Wakacje bez limitu ?

Ponad dwa lata temu pisałam o idei niekończących się płatnych wakacji – czyli idei pracy w oparciu jedynie o wyniki i realizowanie zadań. Niestety w ten sposób działa jeszcze niewiele firm. Są jednak takie, które mocno przecierają szlaki na polu niecodziennego zarządzania pracownikami. Jedną z takich firm jest Red Frog Event Company – firma, która oferuje swoim pracownikom tyle płatnego urlopu ile tylko chcą.

Jakim cudem zatem ktokolwiek pracuje? Kluczem jest bardzo solidna rekrutacja – w firmie zatrudnia się jedynie jedną osobę na średnio 750 kandydatów – zatem wyobraźcie sobie jak wąskie jest sito. Wybierane są osoby zaangażowane, którym na pracy zależy i które rozumieją politykę firmy (a nie tylko chcą wykorzystać możliwości jakie daje firma). By móc pojechać na wakacje, trzeba być na bieżąco ze swoimi sprawami i mieć zastępstwo na czas swojej nieobecności – tak, by z perspektywy firmy wszystko było załatwione na jak najwyższym poziomie.

Płatne, nielimitowane wakacje, to nie koniec prezentów od firmy. Po pięciu latach pracy, każdy pracownik otrzymuje pełnopłatną, 4 tygodniową wycieczkę w wybrane miejsce (Afryka, Azja, Europa lub Ameryka Południowa). Firma płaci za pracownika i jego osobę towarzyszącą. To się dopiero nazywa dbanie o to, by pracownik odpoczywał, prawda?

Wprawdzie Red Frog od jakiegoś czasu zbiera na GlassDoor (serwis z opiniami o pracy) sporo negatywnych komentarzy od stażystów – czy jednak nie jest to efektem tego, że nie każdy z nich dostał pracę w firmie, która tak ceni wakacje?

Tagi: