Osobliwe zawody – nurek na polu golfowym

pileczka golfowa Osobliwe zawody   nurek na polu golfowym Co może robić nurek na polu golfowym? Łowić stracone przez graczy piłeczki golfowe utopione w stawach rozlokowanych na polu. W krajach obficie wyposażonych w pola golfowe istnieje specjalna profesja nurka golfowego – osoby, której zadaniem jest odłów piłeczek!

Aby zostać nurkiem na polu golfowym nie trzeba wiele – przede wszystkim trzeba lubić (i potrafić) nurkować oraz posiadać własny sprzęt – osoby te są bowiem najczęściej zatrudniane na kontraktach i sporo podróżują po różnych polach golfowych szukając na dnie stawów piłeczek. Jeden staw warto odwiedzać raz na czas – aż uzbiera się odpowiednia ilość zagubionych piłek. Za jedną nurek dostaje około 7-12 centów, zatem szukać 10 przez kilka godzin zdecydowanie się nie opłaca.

Nurkowanie w stawach na polu golfowym zdecydowanie nie przypomina nurkowania na Karaibach. Woda jest zimna, zazwyczaj niezbyt przejrzysta i profesjonaliści śmieją się, że jest to “nurkowanie brailem”, nurek musi bowiem wyczuwać ręką piłeczki rozlokowane po dnie, nie bardzo jest bowiem szansa na to, że je zobaczy w mętnej wodzie.

Nurek musi cechować się też świetną kondycją fizyczną. Głównie ze względu na konieczność dźwigania ciężkich worków z odzyskanymi piłeczkami. Siatka potrafi ważyć nawet 30 kg. Forest W.S. Rothchild – najbardziej znany nurek golfowy na świecie wspomina, że pewnego popołudnia znalazł w jednym stawie 15.800 piłeczek golfowych – całkiem sporo prawda? Mimo iż stawka za pojedynczą piłeczkę nie jest duża, to przy takich ilościach okazuje się, że można całkiem nieźle zarobić.

fot.:Vivek Chugh/SXC.hu

Dodaj komentarz

One Response to “Osobliwe zawody – nurek na polu golfowym”

  1. emigrant says:

    “że pewnego popołudnia znalazł w jednym stawie 15.800 piłeczek” ??? Rozumiem iż znalazł 15 i 1/8 piłeczki (stąd ta kropka)… gdyby jednak chodziło o 15tysięcy 800 sztuk… no to raczej nie jest to możliwe w jedno “popołudnie” i w sposób który tutaj Pani opisała.

    Sam ciężar takiej ilości piłeczek przekracza to 725 kilogramów !!!!

    Owszem… przy spuszczeniu całej wody ze zbiornika i mechanicznym wybieraniu – np koparko ładowarką zawartości dna to i w jedno popołudnie jest to możliwe – ale na pewno nie w sposób który Pani tu opisała tj jeden nurek zbierający ręcznie piłeczki.