Czy ta oferta pracy jest prawdziwa?

Co sprawdzić przed wysłaniem CV?

oferta pracy2 Czy ta oferta pracy jest prawdziwa? Wysyłasz dziesiątki CV przy szukaniu pracy i już nawet nie pamiętasz gdzie już wysłałeś CV, a która oferta pracy jest nowa i jeszcze tam nie pisałeś? Uważaj – przy takim sposobie szukania pracy możesz stać się łatwym łupem różnego rodzaju oszustów – od osób wyłudzających dane osobowe aż po osoby, które będą chciały wykorzystać twoją sytuację i oszukać cię finansowo. Jak sprawdzić prawdziwość oferty pracy? Co – w razie istnienia podejrzanej oferty sprawdzić – by nie dać się oszukać?

Ilość oszustw kierowanych do osób poszukujących pracy rośnie. Niestety nie mamy żadnych regulacji, które mogły zapobiec nadużyciom i oszustwom w tym zakresie. Oferty pracy weryfikowane są jedynie przez urzędy pracy, a niewielka ilość pracodawców decyduje się na to, by właśnie do urzędów pracy kierować zapotrzebowanie na pracodawców. Część serwisów pracy sprawdza oferty poprzez konieczność podaniu numeru NIP oraz wprowadzenie płatności za umieszczenie ogłoszenia. Tam jednak, gdzie można umieścić ogłoszenie o pracy bez podawania numeru NIP (a nawet w części takich serwisów, które nie są połączone z bazą CEIDG) tak naprawdę nikt nie kontroluje tego, czy oferta jest prawdziwa czy nie.

Po co publikuje się fałszywe oferty pracy?

  • dla pozyskania adresów mailowych – po to, by można ci było wysyłać spam
  • dla pozyskania numeru telefonu – by można było wysyłać ci reklamy
  • dla pozyskania osób do oszustwa – np. mułów pieniężnych
  • dla wyłudzenia (kiedy np. otrzymujesz SMS z prośbą o oddzwonienie na podany numer w sprawie pracy a okazuje się, że minuta połączenia kosztuje kilka bądź kilkanaście złotych)
  • dla pozyskania darmowej pracy – np. wtedy, kiedy aby móc zostać zakwalifikowanym do dalszej rekrutacji musisz np. przysłać „tekst próbny” albo zrobić „próbny projekt” albo przyjść na „dzień próbny bezpłatny” – tej pracy oczywiście nie ma. Pomyśl, po co ktoś miałby ci docelowo płacić za przesłane teksty, jeśli dzięki rekrutacji pozyska ich kilkaset? I to za darmo? Oczywiście prawo autorskie zabrania wykorzystywania takich materiałów, ale kto z aplikujących dba o to, by potem sprawdzać to, czy jego tekst nie został opublikowany i walczyć o swoje prawa? Po co zatrudniać pomoc kuchenna na stałe, skoro przez miesiąc można mieć codziennie kogoś za darmo do zmywania garów?

Takie niebezpieczeństwa czyhają na osoby poszukujące pracy – jak zatem możemy się zabezpieczyć i co sprawdzić zanim wyślemy nasze CV z numerem telefonu, mailem i datą urodzenia (nie mówiąc o nazwisku i adresie?)

Adres mailowy na który mamy wysłać aplikację

Pierwszym znakiem, który powinien nas zaalarmować jest adres mailowy. Jeśli jest umieszczony w bezpłatnej domenie (serwisie oferującym darmową pocztę internetową – typu interia.pl, yahoo.com. onet.pl, a nawet gmail.com) to powinna się nam zapalić czerwona lampka. Obecnie niemalże każda firma posiada własną stronę www. Jeśli ją ma, to ma również pocztę, czyli adres mailowy powinien wskazywać na stronę internetową danej firmy.

Wyjątkiem od tej reguły są firmy z branży gastronomicznej (nie każda restauracja posiada stronę, choć jest to coraz częstsze) oraz mikro i małe firmy z branży budowlanej – tu rzadko funkcjonują strony internetowe i nie ma czasu na sprawdzanie maili – w takich firmach najczęściej podawany jest numer telefonu, ewentualnie adres mailowy w darmowej domenie. Jeśli nie chcesz wysyłać CV w ciemno, najpierw zadzwoń, ewentualnie wyślij na mail prośbę (bez wysyłania CV) o podanie numeru telefonu. Możesz w mailu napisać, że jesteś zainteresowany ofertą pracy, ale nie podajesz swoich danych osobowych bez sprawdzenia wiarygodności oferty. Do wysłania maila najlepiej użyć mało ważnej skrzynki – takiej na której w razie czego przychodzący spam nie będzie stanowił problemu (unikajmy podawania naszego podstawowego adresu mailowego).

programista Czy ta oferta pracy jest prawdziwa?

