Pracownicy restauracji fast-food czują się odpowiedzialni za otyłość

restauracja fast food Pracownicy restauracji fast food czują się odpowiedzialni za otyłość

Mówi się, że żadna praca nie hańbi. Jak jednakże mają się czuć osoby, które pracują (często bardzo ciężko), ale wiedzą, że ich praca generując zyski dla wielkich korporacji przyczynia się jednocześnie do zwiększenia otyłości u ludzi i wzrostu poziomu chorób serca.

Czy osoba pracująca w fabryce broni powinna czuć się źle z tego powodu, że produkuje rzeczy, które zabijają ludzi? Czy pracownik firmy farmaceutycznej ma mieć wyrzuty sumienia ze względu na przeprowadzane na zwierzętach testy? Czy człowiek, który pracuje w rzeźni ma czuć sie odpowiedzialny za cierpienia zwierząt?

W wielu pracach musimy robić coś, co niekoniecznie jest miłe, piękne i przekłada się na poprawę warunków życia dla nas wszystkich. Niekiedy nasza praca okazuje się być moralnie dwuznaczna – pytanie jedynie czy to pracownik jest za to odpowiedzialny czy może jednak jego pracodawca?

PayScale.com zapytał pracowników sieci fast food jak czują się w swojej pracy. Okazało się, że 40% pracowników uważa, że wykonywane przez nich obowiązki sprawiają, że świat jest gorszym miejscem! Biorą bezpośrednią odpowiedzialność za to, że postępując zgodnie z zaleceniami managerów i proponując powiększone zestawy dań, dodatkowa colę czy po prostu szybko i miło obsługując ludzi przyczyniają się do epidemii otyłości i chorób serca.

Praca w restauracji fast food jest postrzegana jako kiepsko płatna i nie cieszy się społecznym uznaniem. To, że ktoś pracuje w tego typu restauracji często jest obiektem żartów – a przecież jest to realnie bardzo ciężka praca w nie najlepszych warunkach (upał, ruch, ciągły szum). Do tego dochodzi poczucie pracowników restauracji, że ich praca tak naprawdę szkodzi ludziom – podczas gdy za otyłość i problemy spowodowane niezdrowym jedzeniem winni są … sami konsumenci i ewentualnie właściciele sieci restauracji a nie zwykły,szeregowy pracownik, który jedynie zbiera zamówienie czy nakłada frytki. A czy wy czulibyście się źle gdybyście pracowali w restauracji fast food (lub –  idąc nieco dalej – w  fabryce broni?)

Dodaj komentarz