Przerwa w pracy w CV – co o niej myślą pracodawcy?

bezrobocie3  Przerwa w pracy w CV – co o niej myślą pracodawcy? Przez kilka miesięcy nie pracowałeś? Taka sytuacja zdarzyła ci się kilka razy? Jak taką przerwę w CV traktują pracodawcy? Jakie hipotezy stawiają i co myślą o powodach, dla których byłeś bez pracy?

Przerwa w CV może wynikać z wielu różnych powodów – braku możliwości znalezienia pracy, chęci odpoczynku po szczególnie stresującej pracy, dłuższego wyjazdu, konieczności opieki nad bliską osobą, choroby itd. Niezależnie od powodów, jeśli w CV mamy nie wyjaśnioną przerwę w zatrudnieniu, to niesie to za sobą konsekwencje w postaci tego, że pracodawca zaczyna zastanawiać się z czego ta przerwa wynika i co w tym czasie się z nami działo.

Jakie hipotezy tworzą pracodawcy na temat naszej przerwy w zatrudnieniu?

Był leniwy i nie chciało mu się szukać pracy

Taka hipoteza pojawia się najczęściej w sytuacji, w której byliśmy przez jakiś czas bez pracy i nie potrafimy na rozmowie wyjaśnić dlaczego tą przerwę mieliśmy. Samo stwierdzenie „szukałem pracy” (i poza tym nic innego nie robiłem) to dla wielu pracodawców znak, że nasza motywacja do pracy oraz inicjatywa stoją na niskim poziomie. Skoro bowiem nie wykorzystaliśmy tego czasu np.na edukację, wolontariat czy stworzenie jakiegoś własnego projektu (nawet jeśli nic z niego nie wyszło), to znaczy, że pracować nam się za bardzo nie chce.

Najwyraźniej jest słaby, skoro nikt go nie chciał zatrudnić

To kolejna hipoteza bazująca na podobnej sytuacji – jeśli długo szukamy i nie możemy nic znaleźć (a mamy już jakieś doświadczenie zawodowe), to najwyraźniej coś jest z nami nie tak. Sytuacja ta jest o tyle trudna, że im dłużej jesteśmy bez pracy tym bardziej podejrzliwie traktują nas pracodawcy.

Musi mieć jakieś źródło utrzymania skoro stać go było na wyjazd / nie pracowanie przez ten czas

A jeśli mamy alternatywne źródło utrzymania, to dla pracodawcy istnieje ryzyko, że będziemy mniej zmotywowani do pracy i jeśli nam się coś nie spodoba, to odejdziemy – przecież pracować nie musimy, bo mamy z czego żyć. Takie hipotezy pojawiają się szczególnie wtedy, kiedy np. dłużej podróżowaliśmy lub niewiele robiliśmy przez czas bycia bez pracy. Aby rozwiać wątpliwości pracodawcy można poprzeć opowieść o swoich podróżach stwierdzeniem, że odłożyliśmy na nią w poprzedniej pracy lub podejmowaliśmy się dorywczych zleceń.

Z badań CareerBuilder wynika, że jest kilka sytuacji, które przekonują pracodawców, że nawet mimo przerwy w zatrudnieniu jesteśmy wartościowymi kandydatami. Są to:

  • Podejmowanie dorywczych prac (przekonuje 79% pracodawców)
  • Edukacja (61% pracodawców)
  • Wolontariat (60%)
  • Prowadzenie własnego biznesu (28%)
  • Prowadzenie własnego profesjonalnego bloga (11%)

Niezależnie od tego, z czego wynikała przerwa w twoim zatrudnieniu, bądź na rozmowie kwalifikacyjnej gotowy by ją wyjaśnić pracodawcy w najbardziej przekonujący sposób – nigdy stwierdzeniem „nie chciało mi się (nie musiałem) pracować”. 

Dodaj komentarz

4 komentarze to “Przerwa w pracy w CV – co o niej myślą pracodawcy?”

  1. pracodawca napisał(a):

    Ludzka ciekawość nie zna granic, a może ktos był chory i nie mógł pracować, a może się w tym czasie dokształcał, …ludzie to są jednak dziwne, szczerze?….kompletnie nie wiem po co komuś taka wiedza, nie jestem przekonana czy odpowiedź na to pytanie w jakikolwiek sposób określa jednostkę osobową jako jakąś. I tak p[óźniej wygląda ten rynek pracy, zamiast skupiać się na wiedzy merytorycznej i faktycznie istotnych rzeczach, to zadaje się głupie pytania.
    Moim zdaniem te wszystkie rozbudowane procesy rekrutacyjne już nie długo się skończą- są kosztowne, czasochłonne i niestety coraz częściej niewiarygodne w ocenie.

  2. Kasia M.:) napisał(a):

    powiem tak – taki pracodawca to żaden pracodawca! Szuka dziury w całym, więc nigdy nie będzie miał dobrych pracowników. Ktoś przez ten czas mógł robić naprawdę mnóstwo wartościowych rzeczy. Poza tym – w CV czy w liście motywacyjnym nie ma informacji o tym, że ktoś musiał szukać nowej pracy, bo np. firma splajtowała, pracował na niegodziwych warunkach lub na umowach śmieciowych… co wcale nie oznacza, że nie szukał i nie chciał pracować… jeżeli ktoś śledzi to, co się dzieje na rynku pracy widzi, że w dzisiejszych czasach najchętniej pracodawcy zatrudniają na zastępstwo, na KOLEJNY staż, na wszelkie możliwe umowy – byle nie o pracę… i pytanie: jak długo pracownik może tak funkcjonować??? Mało tego – człowieka można spróbować ocenić dopiero po okresie próbnym w pracy, a nie na podstawie CV. Wszystkim tym pracodawcom, którzy myślą tylko na podstawie tego, co zdążyli wyczytać z CV – gratuluję… bezmyślności!

  3. c00ba napisał(a):

    No dobrze, ale co wówczas, kiedy po prostu, mimo wysłanych dziesiątek (jeśli nie setek) aplikacji po prostu nikt nie wykazał chęci zatrudnienia, a na kursy (bezpłatne) nie było szans/okazji ? I co mam niby powiedzieć – przecież jak napiszę, że po prostu nikt mnie nie chciał zatrudnić (co jest prawdą) to się spalę w oczach pracodawców, a mówiąc co innego skłamię. I co tutaj powiedzieć, żeby było i w zgodzie z prawdą i żeby nie skreślało mnie w oczach rekruterów ?

    Chciałbym dodać jeszcze jedną rzecz – to nie jest tak, że nie chcę pracować. Pewnie, nie w każdym zawodzie mogę (stan zdrowia), ale chcę pracować. Ba, nawet nie mam jakiś wygórowanych wymagań finansowych – owszem, chciałbym zarabiać ileś, ale wolę mniej i pracować, niż chcieć więcej, ale żeby się tylko na chęciach kończyło. Mimo to jakoś z drugiej strony brak odzewu, co oczywiście nie oznacza bynajmniej, że całej winy upatruję w pracodawcach, absolutnie nie. Sam się boję teraz iść na rozmowę po prawie 2,5 roku przerwy bo co powiem – pomimo tego, że świadomej, zrobionej przez samego siebie przerwy miałem może z 2 tygodnie, a potem szukanie, szukanie i szukanie – aż do dziś, ale bez rezultatu :(.

    • pepe napisał(a):

      normalny pracodawca wie jaka jest sytuacja na rynku pracy i że ludzie po pare lat szukaja pracy; dlatego nie ma co sciemniac chyba że się chce trafic do badziewiastej firmy