pracy wynikają z mentalności przeciętnego polaka… mentalności CHŁOPA PAŃSZCZYŹNIANEGO, który pomimo poniżania, głodowej płacy, rażących naruszeń prawa pracy jest wdzięczny oprawcy za sam fakt posiadania “pracy”….

    W UK ludzie mają swoją godność i jak coś “nie pasuje” to zwyczajnie rzucają wypowiedzenie z dnia na dzień. Dzięki temu właściciele firm SZANUJĄ PRACOWNIKÓW… zwyczajnie nigdy nie są pewni czy jutro stawi się do pracy 100% załogi.

    Nie wspominając już o dzieciaczkach pod 40stką mieszkających u mamusi – takiemu to i najniższa krajowa “starcza” – zwyczajnie niszczą rynek pracy ze względu na brak “kosztów” związanych z życiem.