Bezrobotni tylko dla ubezpieczenia

zmeczony lekarz Bezrobotni tylko dla ubezpieczenia

Jak myślicie ilu bezrobotnych zarejestrowanych w Urzędach Pracy rzeczywiście chciałoby podjąć pracę? Według danych PKPP Lewiatan, aż 65% bezrobotnych wcale pracy nie chce – status bezrobotnego służy jedynie do tego, by mieć ubezpieczenie zdrowotne.

Obecnie mamy 2 300 000 osób zarejestrowanych jako bezrobotne. Osoby te objęte są ubezpieczeniem zdrowotnym. Samo administrowanie kwestiami ubezpieczenia zdrowotnego osób bezrobotnych kosztuje nas około 180 mln złotych (jak podaje Gazeta Prawna)

Rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kolejnych bacików na bezrobotnych – traciliby oni prawo do ubezpieczenia na 270 dni jeśli odmówiliby udziału w programie aktywizacji zawodowej – tylko czy to ma szanse pomóc zredukować ilość pobierających zasiłek bezrobotnych? Czy jedynie zmusi ich do większego kombinowania?

Dodaj komentarz

2 Responses to “Bezrobotni tylko dla ubezpieczenia”

  1. No i tutaj jest dużo prawdy, no ale co tam jak się należy to się należy!

  2. emigrant says:

    “baciki” powinny zostać przedewszystkim wprowadzone dla złodziei fiskalnych – tj przedsiębiorców zatrudniających na czarno… z takimi kwotami aby raz zapłacony mandat pociągnął na dno całą firmę (po to by nie opłacało się “kombinować”)

    W UK jest działają specjalne jednostki imigracyjne kontrolujące legalność zatrudnienia (wyglądają niczym antyterroryści), obstawiają bary czy firmy tak aby nikt nie mógł uciec i wkraczają bez żadnego “powiadamiania” o kontroli (jak to jest w zwyczaju w biedolandzie) – za każdego nielegalnie zatrudnionego pracownika ładują po 10 tys FUNTÓW kary przedsiębiorcy…

    W biedolandzie kara dla oszusta który nie odprowadza należnych podatków i okrada pracowników m.in. z ich emerytur wynosi chyba teraz az 5 tys zl (bez względu na ilość wykorzystywanych “murzynów”)… czyli mniej więcej wysokość 3-4 miesięcznych składek zusowskich czyli śmiech na sali.

    Z drugiej strony bardzo dobrze że to wprowadzają – skończy się branie zasiłku i udawanie “bezrobotnych”, których można spotkać na większości polskich budów domków jednorodzinnych. A tak… odmówi przyjęcia pracy z UP “bezrobotny” a faktycznie zatrudniony na czarno budowlaniec to traci zasiłki, ubezpieczenie zdrowotne (w tym jego żonka i dzieci….).