Domena internetowa

To, że adres e-mail jest w jakiejś domenie, jeszcze o niczym nie świadczy. Obecnie, można kupić domeny w cenie 0 zł na okres roku – zatem, jeśli chcesz mieć bardziej profesjonalny adres e-mail, wystarczy zarezerwować wybraną domenę, założyć na niej skrzynkę mailową i mamy profesjonalny adres e-mail za darmo. Zawsze zatem sprawdź, co kryje się pod tą domeną. Czy jest tam rzeczywiście strona www i czy ta strona jest spójna z tym, czym zajmuje się firma, do której chcesz wysłać CV. Jeśli nadal masz wątpliwości – gdyż strona np. wygląda mało atrakcyjnie, nie ma na niej danych kontaktowych i w zasadzie nic nie mówi o firmie, która ma niby cię rekrutować, sprawdź dane domeny w bazie whois, która ujawnia abonentów domeny. W tym celu wejdź na stronę whois.net i wpisz nazwę domeny w okno wyszukiwarki. Po chwili zobaczysz dane abonenta domeny oraz rejestratora. Jeśli domena kupiona jest na firmę, to jej dane muszą być ujawnione. Jeśli się zgadzają z nazwą firmy lub zgadza się adres fizyczny ( bo firma może mieć inną nazwę a rekrutować np. pod szyldem swojego produktu) – wysyłaj CV. Jeśli dane nie są ujawnione, oznacza to, że domenę zarejestrowała osoba fizyczna (mógł to być nawet twój sąsiad). Nadal nie oznacza to w 100% że oferta pracy jest fałszywa (mogło być tak, że ktoś kupił domenę, a dopiero potem założył firmę i nie zrobił cesji domeny na firmę), ale powinieneś być bardzo, bardzo ostrożny. Taka sytuacja oznacza też, że firma – jeśli jest prawdziwa – najprawdopodobniej jest niewielka (lub nawet jednoosobowa) i mało profesjonalna. Uważaj też na domeny zarejestrowane na firmy z lokalizacją na Ukrainie lub Cyprze – bardzo często jest to obejście przepisów i firma jest mało rzetelna.

czekanie na kontakt Czy ta oferta pracy jest prawdziwa?

Numer telefonu

W ogłoszeniach – zwłaszcza „drobnych” pojawiają się numery telefonów. Przy numerze stacjonarnym po prostu „zgoogluj” ten numer. Jeśli nie jest to numer osoby prywatnej, to na pewno wyszukiwarka znajdzie ci go i podpowie nazwę firmy. Przy okazji przekonasz się ile ogłoszeń rekrutacyjnych ostatnimi czasy dał pracodawca. (jeśli odświeża je co kilka dni od roku, nie wysyłaj CV).

Przy numerze komórkowym sprawa się komplikuje. Oczywiście nie zaszkodzi wpisać go w wyszukiwarkę, ale to może nam w niczym nie pomóc (być może po prostu jeszcze nigdy nie był umieszczony w internecie). Jeśli jednak jest to numer o podwyższonej płatności, znajdziemy go na stronie uke.gov.pl zawierającej wykaz takich numerów (wpisując ten numer w wyszukiwarkę również go znajdziemy). Jeśli numer naszego rozmówcy nie znajduje się na liście przynajmniej możemy bezpiecznie zadzwonić (nie zostanie nam naliczona wysoka opłata).

Najlepiej na nieznane numery komórkowe publikowane w ogłoszeniu zadzwonić z telefonu stacjonarnego – będzie drożej, ale w przypadku oszusta, przynajmniej nie przekażemy naszego numeru telefonu. Jeśli to nie możliwe, podczas rozmowy telefonicznej postarajmy się jak najszybciej dowiedzieć gdzie jest oferowana praca i jakie są jej warunki.

Opinie w Internecie

Pomocne w demistyfikowaniu oszustów są też opinie w internecie – jeśli już wpisaliśmy w wyszukiwarkę adres mailowy oraz numer telefonu, pozostaje nam jeszcze nazwa firmy. Wpisana z frazą opinie (nazwa firmy + opinie) pomoże znaleźć informacje. Jeśli ich nie ma, to dobrze, ale jeśli są- zapoznajmy się – może okazać się, że ktoś już się na oszusta natknął i swoją historie opisał.

Wpis do ewidencji działalności gospodarczej, KRS

Na stronie prod.ceidg.gov.pl znajdziecie wyszukiwarkę firm wpisanych do ewidencji działalności gospodarczej. Mając NIP firmy, nazwę, regon, numer KRS, adres siedziby lub nazwisko właściciela można spróbować znaleźć firmę we wpisie. Jeśli jest, to przynajmniej wiemy, że firma istnieje. Jeśli nie jesteśmy w stanie tej firmy znaleźć to oznacza to, że wpadliśmy na oszusta. Z wyszukiwarki warto skorzystać szczególnie wtedy, kiedy np. w bazie whois nazwa firmy jest inna niż ta pod którą firma rekrutuje – sprawdźmy zatem czy firma jeszcze istnieje i jakie są między nimi powiązania.

resume1 Czy ta oferta pracy jest prawdziwa?

Słowa na które musisz uważać

Oferty pracy, które tak naprawdę służą wyłudzeniu danych osobowych bądź są nastawione na pozyskanie osób, które na początku uwierzą w ofertę, coś dla potencjalnego pracodawcy wykonają a następnie zarzucą „pracę” bo zorientują się, że zarobić się nie da, często zawierają następujące stwierdzenia:

  • Dobrze płatna praca przez internet
  • Pensja za 2 godziny pracy dziennie
  • Praca bez kwalifikacji
  • Praca dla każdego
  • Super zarobki

Pamiętaj o tym, że nikt nigdy nie da ci za darmo pieniędzy (no może poza wygraną w Lotto – a i tam, trzeba kupić kupon) i nikt nie zaoferuje dobrze płatnej pracy za nic nie robienie bądź pracę, która nie wymaga żadnych kwalifikacji. Gdyby tak było, to przecież nikt nie pracowałby na kasie w sklepie, nie nosił cegieł na budowie czy siedział w dusznym biurze przez 1/3 swojego życia! Wszystkie oferty, które obiecują złote góry za minimalny wysiłek bądź nie wymagają żadnych kwalifikacji to zwykłe oszustwo.

Formularze

Coraz częściej przesyłanie CV odbywa się poprzez formularz. Może on być umieszczony na stronie www lub na stronie serwisu z ogłoszeniami o pracę. Tu również należy uważać – jeśli korzystamy z zaufanej strony z ogłoszeniami o pracę, wysyłamy CV bez wahania. Jeśli sprawdziliśmy stronę firmy w bazie whois i CEIDG i firma wydaje się prawdziwa, również wysyłajmy CV, ale jeśli masz wysłać CV poprzez formularz lub jako załącznik a w ogłoszeniu nie ma żadnej nazwy firmy, danych kontaktowych, niczego, co pozwoliłoby zidentyfikować firmę do której wysyłasz życiorys, to nie rób tego. Zawsze możesz (jeśli oferta bardzo ci się podoba) wysłać przez formularz zapytanie z własnego adresu mailowego (nie podstawowego, tak jak pisałam wcześniej) i zobaczyć kto (i czy) ci odpisze.

Oferty niesprawdzalne

Niestety mamy też całą pulę ofert pracy, które nie są „sprawdzalne” – są to oferty publikowane przez agencje pracy, które zbierają bazy kandydatów (robią to po to, by w razie pozyskania klienta dysponować aktualną bazą CV – wtedy dzwonią do kandydata i oferują mu inne stanowisko niż aplikował) a także po to,by zrobić rozeznanie w rynku i zorientować się na ile trudno jest pozyskać kandydata o wymaganych przez klientów kompetencjach, by wiedzieć w jaki sposób ustalić prowizję, czyli success fee.

Innym przykładem tego typu ofert są oferty publikowane przez firmy, które rezygnują z powiększania zespołu. Wygląda to tak, że najpierw do działu HR lub osoby odpowiedzialnej za rekrutację kierowana jest prośba o umieszczenie ogłoszenia, a kilka dni później, dyrektor dzwoni i mówi, że zmienił zdanie. Efekt? Ty wysyłasz CV, ale nikt nigdy nie oddzwoni. W przypadku tego typu ofert wszystko wygląda dobrze, ale pracy nie ma i ty marnujesz swój czas. Na szczęście nie ma tu ryzyka odsprzedania twoich danych osobowych.

Dodaj komentarz

2 komentarze to “Czy ta oferta pracy jest prawdziwa?”

  1. gośćb napisał(a):

    rekrutacja@rtc-spedition.pl– to OSZUŚCI. Szukają do pracy w Berlinie i Londynie a tak na prawdę chcą nr tel, zeby wcisnąć jakąś prenumeratę po 5 zł za otrzymanego smsa. Uważajcie

  2. Niezwykle skuteczny wpis, zalecam wszystkim